fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rewolucje w krajach arabskich

Międzynarodowa konferencja w sprawie Libii

AFP
NATO obejmie dowództwo nad operacją w Libii w czwartek o godzinie 8 - czasu polskiego - poinformował anonimowy dyplomata z Sojuszu.
- Obecnie prowadzenie operacji koordynują jeszcze Amerykanie - powiedział w rozmowie z agencją AFP.
- Biorąc poza tym pod uwagę drobną niepewność polityczną związaną ze szczytem w Londynie w sprawie Libii, od którego mogłyby zależeć środki zaangażowane przez sojuszników, uznano za bardziej rozsądne przeniesienie o jeden dzień efektywnego przekazania odpowiedzialności za operację - dodał.

Przyszłość Kaddafiego i Libii

W Londynie obraduje dziś międzynarodowa konferencja w sprawie przyszłości Libii. Bierze w niej udział ponad 40 ministrów spraw zagranicznych i przedstawicieli organizacji międzynarodowych z państw koalicji, NATO oraz Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu.
Uderza nieobecność Rosji, która nie poparła rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ numer 1973 ani akcji wojskowej w celu powstrzymania ataków sił pułkownika Kadafiego na ludność cywilną. Na konferencji nie będzie też żadnego przedstawiciela Libii.
W Londynie przebywa wprawdzie Mahmud Dżibril, odpowiedzialny za kontakty zagraniczne Tymczasowej Rady Narodowej w Benghazi, ale nie został zaproszony na obrady.
Komunikat brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych ujawnia jednak, że Londyn i Paryż konsultowały się już z Radą. Konferencja będzie musiała ustosunkować się do rozbieżności między sojusznikami w sprawie przyszłości pułkownika Kaddafiego. Francja i Wielka Brytania niedwuznacznie domagają się jego ustąpienia, podczas gdy prezydent Obama podkreślił właśnie w przemówieniu telewizyjnym, że "próba poszerzenia misji wojskowej w Libii o zmianę reżimu byłaby błędem".

Operacja potrwa, póki będą zagrożeni cywile

Operacja militarna w Libii potrwa, dopóki Muammar Kaddafi nie spełni żądań ONZ zaprzestania przemocy wobec cywilów i wycofania sił z zajmowanych miast - zapowiedziała na konferencji sekretarz stanu USA Hillary Clinton.
Społeczność międzynarodowa musi zwiększyć nacisk na libijskiego przywódcę Muammara Kaddafiego oraz pogłębić jego izolację; presja polityczna i dyplomatyczna uzmysłowią mu, że odejście od władzy jest konieczne - wyjaśniła.

Ban Ki Mun: ONZ skoordynuje pomoc

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zaakcentował w Londynie rolę Narodów Zjednoczonych jako koordynatora działań tzw. grupy kontaktowej ds. Libii.
- Wiem, że wszyscy aż palą się do przyjścia z pomocą narodowi libijskiemu. Potrzebujemy jednak koordynacji i zamierzam kierować tą koordynacją, jeśli się z tym zgodzicie - powiedział Ban Ki Mun na konferencji.
Podkreślił, że po latach dyktatury Libijczycy potrzebują zdecydowanej pomocy w procesie przejścia do demokracji. Zwrócił też uwagę, że sytuacja humanitarna w Libii i na jej granicach z Egiptem i Tunezją jest w dalszym ciągu problematyczna.
- Robimy wszystko, co możliwe, żeby złagodzić ten kryzys humanitarny - powiedział.

Włoski dyplomata: Kaddafi powinien wyemigrować

Najlepszym wyjściem dla libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego byłaby emigracja, ale tylko Unia Afrykańska może go do niej przekonać - ocenił włoski dyplomata na marginesie konferencji w Londynie poświęconej przyszłości Libii.
- Panuje milcząca zgoda co do tego, że najlepiej byłoby, gdyby Kaddafi udał się na emigrację, bo to właśnie przez jego obecność trwa wojna - powiedział dyplomata.
Straconą szansą nazwał nieobecność na konferencji londyńskiej delegacji Unii Afrykańskiej.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA