fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Upadłość przedsiębiorcy a ochrona majątku wspólnego małżonków

Małżonkowi, który liczy się z możliwością ogłoszenia upadłości, trudno będzie uratować przed wierzycielami majątek wspólny. Musi on bowiem udowodnić, że to on przyczynił się do jego powstania
W myśl prawa upadłościowego i naprawczego (dalej pun) majątek wspólny małżonków (jeśli pozostawali w ustroju wspólności majątkowej) wchodzi do masy upadłości. Co więcej jego podział jest niedopuszczalny.
Małżonek upadłego może jedynie dochodzić w postępowaniu upadłościowym należności z tytułu udziału w majątku wspólnym. W tym celu konieczne jest, aby zgłosił swoją wierzytelność sędziemu komisarzowi.

Mocne domniemanie

W  art. 124 ust. 4 pun ustawodawca  przyjął domniemanie, zgodnie z którym przyjmuje się, że majątek wspólny powstały w okresie prowadzenia przedsiębiorstwa przez upadłego został nabyty ze środków pochodzących z dochodów tego przedsiębiorstwa. Ogłoszenie upadłości może zatem oznaczać, że rodzina upadłego zostanie pozbawiona praktycznie środków do życia.
Jedynym wyjściem z takiej sytuacji, oczywiście jeśli oboje małżonkowie pracowali i zarabiali, jest próba udowodnienia, że do powstania majątku wspólnego przyczynił się nie ten małżonek, którego upadłość ogłoszono, lecz drugi, dlatego że to on więcej zarabiał itp.
Trzeba się jednak przygotować na to, że w praktyce obalenie tego domniemania nie będzie wcale ani łatwe, ani proste.
Jeśli nie będzie dowodów, które mogą wskazać inne źródła pochodzenia majątku wspólnego, sąd upadłościowy będzie obowiązany przyjąć, że źródłem tym był wyłącznie dochód przedsiębiorstwa.

Intercyza tylko gdy była na czas

Dla współmałżonka upadłego przedsiębiorcy najlepsza byłaby sytuacja, gdyby pozostawał w rozdzielności majątkowej. Niestety, w praktyce małżonkowie nie myślą o tym na etapie podejmowania decyzji o poprowadzeniu własnej firmy.
Mało kto zastanawia się nad tym, jakie mogą być skutki niepowodzenia takiego biznesu dla obojga małżonków. Stąd nie podejmują na czas odpowiednich decyzji.
Tymczasem podpisanie intercyzy może się opłacać. Dlatego że w takiej sytuacji nie ma żadnego majątku wspólnego. Są za to dwa majątki osobiste, z czego jeden bezpieczny, bo należący do tego, kto nie jest upadłym przedsiębiorcą.
W praktyce często małżonkowie o intercyzie zaczynają myśleć  wtedy, gdy jest już na to za późno. Dlatego że w przypadku upadłości (nie tylko zresztą, bo to samo dotyczy np. odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe przedsiębiorcy) wywołuje ona skutki, gdy została podpisana w odpowiednim czasie. Czyli nie wtedy, gdy do upadłości już doszło, ale ze znacznym wyprzedzeniem.
W myśl art. 126 pun ustanowienie rozdzielności majątkowej w umowie majątkowej jest skuteczne w  stosunku do masy upadłości tylko wtedy, gdy umowa została zawarta co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. To samo dotyczy sytuacji, gdy w umowie majątkowej wspólność majątkowa została ograniczona.

Nie pomoże nawet sąd

Również ustanowienie rozdzielności majątkowej na podstawie orzeczenia sądu nie zawsze uchroni majątek. W myśl bowiem art. 125 pun jeśli w ten sposób została ustanowiona rozdzielność w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, będzie to bezskuteczne w stosunku do masy upadłości.
Tylko wtedy, gdy pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej został złożony co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, orzeczenie sądu wprowadzające rozdzielność majątkową wywoła  skutek w stosunku do masy upadłości.
Wspomniana zasada stosowana jest odpowiednio, gdy rozdzielność majątkowa powstała z mocy prawa w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w wyniku rozwodu, separacji albo ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków, chyba że pozew lub wniosek w sprawie został złożony co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Potwierdzeniem tego wszystkiego jest treść art. 116 pun. Zgodnie z nim roszczenia małżonka upadłego wynikające z umowy majątkowej małżeńskiej mogą być uwzględnione tylko wtedy, gdy była ona zawarta co najmniej dwa lata przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Pamiętajmy też, że po zakończeniu postępowania upadłościowego między małżonkami ponownie powstaje ustawowy ustrój wspólności majątkowej. I to jest ten moment, kiedy warto pomyśleć o intercyzie (jeśli małżonkowie nie zrobili tego wcześniej).
Mając za sobą już jedną upadłość i związane z tym komplikacje majątkowe, warto uchronić się przed nimi na przyszłość, nawet gdyby taka umowa miała być podpisywana na wszelki wypadek.

Z półrocznym wyprzedzeniem

Bezskuteczne w stosunku do masy upadłości mogą okazać się również czynności prawne odpłatne (np. umowy sprzedaży), jeśli upadły dokonał ich w terminie sześciu miesięcy przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Dotyczy to czynności między upadłym a małżonkiem, krewnym lub powinowatym w linii prostej, krewnym lub powinowatym w linii bocznej do drugiego stopnia włącznie albo z przysposobionym lub przysposabiającym. Na mocy art. 128 pun czynności takie są bezskuteczne w stosunku do masy upadłości.
Zasada ta znajdzie zastosowanie również do czynności upadłego, będącego spółką lub osobą prawną, dokonanej z jej wspólnikami, reprezentantami lub małżonkami tych osób. Podobnie, gdy upadły będący spółką dokona czynności z inną spółką, jeżeli jedna z nich była spółką dominującą. W takim wypadku czynność prawna będzie bezskuteczna w stosunku do masy upadłości.
Sąd Najwyższy w wyroku z 14 listopada 2008 (V CSK 158/08) orzekł, że wyliczenie zawarte w art. 128 pun jest wyczerpujące i czynności prawne odpłatne zawarte z innymi podmiotami mogą być uznane za bezskuteczne jedynie na podstawie art. 527 kodeksu cywilnego (określa on tzw. skargę pauliańską; na jej mocy wierzyciel może – gdy dłużnik swoim nielojalnym względem niego zachowaniem utrudnia skierowaną przeciwko niemu egzekucję z tego powodu, że doprowadził się do niewypłacalności lub będąc już niewypłacalnym tylko ten stan powiększył – żądać uznania dokonanej przez niego czynności za bezskuteczną).
Przykład
1 listopada 2010 Jan Nowak zawarł z żoną Magdą umowę sprzedaży samochodu. Auto należało do jego majątku odrębnego. Z żoną mają rozdzielność majątkową.
Ponieważ umowa ta została zawarta na sześć miesięcy przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości (Jan Nowak z takim wnioskiem wystąpił 20 stycznia 2011), można wystąpić z pozwem o stwierdzenie bezskuteczności czynności upadłego.
Taki pozew trzeba skierować przeciwko małżonce upadłego przedsiębiorcy Magdzie Nowak.

Wolno wystąpić z roszczeniem

Przepisy mówią, że po ogłoszeniu upadłości nie można znieść wspólności ustawowej z datą wcześniejszą niż ta, w której ogłoszono upadłość. Małżonek upadłego nie może też żądać wyłączenia z masy upadłości składników, które by mu przypadły, gdyby dzielono majątek wspólny w związku z ustaniem ustawowej wspólności majątkowej.
Może natomiast złożyć wniosek o wyłączenie rzeczy z masy upadłości, jeśli syndyk wpisał do spisu inwentarza składniki majątkowe, które należą wyłącznie do małżonka upadłego przedsiębiorcy.
Przykład
Syndyk masy upadłości sporządzając spis inwentarza, ujął w nim samochód osobowy. Wpis w dowodzie rejestracyjnym auta był na oboje małżonków, ale tylko z uwagi na ulgi związane z wysokością składek na ubezpieczenia (OC i AC).
W rzeczywistości jego właścicielką była małżonka upadłego przedsiębiorcy.
Uzyskała samochód wprawdzie w trakcie małżeństwa, ale w drodze darowizny od swego ojca. A jak wynika z art. 33 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przedmioty majątkowe nabyte w drodze darowizny stanowią odrębny majątek każdego z małżonków (chyba że darczyńca inaczej postanowił).
W tej sytuacji małżonka upadłego może złożyć do sądu wniosek o wyłączenie auta z masy upadłości.
Małżonek upadłego przedsiębiorcy może też dochodzić wierzytelności pieniężnej w wysokości przysługującego mu udziału w majątku wspólnym.
Zgłasza ją sędziemu komisarzowi. Po takim zgłoszeniu zyskuje status jednego z wierzycieli i tak jak oni musi ustawić się w kolejce do masy upadłości. Powinien przy tym pamiętać, że będzie zaspokojony dopiero w trzeciej kategorii.
Zagrożony majątek
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7 listopada 2008 (II CSK 317/08) przypomniał, że użycie w art. 124 ust. 1 pun pojęcia „majątek wspólny” oznacza, że do masy upadłości wchodzą wszystkie składniki majątku wspólnego, objęte wspólnością łączną w chwili ogłoszenia upadłości i w takiej właśnie postaci.
Masa upadłości obejmuje nie tylko składniki należące do upadłego w dniu ogłoszenia upadłości oraz nabyte przez upadłego w toku postępowania upadłościowego, ale także składniki wchodzące do majątku wspólnego upadłego i jego małżonka.
Do masy upadłości nie wejdą jedynie przedmioty służące wyłącznie małżonkowi upadłego do prowadzenia działalności gospodarczej lub zawodowej, choćby były objęte majątkową wspólnością małżeńską, z wyjątkiem przedmiotów majątkowych nabytych do majątku wspólnego w ciągu dwóch lat przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Potwierdza to również wcześniejsze postanowienie Sądu Najwyższego z 16 października 2008 (III CZP 97/08), w którym orzekł, że „konsekwencją unormowania art. 124 pun jest odpowiedzialność małżonka upadłego udziałem w majątku wspólnym w stosunku do wierzycieli upadłego.
Do masy upadłości, oprócz majątku wspólnego małżonków, wchodzi również majątek osobisty małżonka, wobec którego ogłoszono upadłość, który odpowiada za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem (…) Do masy upadłości nie wchodzi natomiast majątek osobisty drugiego małżonka”.
Co istotne, SN w tym postanowieniu przypomniał, że art. 124 pun odnosi się do wszystkich przedsiębiorców pozostających w ustroju wspólności ustawowej, w tym również do wspólników spółki cywilnej, którzy jako przedsiębiorcy wyposażeni zostali w zdolność upadłościową.
Czytaj też:
 
Zobacz:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA