fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze prawne

Przepisy wykonawcze do kodeksu pracy z komentarzem

Na podstawie art. 1866 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.) zarządza się, co następuje:
Wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego składa się pracodawcy w formie pisemnej na dwa tygodnie przed rozpoczęciem okresu, w którym zamierza się korzystać z tego urlopu.
Komentarz
- Urlop wychowawczy to szczególny okres, który rodzice mogą poświęcić na opiekę i wychowywanie potomka w pierwszych latach jego życia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 14 października 2004 r. (I PK 691/03) urlop wychowawczy stanowi przerwę w wykonywaniu pracy przeznaczoną na wypełnienie obowiązków związanych z rodzicielstwem – urodzeniem i wychowaniem potomstwa.
Uznawany jest za usprawiedliwioną nieobecność w firmie, w czasie której trwałość stosunku pracy podlega szczególnej ochronie.
Zanim omówimy szczegółowo regulacje rozporządzenia, wskażemy podstawowe zasady dotyczące tego urlopu i występowania o niego przez zatrudnionych, a wynikające z działu ósmego kodeksu pracy („Uprawnienia pracowników związane z rodzicielstwem”).
- Na mocy tych przepisów pracownikowi – zarówno matce, jak i ojcu potomka – pozostającemu w stosunku pracy co najmniej sześć miesięcy przysługuje prawo do urlopu wychowawczego. Ustanawia go art. 186 k.p. i ma on służyć wychowaniu dziecka i sprawowaniu nad nim osobistej opieki.
Do półrocznego zatrudnienia, od którego przepisy uzależniają nabycie tego uprawnienia, wlicza się także poprzednie okresy zatrudnienia oraz pozostawania w zatrudnieniu, czyli choroby czy urlopu wypoczynkowego.
Co więcej, do zatrudnienia pracowniczego zalicza się też okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Tak uznał sąd apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 18 czerwca 1998 r. (III AUA  296/98).
Obliczając zatem staż pracy, sumuje się wszystkie poprzednie okresy zatrudnienia bez względu na wymiar czasu pracy, długość przerw w zatrudnieniu i sposób ustania stosunku pracy. Za takim sposobem opowiedział się SN w uchwale z 22 lutego 1979 r. (V PZP 7/78).
Przykład 1
Pan Andrzej zatrudnił się pierwszy raz w życiu na umowę o pracę 15 marca 2010 r. 3 kwietnia 2010 r. urodził mu się syn. Jego żona korzystała tylko z 14-tygodniowego urlopu macierzyńskiego. Z sześciu tygodni zrezygnowała po to, aby opiekę nad potomkiem przejął pan Andrzej.
Wystąpił też do pracodawcy o urlop wychowawczy po zakończeniu swojego urlopu macierzyńskiego oraz dodatkowego dwutygodniowego urlopu macierzyńskiego, czyli od 5 września 2010 r.
Pracodawca udzielił panu Andrzejowi urlopu macierzyńskiego łącznie z dodatkowymi dwoma tygodniami, bo nie jest on ograniczony jakimkolwiek okresem zatrudnienia, odmówił natomiast zgody na urlop wychowawczy.
W terminie, kiedy pracownik chciał go rozpocząć, był bowiem zatrudniony krócej niż sześć miesięcy i taki urlop mu nie przysługiwał. Mógł z tego przywileju skorzystać dopiero od połowy września 2010 r.
Do sześciomiesięcznego okresu pozostawania w zatrudnieniu wlicza się także czas pobytu na urlopie macierzyńskim.
Przykład 2
Pani Agata rozpoczęła pierwszą pracę 5 stycznia 2010 r. 3 lutego ub.r. urodziła córkę. Po trwającym 20 tygodni urlopie macierzyńskim wykorzystała tylko kilka dni przysługującego jej urlopu wypoczynkowego, który skończył się 30 czerwca.
Potem złożyła do pracodawcy wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego. Ten odmówił, bo jej półroczny okres zatrudnienia – liczony łącznie z urlopem macierzyńskim i wypoczynkowym – minął dopiero 4 lipca 2010 r.
Gdyby jednak pani Agata zdecydowała się na dodatkowy urlop macierzyński w dopuszczalnym dwutygodniowym wymiarze, szef nie miałby ruchu. Półroczny okres pozostawania w zatrudnieniu upłynąłby w tym czasie.
Na urlop wychowawczy można przejść po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego, ale niekoniecznie od razu. I niekoniecznie na cały okres, wolno go bowiem wykorzystać w czterech częściach. Maksymalnie urlop wychowawczy może trwać trzy lata, ale nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia.
Tak stanowi art. 186 § 1 k.p. Jeśli dziecko jest niepełnosprawne i wymaga osobistej opieki (co musi być potwierdzone orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności), pracownikowi wolno mieć dodatkowy trzyletni urlop wychowawczy. Oznacza to, że na takiego potomka rodzic uzyska sześcioletni urlop, ale należy go wykorzystać przed ukończeniem przez dziecko 18 lat (art. 186 § 2 k.p.).
Dopuszczalne jest też, aby oboje rodzice jednocześnie zajmowali się dzieckiem i korzystali z urlopu wychowawczego, ale nie dłużej niż przez trzy miesiące (art. 186 § 3 k.p.). Jeśli są już zdecydowani na takie wolne, to nie dostaną go z automatu (tak jak matka urlop macierzyński).
Trzeba się o to postarać. Pokazujemy krok po kroku, jak to zrobić. Przebieg tego postępowania wynika z wymogów określonych w komentowanym rozporządzeniu.
Jak skorzystać z urlopu wychowawczego
KROK 1.
Pracownik składa wniosek do szefa
Aby uzyskać urlop wychowawczy, pracownik pisze wniosek do pracodawcy i składa go co najmniej na dwa tygodnie przed jego planowanym terminem. Wskazuje w nim:
- datę rozpoczęcia i zakończenia urlopu wychowawczego,
- okres urlopu wychowawczego dotychczas wykorzystany na dane dziecko.
KROK 2.
Podwładny dołącza oświadczenia
Do wniosku pracownik dołącza pisemne oświadczenie drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka, że nie zamierzają w tym okresie przebywać na urlopie wychowawczym.
Jeśli natomiast rodzice lub opiekunowie dziecka spełniają warunki do równoczesnego korzystania z wychowawczego przez trzy miesięcy i chcą to robić, prośbę wzbogacają o pisemne oświadczenie drugiego z nich o okresie, w którym zamierza on sprawować taką opiekę.
Kiedy bez oświadczenia drugiego rodzica
Nie jest ono wymagane, gdy:
- drugi rodzic jest pozbawiony władzy rodzicielskiej lub ma ją ograniczoną,
- drugi z opiekunów dziecka jest zwolniony z opieki lub ma ją ograniczoną,
- zachodzą niedające się usunąć przeszkody, aby uzyskać takie oświadczenie. W takiej sytuacji pracownik do wniosku dołącza dokumenty potwierdzające te okoliczności. Jeżeli nie może tego zrobić, składa własne pismo w tej sprawie.
KROK 3.
Szef udziela urlopu wychowawczego
Pracodawca udziela urlopu wychowawczego na okres wskazany we wniosku. Jeśli podwładny ma umowę terminową, otrzyma go tylko do końca okresu, na jaki opiewa angaż. Pracodawca musi tu być szczególnie ostrożny, bo przyjęcie wniosku o urlop na dłuższy czas, niż wynika z umowy terminowej, może oznaczać domniemaną zgodę na przedłużenie zatrudnienia tej osoby.
Gdy przy składaniu wniosku podwładny nie zachowa wyprzedzającego terminu, np. tak aby przypadał on bezpośrednio po urlopie macierzyńskim lub wypoczynkowym, szef daje urlop nie później niż z upływem dwóch tygodni od złożenia tego pisma (§ 3 ust. 3 rozporządzenia).
Jeżeli zostało ono złożone po dokonaniu czynności prawnej zmierzającej do rozwiązania umowy o pracę, szef udziela wychowawczego na nie dłużej niż do zakończenia tego angażu.
KROK 4.
Pracownik rezygnuje
Pracownik ma prawo wycofać wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego, ale nie później niż na siedem dni przed jego rozpoczęciem. Z takim wyprzedzeniem na piśmie składa oświadczenie w tej sprawie. Termin ten wskazuje § 4 rozporządzenia.
KROK 5.
Pracownik wraca do firmy
Po zakończeniu urlopu wychowawczego pracodawca ma obowiązek dopuścić podwładnego do zadań na dotychczas zajmowanym stanowisku, a jeżeli nie ma takiej możliwości, to na równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku, odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu jej podjęcia na stanowisku zajmowanym przed tym urlopem. Tak stanowi art. 1864 k.p.
Tu ewentualne wątpliwości wyjaśnił SN w wyroku z 29 stycznia 2008 r. (II PK 143/07). Uznał, że wracającej do pracy z urlopu wychowawczego przysługuje takie wynagrodzenie, jakie jest obecnie przypisane do stanowiska, które zajmowała przed urlopem.
Od dnia złożenia wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do dnia jego zakończenia pracodawca nie może podwładnemu wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę. Zabrania tego art. 1861 k.p.
Podobnie jednak jak przy urlopie macierzyńskim ochrona ta nie działa, gdy firma ogłasza upadłość lub likwidację oraz gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie angażu bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Ponadto szefowi wolno wypowiedzieć umowę pracownikowi korzystającemu z urlopu wychowawczego z przyczyn dotyczących pracodawcy w trybie grupowym i to już od pierwszego dnia, kiedy podwładny złożył wniosek o taki urlop.
Z kolei przy redukcji grupowej w trybie indywidualnym może dać wypowiedzenie ostateczne, jeśli nie sprzeciwi się temu związek zawodowy. Gdy nie jest możliwe dalsze zatrudnienie na dotychczasowych zasadach, wolno wręczyć wypowiedzenie zmieniające.
W razie obniżenia pensji przysługuje dodatek wyrównawczy maksymalnie przez sześć miesięcy (por. uchwała SN z 15 lutego 2006 r.,  II PZP 13/05).
Urlop wychowawczy to okres bezpłatny. Art. 1862 § 1 k.p. zezwala na podjęcie w tym czasie pracy zarobkowej u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo innej działalności.
Dopuszcza także w tym czasie podjęcie nauki czy szkolenia. Ale te inne zadania są możliwe tylko w takim zakresie, aby matka nie straciła kontaktu z dzieckiem i nie zaprzestała sprawowania osobistej opieki nad nim.
Jeśli korzysta z tego prawa, jest to równoznaczne z utratą pobierania dodatku do zasiłku rodzinnego (art. 10 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, DzU z 2006 r. nr 139, poz. 992 ze zm.).
Jeśli pracownik wraca po urlopie macierzyńskim do firmy, szef musi dopuścić go do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, to na równorzędnym z zajmowanym przed  rozpoczęciem urlopu lub na innym, odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym.
I to za wynagrodzeniem nie niższym od tego przysługującego pracownikowi w dniu jej podjęcia na posadzie zajmowanej przed tym urlopem (art. 1864 k.p.). Oznacza to, że nawet jeśli podczas długiej nieobecności pracownicy na jej stołku doszło do podwyżek, jej też się one należą.
Jeśli natomiast pracownik wraca do pracy a nadal jest uprawniony do urlopu wychowawczego, może złożyć pracodawcy wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy na podstawie art. 1867 k.p.
To gwarantuje mu zachowanie etatu, bo  art. 1868 k.p. zakazuje wypowiadania lub rozwiązania umowy o pracę od dnia, kiedy pracownik uprawniony do korzystania z urlopu wychowawczego złożył taki wniosek przez łączny okres 12 miesięcy.
Chodzi o zmniejszenie etatu do wysokości nie niższej niż połowa pełnego wymiaru w okresie, w którym podwładny mógłby korzystać z urlopu wychowawczego. Przepis nie wskazuje minimalnej wielkości, o jaką pracownik może zredukować dotychczasowy etat.
Wracamy do rozporządzenia. Delegację do jego wydania ustanawia art. 1866 k.p. Przepis ten wskazuje, że minister pracy określi szczegółowe warunki udzielania urlopu wychowawczego. Dotyczy to formy i terminu złożenia wniosku o udzielenie urlopu, z uwzględnieniem wymagań w  sprawie zapewnienia normalnego toku pracy w zakładzie oraz dodatkowych warunków przy wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego, w przypadkach określonych w  art. 186 § 2 i 3 k.p.
Chodzi tu więc o dwie sytuacje. Pierwsza dotyczy zwiększonego wymiaru urlopu wychowawczego dla rodzica ze względu na stan zdrowia dziecka potwierdzony orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności. Druga odnosi się do jednoczesnego korzystania z urlopu przez oboje rodziców przez nie dłużej niż trzy miesiące.
Zatem § 1 komentowanego rozporządzenia stanowi, że wniosek o urlop wychowawczy pracownik składa pracodawcy w  formie pisemnej na dwa tygodnie przed  rozpoczęciem okresu, w którym zamierza z niego korzystać.
Przepis ten ustanawia podstawowe warunki wystąpienia o ten rodzicielski przywilej. Są one następujące:
– pisemna forma,
– wniosek adresowany do pracodawcy,
– złożenie go na co najmniej dwa tygodnie przed planowanym rozpoczęciem tego okresu.
To oznacza, że jeśli pracownik ustnie poinformuje szefa o tym, że planuje urlop wychowawczy, nie będzie to skuteczne. Podobnie, gdy pismo zaadresuje do niewłaściwej osoby.
Inicjatywa wystąpienia o urlop wychowawczy należy tylko do pracownika. Nie jest możliwe, aby to szef skierował na niego. Przypominamy ponadto, że pracodawca jest związany wnioskiem podwładnego o taki urlop. Nie może mu odmówić jego udzielenia ani wskazać innego terminu wystąpienia o niego.
Jeśli zatrudniony spełnia wszystkie wykazane przez przepisy warunki i wymagania, a szef nie pozwala mu skorzystać z tego przywileju, popełnia wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Jeśli stwierdzi je inspektor pracy, szefowi grozi grzywna od 1 tys. zł do 30 tys. zł. Takie naruszenie związane z uprawnieniami rodzicielskimi pracowników określa art. 281 pkt 5 k.p.
Okres urlopu wychowawczego wlicza się do zatrudnienia, od którego zależą uprawnienia pracownicze, ale dopiero w dniu jego zakończenia. Przesądza o tym art. 1865 k.p. Dotyczy to wszelkich uprawnień, a więc zarówno uzależnionych od ogólnego, jak i zakładowego stażu pracy.
Odnosi się to do np. okresu wypowiedzenia, stażu pracy uwzględnianego do nagrody jubileuszowej czy odprawy przy zwolnieniach grupowych. To jest automatyczne działanie przepisu, który nie przewiduje wyjątku wobec żadnych uprawnień pracowniczych.
Aby jednak skorzystać z przywileju wliczenia miesięcy czy lat przebywania na urlopie wychowawczym do stażu, pracownica lub pracownik muszą go zakończyć i wrócić do firmy lub z dniem zaprzestania opieki nad dzieckiem zamknąć karierę zawodową. Ważny jest więc moment zakończenia tego urlopu rodzicielskiego, a nie jego początek.
Przykład 3
Do dnia rozpoczęcia urlopu wychowawczego pani Adrianna miała dziewięć lat i siedem miesięcy stażu zawodowego. Po podjęciu obowiązków po sześciomiesięcznym urlopie wychowawczym jej okres zatrudnienia wynosi dziesięć lat i jeden miesiąc. Dzięki temu co najmniej dziesięcioletni staż pracy uprawnia panią Adriannę do 26-dniowego urlopu wypoczynkowego.
Pamiętać jednak należy o tym, że nawet po powrocie do dotychczasowego pracodawcy po urlopie wychowawczym trwającym dłużej niż miesiąc urlop wypoczynkowy podwładnego trzeba proporcjonalnie obniżyć. Wskazuje na to art. 1552 § 1 pkt 2 k.p.
Przykład 4
Początek urlopu wychowawczego pani Ewy przypadał w 2010 r., a pracownica wróciła
do firmy 1 lutego 2011 r. Za obecny rok pracodawca ustala urlop w wymiarze proporcjonalnym do okresu zatrudnienia przypadającego do końca 2011 r. U pani Ewy będzie to 11/12 z 26 dni (czyli w zaokrągleniu 24 dni), bo w pracy pojawiła się 1 lutego.
Inaczej natomiast stanie się, gdy powrót do pracy z urlopu rodzicielskiego nastąpił w tym samym roku kalendarzowym, w  którym się zaczął. Wówczas wymiar wypoczynku pracownika będzie zależeć od tego, czy przed wychowawczym wyjechał na wakacje, czy nie (art. 1552 § 2 k.p.). Jeśli je wykorzystał, to zyskał. Ale mogą się tu pojawić dodatkowe komplikacje.
Przykład 5
Uprawniona do 20 dni wakacji pani Kamila skorzystała z nich bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, czyli do końca marca 2010 r. Następnie zdecydowała się na półroczny urlop wychowawczy od 1 kwietnia do końca września 2010 r. W trakcie tego urlopu jej staż pracy wzrósł do dziesięciu lat i tym samym nabyła prawo do 26 dni wakacji.
Pracodawca powinien więc dać jej tzw. urlop uzupełniający, będący różnicą między wykorzystanym 20-dniowym wypoczynkiem a wyższym wymiarem. Policzył jej zatem urlop proporcjonalny z 26 dni na pozostałe miesiące do końca ubiegłego roku kalendarzowego (3/12 x 26 dni, w zaokrągleniu 7 dni).
Ponieważ art. 1553 § 2 k.p. wskazuje, że wymiar urlopu należny pracownikowi w roku kalendarzowym nie może przekraczać tego wynikającego z art. 154 § 1 i 2 k.p., pani Kamila otrzyma tylko sześć dni uzupełnienia, bo wcześniej miała już 20-dniowe wakacje.
Urlop wychowawczy to dla ZUS okres przerwy w opłacaniu składek społecznych, choć taki pracownik nadal podlega ubezpieczeniom. Jeśli nawet przebywający na urlopie wychowawczym pracownik ma wątpliwości, czy pracodawca dopełnił ZUS-owskich formalności, powinien wystąpić do oddziału o wydanie decyzji, czy nadal podlega ubezpieczeniom. Gdy ZUS odpowie negatywnie, pracownik powinien odwołać się od niej.
Przedstawia wówczas swoje dokumenty, czyli umowę o pracę, pisemny wniosek o urlop wychowawczy przyjęty przez pracodawcę. Jeśli oddział przyjmie te argumenty, powinien za urlopowiczkę poskładać wszystkie dokumenty i uznać ją za nadal podlegającą ubezpieczeniom .
Jakie składki na wychowawczym
Osoby przebywające na urlopach wychowawczych podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym (ale nie chorobowemu i wypadkowemu) tylko wówczas, gdy nie mają ustalonego prawa do emerytury lub renty oraz innych tytułów wywołujących obowiązek ubezpieczeń społecznych.
Do końca 2011 r. podstawę wymiaru tych składek z racji przebywania na urlopie wychowawczym stanowi minimalne wynagrodzenie za pracę w danym roku kalendarzowym. Tak wynika z art. 16 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (DzU nr 237, poz. 1654).
Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe za przebywającego na urlopie wychowawczym w całości finansuje budżet państwa. Pracodawca, jako płatnik składek, tylko je nalicza i wykazuje w odpowiednich miejscach deklaracji ZUS DRA.
Zdrowotnym ubezpieczeniem osoba przebywająca na wychowawczym jest objęta, gdy nie ma innego obowiązkowego tytułu do tego ubezpieczenia. Jeśli jest to urlop wychowawczy, powinna być zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego z racji korzystania z niego, a płatnik w raportach imiennych wykazuje składki na to ubezpieczenie. I robi to w raporcie ZUS RCA z kodem 12 11 xx.
1. We wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego pracownik wskazuje:
1) datę rozpoczęcia i zakończenia urlopu wychowawczego;
2) okres urlopu wychowawczego, który dotychczas został wykorzystany na dane dziecko.
2. Do wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego dołącza się pisemne oświadczenie drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka o braku zamiaru korzystania z urlopu wychowawczego przez okres wskazany we wniosku.
3. Oświadczenie, o którym mowa w ust. 2, nie jest wymagane w razie:
1) ograniczenia lub pozbawienia drugiego z rodziców władzy rodzicielskiej;
2) ograniczenia lub zwolnienia z opieki drugiego z opiekunów dziecka;
3) gdy zachodzą niedające się usunąć przeszkody do uzyskania takiego oświadczenia.
4. W przypadkach określonych w ust. 3 pracownik do wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego dołącza dokumenty potwierdzające okoliczności, o których mowa w tym przepisie. Jeżeli dołączenie dokumentów nie jest możliwe, do wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego pracownik dołącza pisemne oświadczenie w tej sprawie.
5. Do wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego w przypadku, o którym mowa w art. 186 § 2 kodeksu pracy, dodatkowo dołącza się orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności dziecka.
6. Jeżeli zamiarem rodziców lub opiekunów dziecka, spełniających warunki do korzystania z urlopu wychowawczego, jest jednoczesne korzystanie z takiego urlopu, do wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego dołącza się pisemne oświadczenie drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka o okresie, w którym zamierza on korzystać z takiego urlopu.
Komentarz
To kolejny ważny przepis, który precyzuje, jakie elementy musi zawierać wniosek podwładnego o udzielenie mu urlopu wychowawczego. Najistotniejsze to data jego rozpoczęcia i zakończenia oraz okres, który dotychczas pracownik wykorzystał na  dziecko.
Regulacja ta podkreśla, że urlopu wychowawczego rodzic nie musi wykorzystywać w nieprzerwany sposób. Może wziąć rok, wrócić na np. kilka miesięcy do pracy, a następnie znowu zająć się wychowaniem potomka. Jedyny limit czasowy dotyczy wieku dziecka, rodzic może dopóty się nim zajmować podczas takiego urlopu, dopóki pociecha nie skończy czterech lat.
Jeśli podwładny pierwszy raz występuje o ten przywilej rodzicielski, zaznacza, że dotychczas na tego potomka nie korzystał z takiego urlopu.
To także przykład przepisów prawa pracy, które wymagają współpracy obojga rodziców dziecka. Dlatego że rodzice muszą się porozumieć, które z nich będzie korzystało z tego uprawnienia. Na ogół pozostają w zgodnym związku, ale nie zawsze musi tak być. Regulacje kodeksowe nie wymagają, aby np. ojciec dziecka był formalnie związany z jego matką. Nie musi zatem być jej mężem, może być jej życiowym partnerem lub przyjacielem. I także ma  prawo skorzystać z rodzicielskich przywilejów. Warunek: musi być ojcem dziecka.
Składając zatem wniosek o urlop, matka musi w nim powiadomić swojego pracodawcę, że ojciec potomka nie będzie korzystał z tego uprawnienia. Choć opiera się to na pisemnym oświadczeniu rodzica, niektórzy pracodawcy domagają się zaświadczenia z zakładu ojca dziecka, że nie korzysta on z urlopu wychowawczego na tego potomka.
Takie żądanie jest nieuprawnione i nie znajduje potwierdzenia w przepisach. Rozporządzenie wprost bowiem określa tylko wymóg złożenia takiej deklaracji przez rodziców lub opiekunów dziecka, od których wolno domagać się takich oświadczeń (ust. 2 komentowanego przepisu).
Pismo drugiego rodzica nie jest jednak potrzebne, gdy zachodzą sytuacje enumeratywnie wymienione w ust. 3 komentowanego przepisu. Chodzi o:
– ograniczenie lub pozbawienie drugiego z rodziców władzy rodzicielskiej,
– ograniczenie lub zwolnienie z opieki drugiego z opiekunów dziecka,
– niedające się usunąć przeszkody do uzyskania takiego oświadczenia.
Przy wyjaśnieniu pojęć zawartych w pkt 1 ust. 3, czyli dotyczących ograniczenia lub pozbawienia drugiego z rodziców władzy rodzicielskiej, należy odwołać się do kodeksu cywilnego oraz kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.).
Zaczynamy od podstaw – dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do osiągnięcia pełnoletności, a pełnoletnim jest osoba, która ukończyła 18 lat, a także małoletni, który uzyskuje pełnoletność przez zawarcie małżeństwa. Te ogólne zasady wynikają z kodeksu cywilnego.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie definiuje natomiast władzy rodzicielskiej. Doktryna określa ją jako kompleks wzajemnie ze sobą sprzężonych praw i obowiązków rodziców w stosunku do osoby i majątku dziecka lub jako zespół praw i obowiązków rodziców względem małoletniego dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów.
SN w uchwale z 9 czerwca 1976 r. (III CZP 46/75) „Zalecenia kierunkowe w sprawie wzmożenia ochrony rodziny”, pkt XIII ppkt 1  podkreślił, że jest to przede wszystkim zespół obowiązków rodziców wobec dziecka. Położył także nacisk na to, że władza rodzicielska obejmuje całokształt spraw dziecka i pieczę nad jego osobą, zarząd jego majątkiem oraz reprezentowanie go.
Do rodziców należy też nadawanie zasadniczego kierunku wychowaniu dziecka. Art. 48 konstytucji stanowi natomiast, że rodzice mają prawo do  wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
Zgodnie z art. 93 § 1 k.r.o. władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom. Nie można jej przedłużyć ponad okres małoletności dziecka. Z tą chwilą wygasa automatycznie, z mocy prawa. Jeżeli po osiągnięciu pełnoletności dziecko nie jest w pełni dojrzałe i nadal wymaga pomocy i opieki, należy je ubezwłasnowolnić  i ustanowić mu kuratora lub opiekuna.
K.r.o. wskazuje, kiedy – poza osiągnięciem pełnoletności dziecka – ustaje władza rodzicielska. Dzieje się tak w razie:
– śmierci rodzica lub uznania go za zmarłego,
– utraty przez rodzica pełnej zdolności do czynności prawnych,
– pozbawienia lub zawieszenia władzy rodzicielskiej,
– zaprzeczenia macierzyństwa lub ojcostwa,
– unieważnienia uznania dziecka,
– uchylenia prawomocnego wyroku ustalającego ojcostwo,
– przysposobienia dziecka.
Jeżeli jedno z rodziców nie żyje, nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, pozbawiono go władzy rodzicielskiej lub ją zawieszono, władza ta przysługuje drugiemu z rodziców. Jeśli oboje nie mają władzy rodzicielskiej, dziecku trzeba ustanowić opiekę prawną.
Sąd rodzinny i opiekuńczy ingeruje także, gdy rodzice nie są w stanie właściwie jej sprawować, np. porozumieć się w istotnych sprawach dziecka lub gdy jedno z rodziców pozbawia drugie możliwości decydowania o sprawach ważnych dla dziecka.
W sprawach codziennych każdy z rodziców może działać bez potrzeby porozumiewania się z drugim rodzicem. O sprawach istotnych muszą natomiast rozstrzygać wspólnie, zarówno wtedy, gdy są małżeństwem i pozostają we wspólnym pożyciu, jak i wtedy, gdy ich pożycie nie istnieje, a także gdy nie zawarli związku małżeńskiego.
Sprawami istotnymi w rozumieniu art. 97 § 2 k.r.o. są: wybór dla dziecka imienia, określenie miejsca jego pobytu, wybór szkoły i przyszłego zawodu, decyzja o jego leczeniu czy wyjeździe za granicę.
Każde z rodziców może napisać do sądu wniosek o rozstrzygnięcie dotyczące istotnych spraw dziecka. Rozpatruje go sąd rejonowy właściwy dla miejsca, w którym dziecko mieszka, a jeżeli nie ma takiego miejsca, bierze się pod uwagę to, w którym aktualnie przebywa. A gdy i tego nie da rady wskazać, właściwy będzie sąd rejonowy dla m.st. Warszawy.
Decyzję o ograniczeniu, pozbawieniu lub zawieszeniu władzy rodzicielskiej sąd rodzinny może także podjąć z urzędu. Oznacza to, że sam wszczyna odpowiednie kroki, ilekroć uzna to za stosowne. Informacja dotycząca krzywdy dziecka może trafić do sądu w różny sposób, z sądu karnego lub od osoby, która ma kontakt z dzieckiem, np. każdy, kto wie o jego krzywdzie, musi zawiadomić sąd opiekuńczy, składając wniosek o wgląd w sytuację małoletniego.
K.r.o. wskazuje sytuacje wymagające interwencji sądu opiekuńczego w sprawowanie władzy rodzicielskiej w trzech formach: ograniczenia, zawieszenia, pozbawienia. Zgodnie z art. 48 ust. 2 Konstytucji RP ograniczenie i pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu. Kiedy zatem zachodzą te sytuacje?
Sąd opiekuńczy orzeka o zawieszeniu władzy rodzicielskiej (zgodnie z art. 110 k.r.o.) w razie przemijającej przeszkody w jej wykonywaniu. Ocenia wtedy, czy przeszkody te są czasowe i przeminą, ponadto czy dotyczą tylko jednego, czy obojga rodziców oraz czy dobro dziecka w tej sytuacji wymaga zawieszenia władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom i ustanowienia dla niego opiekuna prawnego.
Przeszkoda przemijająca to taka, która czasowo nie pozwala wykonywać władzy rodzicielskiej i nie dyskwalifikuje zupełnie rodziców. Poza tym przeszkoda przemijająca to taka, której kres dokładnie można określić już w momencie jej powstania. Przykładowo będzie to pobyt za granicą na stażu naukowym, leczenie szpitalne, rehabilitacja czy krótkotrwały pobyt w więzieniu.
Ograniczenie władzy rodzicielskiej wiąże się z tym, że rodzice dziecka nie mogą jej sprawować, bo np. nie pozostają w związku małżeńskim albo są w nim, ale faktycznie żyją oddzielnie lub są w trakcie rozwodu czy separacji. Wtedy wykonywanie takiej władzy powierza się jednemu z rodziców, ograniczając ją drugiemu do określonych i sprecyzowanych przez sąd obowiązków i uprawnień w stosunku do dziecka.
Z ograniczeniem władzy rodzice muszą się też liczyć, gdy choć pozostają w małżeństwie, to niedostatecznie sprawują opiekę nad potomkiem, ale w takim stopniu, który nie uzasadnia pozbawienia ich władzy. Przykładem może być niedostateczna piecza nad realizacją obowiązku szkolnego, a przejawia się to w tym, że dziecko wagaruje i rodzice na to nie reagują.
Gdy natomiast występuje trwała przeszkoda, np. rodzic jest chory psychicznie, nadużywa władzy rodzicielskiej (stosuje wobec dziecka przemoc fizyczną i psychiczną, zmusza do prostytucji), rażąco zaniedbuje obowiązki rodzicielskie (np. głodzi dziecko, uchyla się od obowiązków alimentacyjnych, porzuca potomka, nie interesuje się dzieckiem umieszczonym w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej), sąd może orzec o pozbawieniu władzy rodzicielskiej. Te przyczyny nie muszą zachodzić łącznie, wystarczy jedna.
Trwałą przeszkodą w sprawowaniu władzy rodzicielskiej, ale niezawinioną będzie np. choroba jednego lub obojga rodziców, zaginięcie rodziców, wyjazd na stałe za granicę. Nie każde zaniedbanie obowiązków może powodować pozbawienie rodziców władzy nad dzieckiem. Musi ono być poważne, czyli wiązać się z wysokim nasileniem, np. przejawić się w uporczywym zaniedbaniu, a także z rozmiarami.
Przy pozbawieniu władzy rodzicielskiej decydujące jest dobro dziecka, choć przepisy nie precyzują tego pojęcia. Zależnie od okoliczności jego dobro i potrzeby można pojmować inaczej. Zależą one od jego wieku, stopnia rozwoju, sytuacji życiowej, materialnej rodziców, wcześniejszych doświadczeń. Dlatego każdą sprawę sąd opiekuńczy powinien traktować indywidualnie.
Władza rodzicielska może zostać odebrana niezależnie od tego, czy występuje wina rodziców. Jeśli sąd pozbawia jej tylko jednego z rodziców, przysługuje ona drugiemu rodzicowi. Sprawę o pozbawienie władzy rodzicielskiej sąd rozpoznaje w postępowaniu nieprocesowym.
Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej nie wpływa na inne ich uprawnienia i obowiązki. Nadal więc korzystają z praw stanu cywilnego: dziecko pochodzi od nich, stąd ciąży na nich obowiązek alimentacyjny wobec niego, mogą po nim dziedziczyć, zachowują też prawo do osobistej z nim styczności.
Jeśli jednak wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy z urzędu zakazuje rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistego kontaktu z dzieckiem (art. 113 § 1 k.r.o.). Wyłącza on zatem spotykanie się z nim, możliwość korespondencji, rozmów telefonicznych, a także innych form osobistego kontaktu.
Jeśli ustanie przyczyna, która spowodowała pozbawienie rodziców władzy, nie powraca ona automatycznie. Zgodnie z art. 111 § 2 k.r.o. w razie ustania powodów, które były podstawą pozbawienia takiej władzy, sąd opiekuńczy może ją przywrócić. Tak samo jest z odwieszeniem władzy rodzicielskiej.
Samo ustanie przyczyny to niejedyny warunek jej przywrócenia. Sąd bada, czy przywrócenie będzie zgodne z dobrem dziecka. A rodzice odzyskują władzę, gdy uprawomocni się orzeczenie sądu.
Powracamy do rozporządzenia. Jego ust. 3 pkt 2 i 3 odnoszą się do innych sytuacji, kiedy niepotrzebne jest oświadczenie rodziców o korzystaniu z urlopu wychowawczego.
Nie tylko rodzice mogą sprawować władzę i opiekę nad dzieckiem, wykonują ją także opiekunowie, np. rodzina zastępcza. Dlatego przepis ten uwzględnia również ich sytuację czy zmianę ich położenia w wypełnianiu obowiązków opiekuńczych.
Chodzi więc o możliwość ograniczenia lub zwolnienia z opieki drugiego z opiekunów dziecka. Dzieje się to – podobnie jak przy ograniczeniu, zawieszeniu lub pozbawieniu władzy rodzicielskiej – w wyniku odpowiedniego orzeczenia sądu. Stwierdza on, że jeden z opiekunów nie wywiązuje się właściwie z nałożonych na niego obowiązków.
W takiej sytuacji pisemne oświadczenie drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka o braku zamiaru korzystania z urlopu wychowawczego przez okres wskazany we wniosku nie jest konieczne. Nie jest ono także wymagane, gdy zachodzą niedające się usunąć przeszkody w uzyskaniu takiego pisma.
Przykładem może być brak kontaktu z opiekunem dziecka i niemożność ustalenia jego miejsca pobytu. Będzie to także jego zamieszkiwanie na obszarze dotkniętym np. klęską żywiołową (powódź).
Rozporządzenie wymaga jednak, aby jeśli rodzic nie składa oświadczenia drugiego rodzica, na co zezwala § 3, przedstawił odpowiednie dokumenty. Będą to więc sądowe orzeczenia o zawieszeniu władzy rodzicielskiej, jej ograniczeniu lub pozbawieniu. U opiekunów dziecka będą to decyzje o ograniczeniu lub zwolnieniu z opieki drugiego z nich.
Jeśli natomiast pracownik nie może przedstawić tych dokumentów, do wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego dołącza własne pismo w tej sprawie. Oznacza to, że musi wskazać, dlaczego nie jest w stanie ujawnić tych urzędowych zaświadczeń.
Art. 186 § 2 k.p. nadaje rodzicom lub opiekunom dzieci z niepełnosprawnością dodatkowe uprawnienia w korzystaniu z urlopu wychowawczego. Jeśli taki pracownik ma co najmniej sześciomiesięczny okres zatrudnienia, może uzyskać dodatkowy urlop wychowawczy, trwający do trzech lat, jeżeli z powodu stanu zdrowia dziecko wymaga jego osobistej opieki.
Z tego ekstraurlopu pracownik może skorzystać bez względu na to, czy wcześniej miał już „normalny” urlop wychowawczy na to dziecko czy nie. Należy jednak pamiętać o tym, że ten dodatkowy urlop wychowawczy na niepełnosprawnego potomka można wykorzystać nie później niż do ukończenia przez dziecko 18 roku życia.
Komentowane rozporządzenie w § 3 ust. 5 wymaga, aby stan zdrowia dziecka uprawniający do dodatkowego urlopu wychowawczego był potwierdzony odpowiednim dokumentem. Dzieci do 16 roku życia zalicza się do osób niepełnosprawnych bez określania stopnia niepełnosprawności, a u tych, które ukończyły 16 rok życia, orzeka się o stopniu niepełnosprawności.
Art. 186 § 3 k.p. zezwala obojgu rodzicom na jednoczesne korzystanie z urlopu wychowawczego. Ale jest to dopuszczalne jedynie w ograniczonym czasie. Nie potrwa to dłużej niż trzy miesiące.
Do swojego wniosku o urlop wychowawczy do pracodawcy rodzic dołącza pisemne oświadczenie drugiego z nich lub opiekunów dziecka o okresie, w którym zamierza korzystać z takiego urlopu. Taki wymóg nakłada na niego ust. 6 komentowanego przepisu.
Przykład 6
Pani Adela od stycznia br. zdecydowała się na urlop wychowawczy na córkę. Jej mąż Robert uznał, że chciałby w tej opiece towarzyszyć żonie przez sześć tygodni. Składając do swojej firmy wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego, pani Adela dołącza oświadczenie pana Roberta.
W nim informuje on, że na podstawie art. 186 § 3 k.p. będzie jednocześnie z żoną korzystał z urlopu wychowawczego przez sześć tygodni, czyli połowę przysługującego mu okresu w myśl regulacji kodeksowej.
1. Pracodawca udziela urlopu wychowawczego po złożeniu przez pracownika wniosku o udzielenie takiego urlopu.
2. Pracodawca udziela urlopu wychowawczego na okres wskazany we wniosku.
3. Jeżeli wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego zostanie złożony bez zachowania terminu, o którym mowa w § 1, pracodawca udziela urlopu wychowawczego nie później niż z dniem upływu dwóch tygodni od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie tego urlopu.
4. W przypadku złożenia wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego po dokonaniu czynności prawnej zmierzającej do rozwiązania umowy o pracę, pracodawca udziela tego urlopu na okres nie dłuższy niż do dnia rozwiązania umowy o pracę wskutek dokonanej czynności.
Komentarz
Niedopuszczalne jest samodzielne skierowanie pracownika na urlop wychowawczy przez szefa. W żadnym razie nie może to być jego polecenie. Dzieje się tak wyłącznie na wniosek podwładnego. I pracodawca udziela takiego urlopu, bo jest związany tym pismem, dopiero po jego złożeniu przez pracownika. I to na taki czas, jaki wynika z wniosku zatrudnionego.
Jak liczyć daty
Uprawnienie nabywa się z upływem dnia, który poprzedza taki, który nazwą lub datą odpowiada dniowi, w którym liczenie okresu rozpoczęto. W prawie pracy stosuje się potoczny sposób liczenia terminów, a nie ten z kodeksu cywilnego.
Przykładowo, jeśli pracownik ma obowiązek pisemnie zawiadomić pracodawcę o swojej decyzji siedem dni wcześniej, to jeśli przedstawił ją np. 30 stycznia 2011 r., swoje uprawnienie mógł realizować od 6 lutego 2011 r.
wyroku z 19 grudnia 1996 r. (I PKN 47/96) SN uznał, że sposobu liczenia terminów z art. 112 kodeksu cywilnego nie stosuje się do okresów, od których zależy nabycie uprawnień pracowniczych, np. określonych w przepisach o urlopach wypoczynkowych czy okresach zatrudnienia.
Rozporządzenie w § 1 określa, kiedy do  pracodawcy składa się wniosek o  udzielenie urlopu wychowawczego, czyli na dwa tygodnie przed  rozpoczęciem okresu, w którym pracownik zamierza korzystać z tego wolnego.
Komentowany przepis w ust. 3 określa jednak, co się dzieje, gdy pracownik nie dotrzyma tego terminu. Wyjścia są dwa:
– szef może przystać na prośbę pracownika i dać mu urlop we wnioskowanym okresie lub
– postąpić zgodnie z tym przepisem i udzielić go nie później niż z upływem dwóch tygodni od  przyjęcia wniosku.
- Nie ma w tym żadnej szykany, bo choć z urlopu wychowawczego taki pracownik nie skorzysta od razu, od dnia złożenia wniosku o niego jest chroniony, i to do dnia zakończenia sprawowania tej opieki. W tym okresie pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę z taką osobą (art. 1861 k.p.).
Jeśli jednak pracodawca wcześniej zdecydował się na rozstanie z pracownikiem, który zamierza iść na urlop wychowawczy, późniejsza decyzja podwładnego i jego wniosek o takie wolne nie ustrzeże go przed pożegnaniem.
Urlop uzyska tylko na taki czas, jaki wynika z jego umowy o pracę i przysługującego okresu jej wypowiedzenia. Podobnie będzie przy angażu okresowym, urlop wychowawczy potrwa tylko do terminu upływu tej umowy.
Może się jednak zdarzyć tak, że pracodawca przez przeoczenie udzieli pracownikowi urlopu wychowawczego na dłużej niż do końca okresu, na który opiewa jego angaż terminowy.
Według uchwały SN z 21 listopada 1978 r. (I PZP 28/78) może to być – zależnie od okoliczności konkretnego przypadku – uznane za zawarcie w sposób dorozumiany umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli istnieją podstawy do wniosku, że taki był zgodny zamiar stron i cel umowy.
To oznacza, że po urlopie wychowawczym taki pracownik powinien zostać przyjęty w firmie na zatrudnienie bezterminowe.
Pracownik może wycofać wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego nie później niż na siedem dni przed rozpoczęciem tego urlopu; oświadczenie pracownika w tej sprawie następuje w formie pisemnej.
Komentarz
Komentowany przepis wskazuje, że pracownik może cofnąć swoją prośbę o udzielenie mu urlopu wychowawczego przez pracodawcę i z jakim wyprzedzeniem ma to zrobić.
Na takie postanowienie ma nie więcej niż siedem dni i z takim przewidywaniem ma o tym pisemnie poinformować szefa.
Często dzieje się tak, bo rodzice dochodzą do przekonania, że nie podołają finansowo podczas takiej zawodowej i bezpłatnej przerwy poświęconej na wychowanie dziecka.
Przykład 7
Pani Joanna złożyła wniosek o urlop wychowawczy na dwuipółletniego synka Ignacego. Miał on przypadać od 15 lutego 2011 r.
Na początku tego miesiąca okazało jednak, że w żłobku, do którego na jesieni 2010 r. kandydowało dziecko, zwolniło się jedno miejsce.
Pani Joanna wycofała więc swój wniosek o urlop wychowawczy, składając pracodawcy pismo w tej sprawie 3 lutego 2011 r. Zmieściła się zatem w terminie wskazanym w rozporządzeniu.
Wycofanie wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego należy odróżnić od rezygnacji z niego. Ten pierwszy dotyczy bowiem pracownika, który jeszcze na urlop w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem nie poszedł, a ten drugi obejmuje tego, kto z takiego uprawnienia już korzysta, ale po pewnym czasie postanawia wrócić do pracy.
Tu terminy mogą być nawet dłuższe. Rezygnację z urlopu wychowawczego dopuszcza art. 1863k.p. Zgodnie z nim podwładny ma prawo zrezygnować z wychowawczego:
– w każdym czasie, jeśli zgodzi się na to pracodawca,
– po zawiadomieniu pracodawcy, i tu pracownik aż 30 dni wcześniej pracownik musi go o tym uprzedzić.
Jeszcze inny termin jest możliwy, gdy pracodawca wzywa do firmy pracownika, który zaprzestał osobistej pieczy dzieckiem. Wówczas wskazuje mu dowolny termin, kiedy ma stawić się w pracy. Ale tu pojawia się ograniczenie wynikające z art. 1862 § 2 k.p.
Szef wzywa go do firmy nie później niż w ciągu 30 dni od dnia, gdy dowiedział się, że on już osobiście nie opiekuje się maluchem, i nie wcześniej niż po upływie trzech dni od wezwania.
Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2004 r.
Komentarz
Rozporządzenie obowiązuje od 1 stycznia 2004 r. i od tamtej pory nie było nowelizowane.
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA