fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Jak odzyskać VAT od udostępnionego środka trwałego

Fotorzepa, Piotr Wittman
Kontrahentowi z zagranicy oddającemu maszynę do używania w ramach umowy o współpracy bardziej opłaca się wziąć ją w leasing, niż kupić. Dzięki temu może uniknąć obciążeń VAT
Problemy podatkowe firm nieodpłatnie udostępniających kontrahentom środki trwałe nie kończą się na podatku dochodowym. Wątpliwości pojawiają się również przy rozliczaniu VAT. Dotyczy to zwłaszcza współpracy pomiędzy kontrahentami z różnych krajów.

Pośredni związek ze sprzedażą

Dość często zdarza się, że firma zamawiająca towary finansuje urządzenie znajdujące się w kraju kooperanta (tam wytworzone i nabyte). Rozważmy przykład  niemieckiego producenta samochodów, który nabywa dla dostawców przewodów elektrycznych z Polski urządzenia umożliwiające im produkcję. Urządzenia są wytwarzane w Polsce i nie opuszczają kraju (po wytworzeniu są tylko przewożone z zakładu, gdzie powstały, do fabryki dostawcy przewodów).
Z uwagi na to, że urządzenia pozostają w Polsce, ich zakup przez niemieckiego producenta samochodów może okazać się nieefektywny podatkowo. Zgodnie bowiem z ogólnymi zasadami VAT miejscem opodatkowania dostawy towarów nietransportowanych do innego państwa jest kraj, w którym te towary się znajdują. W konsekwencji zakup urządzeń będzie opodatkowany polskim VAT.
Wprawdzie niemiecki producent może występować o jego zwrot w ramach nowej, obowiązującej od 2010 r. procedury elektronicznego zwrotu podatku. Będzie jednak musiał na ten zwrot poczekać (teoretycznie cztery miesiące, w praktyce zazwyczaj dłużej). Poza tym nie jest pewne, że go dostanie.
Ogólnym warunkiem odliczenia, a więc i zwrotu VAT, jest bowiem związek ze sprzedażą opodatkowaną. Natomiast nabyte urządzenia są udostępniane bez odrębnej odpłatności. Istnieje więc obawa, że organy podatkowe odmówią zwrotu ze względu na brak bezpośredniego związku ze sprzedażą opodatkowaną.
Oczywiście istnieje związek pośredni, urządzenia służą przecież do wytwarzania wiązek elektrycznych, które są montowane później w samochodach sprzedawanych w toku normalnej działalności producenta aut. Jednak praktyka organów podatkowych pokazuje, że szerokie rozumienie związku ze sprzedażą opodatkowaną (również pośredniego) nie zawsze jest akceptowane.

Leasing bez ryzyka

Czy istnieje możliwość, aby kupując urządzenia, producent aut nie musiał płacić lokalnego VAT i w ten sposób uniknął przedstawionego ryzyka? Tak, ale należy o tym problemie pamiętać już na etapie negocjowania i podpisywania kontraktu z dostawcą. Pierwszym możliwym rozwiązaniem jest nabycie nie towaru (urządzenia), ale usługi. Usługa, co do zasady, jest bowiem opodatkowana VAT w kraju siedziby nabywcy.
Nie pojawia się więc problem z VAT lokalnym. Taką usługą realizującą cele gospodarcze stron jest np. leasing. Należy tylko pamiętać, że musiałby to być leasing operacyjny. Leasing finansowy jest bowiem dla celów VAT traktowany jako dostawa towaru. Innymi słowy, jeżeli strony przedstawionego kontraktu kooperacyjnego dojdą do porozumienia, że urządzenia do produkcji wiązek elektrycznych zostaną nabyte w Polsce przez ich odbiorcę, to najlepiej, aby nie były one kupowane na własność, ale wyleasingowane.
Jeżeli okaże się jednak, że z jakichkolwiek powodów leasing jest rozwiązaniem niepożądanym przez strony, to można rozważyć inny scenariusz. Rozpatrując kwestię z ekonomicznego punktu widzenia, zakup urządzeń jest ściśle związany z późniejszą sprzedażą wiązek elektrycznych z Polski do Niemiec, czyli opodatkowaną stawką zero wewnątrzwspólnotową dostawą towarów. Skoro tak, to również dostawy i usługi z nimi ściśle związane powinny być opodatkowane tą samą stawką VAT. Wynika to z powszechnie akceptowanej zarówno przez sądy, jak i organy podatkowe zasady świadczenia kompleksowego (ang. mixed supply).

Świadczenia kompleksowe

Szkopuł w tym, że okoliczność, czy dana transakcja jest w sposób ścisły i nieodłączny związana z wewnątrzwspólnotową dostawą towarów, jest ocenna i może podlegać rozbieżnym interpretacjom.
Dostawa urządzeń przez samego ich producenta bezpośrednio koncernowi samochodowemu w przedstawionym przykładzie byłaby niewystarczająco związana z późniejszymi dostawami wiązek elektrycznych (kto inny sprzedał urządzenie, a kto inny później sprzedawał towary wytworzone na tym urządzeniu).
Jeżeli jednak polski podatnik wytwarzający wiązki sam zakupiłby urządzenia do ich produkcji  a następnie sprzedałby je niemieckiemu odbiorcy, jednocześnie w umowie wyraźnie wskazując, że sprzedaż wynika wprost z ramowej współpracy w zakresie sprzedaży wiązek, istniałyby znacznie silniejsze argumenty na obronę możliwości zastosowania stawki zero dla tej transakcji. Wskazuje to również praktyka organów podatkowych.
Z podejściem tym zgodził się bowiem Pierwszy Wielkopolski Urząd Skarbowy w Poznaniu w interpretacji z 1 sierpnia 2007 (ZP/443-87/1/07). Uznał on, że sprzedaż urządzeń (wytworzonych i pozostających w Polsce) oraz usługa ich modyfikacji przez podatnika może być opodatkowana stawką zero właściwą dla wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów, jeżeli ta sprzedaż i usługi są ściśle związane z wewnątrzwspólnotowymi dostawami towarów dokonywanymi przez tego podatnika. Jednocześnie, jak wskazuje urząd, skoro ustawodawca nie określił w przepisach prawa podatkowego szczególnych zasad fakturowania usług złożonych, zastosować należy zasady ogólne.
Jeżeli więc podatnik dostosowuje lub kupuje maszyny i narzędzia, a następnie je sprzedaje, to może czynność tę udokumentować odrębną fakturą. Gdy te transakcje są ściśle związane z wewnątrzwspólnotową dostawą towarów, to ma prawo zastosować stawkę zero. Wtedy musi jednak w fakturze wskazać, że jest to świadczenie pomocnicze w stosunku do tej dostawy.

Wskazane pytanie do fiskusa

Oznacza to, że jeśli niemiecki kontrahent nabędzie urządzenia od podatnika sprzedającego towary, to efekt ekonomiczny zostanie osiągnięty: koszt obciąży odbiorcę towarów.
Jednocześnie, jeżeli strony będą mogły wykazać, że sprzedaż tych urządzeń jest świadczeniem pomocniczym, ściśle związanym z główną transakcją, niezbędnym do właściwego wykonywania świadczenia głównego (sprzedaż wiązek elektrycznych), to nie pojawi się obciążenie VAT.
Wymaga to jednak starannej redakcji umowy i wyraźnego przedstawienia tego związku. Z uwagi na bezpieczeństwo podatkowe wskazane byłoby również uzyskanie wiążącej interpretacji w tym zakresie. Sama sprzedaż urządzeń, rozpatrywana oddzielnie, niewątpliwie powinna być bowiem opodatkowana 23-proc. polskim VAT. Dopiero uwzględnienie całego kontekstu i sensu operacji gospodarczych umożliwia potraktowanie transakcji jako ściśle związanej z wewnątrzwspólnotowymi dostawami towarów, opodatkowanej stawką zero.
Autor jest doradcą podatkowym, partnerem w Taxpoint
Czytaj więcej w serwisie o:
 
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA