fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Warunkowe zwolnienie z automatu

archiwum prywatne
Przy zmianach prawa karnego pamiętać trzeba, że nowe nie zawsze oznacza lepsze – pisze asystent w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sulechowie, adwokat
Rządowy projekt zmian w Kodeksie karnym wykonawczym oraz niektórych innych ustaw gruntownie przebudowuje nie tylko ten kodeks, wprowadza również daleko idące zmiany w instytucji warunkowego zwolnienia z odbycia kary pozbawienia wolności.
Po pierwsze: w miejsce fakultatywnej decyzji sądu ("sąd może warunkowo zwolnić") proponuje się obligatoryjność stosowania tej instytucji ("sąd zwalnia warunkowo"). Po drugie: rezygnuje się z takich przesłanek warunkowego zwolnienia, jak sposób życia skazanego przed popełnieniem przestępstwa i okoliczności jego popełnienia.
Wprawdzie w uzasadnieniu mówi się o wprowadzeniu jako przesłanki stosowania tegoż środka probacyjnego uzasadnionego przekonania, iż skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa, jednak nie jest to żadna nowość w dyspozycji art. 77 § 1 k.k., który obecnie przewiduje taką przesłankę warunkowego zwolnienia.
Biorąc pod uwagę wzrost liczby wniosków o warunkowe przedterminowe zwolnienie oraz odwołań warunkowego zwolnienia (między 2005 r. a 2006 r. wzrost liczby odwołań wyniósł 15,9 proc., a między 2006 a 2007 r. – 10,4 proc. – http://www.rpo.gov.pl/pliki/12235575970.pdf) należy krytycznie ocenić sugerowane zmiany.
Zapewne intencją projektodawcy było zmniejszenie liczby osób odbywających karę pozbawienia wolności w przeludnionych zakładach karnych. Takiego celu nie można jednak osiągać poprzez ograniczanie swobody sądu penitencjarnego. Ten przecież będzie zmuszony zwalniać warunkowo każdego skazanego, który swoją postawą po popełnieniu przestępstwa i w czasie odbywania kary będzie stwarzał wrażenie osoby zresocjalizowanej. Tymczasem sposób życia skazanego przed popełnieniem przestępstwa oraz okoliczności jego popełnienia mogą przemawiać za pozostawieniem go w zakładzie karnym.
Nie chodzi tu o priorytetowe traktowanie dyrektywy prewencji ogólnej kosztem prewencji indywidualnej, lecz o całościową i wszechstronną analizę sytuacji skazanego, który może zachowywać się poprawnie w czasie odbywania kary, a diametralnie zmienić swoje postępowanie po wyjściu na wolność. Skoro około 1/4 warunkowych zwolnień jest odwoływanych, nie można ryzykować bezpieczeństwa osób trzecich, w tym osób najbliższych skazanego za przestępstwa przeciwko rodzinie, życiu i zdrowiu, pochopnie, automatycznie udzielając skazanym warunkowego zwolnienia.
Dziś sąd penitencjarny może, ale nie musi, skrócić czas odbywania kary pozbawienia wolności, biorąc pod uwagę również sposób życia skazanego przed popełnieniem przestępstwa, czyli jego dotychczasową niekaralność lub karalność, zatrudnienie, a przynajmniej staranie się o pracę albo prowadzenie pasożytniczego trybu życia. Nie mniej istotne są okoliczności popełnienia przestępstwa. Trudno zaakceptować sytuację, kiedy po szczególnie okrutnej zbrodni sąd będzie musiał udzielić warunkowego przedterminowego zwolnienia tylko dlatego, że skazany poprawnie zachowywał się w więzieniu, licząc na wcześniejsze zakończenie odbywania kary.
Instytucja warunkowego zwolnienia zawsze wiąże się ze szczegółową analizą wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. Im szersze jest spektrum tych okoliczności, tym większe prawdopodobieństwo podjęcia słusznej decyzji przez sąd. Zmiana fakultatywnego charakteru warunkowego zwolnienia na mechaniczne, automatyczne skracanie kary pozbawienia wolności niesie ze sobą ryzyko zwiększenia odsetka spraw, kiedy trzeba będzie odwołać warunkowe zwolnienie. Skoro dzisiaj jedno na cztery zwolnienia jest odwoływane, dowodzi to, jak często pozytywna prognoza kryminologiczna okazuje się błędna.
Wprowadzając zmiany w tej instytucji należy mieć na uwadze, jak ważne dobra prawne narażone są na uszczerbek w razie niepowodzenia w korzystaniu z dobrodziejstwa warunkowego zwolnienia. Nie można udzielić pierwszeństwa dobru skazanego, czyli szybszemu odzyskaniu przez niego wolności oraz poprawieniu stanu zaludnienia w zakładach karnych, jeżeli dobro społeczeństwa może być narażone na szwank poprzez przedwczesne opuszczenie więzienia przez niezresocjalizowanego przestępcę.
Sposobów na likwidację przeludnionych więzień należy szukać w szerszym stosowaniu kar o charakterze wolnościowym (ograniczenie wolności i grzywna) oraz modyfikowaniu wykonania kary pozbawienia wolności. Być może trzeba wrócić do propozycji odbywania tej kary w systemie weekendowym, częściej stosować dozór elektroniczny.
Nie warto natomiast zmieniać zasad obowiązujących przy stosowaniu warunkowego zwolnienia, gdyż nowe nie zawsze oznacza lepsze. Tym bardziej powinniśmy być ostrożni przy wprowadzaniu ułatwień w skracaniu kary pozbawienia wolności, ponieważ organy wymiaru sprawiedliwości stosują ją w ostateczności, przeważnie wobec osób, którym wcześniej warunkowo zawieszano wykonanie kary, a zatem, kiedy zawiedli już nadzieję sądu na poprawę swojego postępowania.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA