fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Licencja taksówkę, tylko gdy ma kierowca ma dobrą reputację

www.sxc.hu
Burmistrz nie przyznał kierowcy licencji na taksówkę, bo ten był kiedyś skazany za przestępstwo drogowe. Burmistrzowi rację przyznał NSA
Burmistrz odmówił kierowcy udzielenia licencji na prowadzenie taksówki na obszarze gminy, ponieważ był on wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Nie spełniał więc - zdaniem burmistrza - wymogu dobrej reputacji, a to jest warunkiem udzielenia licencji na prowadzenie taksówki.
Kierowca się odwoływał i wskazywał - w swojej obronie - że z chwilą wykonania wyroku karnego, tj. zapłaty grzywny i upływu okresu zakazu prowadzenia pojazdu mechanicznego, wyrok ten nie powinien powodować dla niego żadnych negatywnych skutków, które nie wynikają z treści wyroku. Wówczas byłaby to - jego zdaniem - nadmierna ingerencja w prawa jednostki.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 lutego 2011 r. (sygnatura akt: II GSK 127/10) przyznał rację burmistrzowi.
Sąd wskazał w uzasadnieniu, że zgodnie z art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. a/ ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (DzU z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm.) przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli spełnia wymóg dobrej reputacji.
Wymóg dobrej reputacji nie jest spełniony jeśli osoba została skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.
Nie ma więc wątpliwości - dodał sąd - że w tym przypadku burmistrz powinien odmówić przyznania licencji, bowiem starający się o nią nie ma dobrej reputacji.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA