Praca, emerytury, renty

Nie każda praca chałupnika zalicza się do emerytury

Osoby, które zajmowały się wytwórczością ludową i artystyczną przed 1985 rokiem, mogą zaliczyć ten okres do emerytury tylko wyjątkowo
Szczególny warunek polega na tym, że wraz z wprowadzeniem 1 stycznia 1985 r. obowiązku ubezpieczenia chałupników musieli nadal prowadzić taką działalność.
Gdy Danuta W. wystąpiła w 2003 r. o przyznanie jej jako kobiecie z trzydziestoletnim stażem ubezpieczeniowym emerytury na podstawie art. 29 ustawy emerytalnej, Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił jej prawa do tego świadczenia. Zakwestionował dziesięć lat pracy chałupniczej w latach 1969 -1979, podczas której zajmowała się wytwarzaniem pamiątek ludowych i artystycznych sprzedawanych później w Cepelii. Sąd okręgowy do którego trafiło odwołanie Danuty W. podtrzymał decyzję Zakładu, powołując się na przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 29 grudnia 1984 r. w sprawie ubezpieczenia społecznego niektórych osób wykonujących działalność zarobkową w zakresie wytwórczości ludowej i artystycznej (DzU nr 60, poz. 309). W myśl tych przepisów, wprowadzających od 1 stycznia 1985 r. obowiązek ubezpieczenia osób zajmujących się pracą chałupniczą, mogli oni zaliczyć jako składkowe okresy pracy sprzed 1985 r., pod warunkiem jednak, że w dniu wejścia tych przepisów wżycie nadal zajmowali się chałupniczo wytwórczością ludową. Niestety, Danuta W. nie mogła skorzystać z tych rozwiązań, gdyż w tym czasie od kilku już lat prowadziła samodzielną działalność gospodarczą.
Gdy ubezpieczona odwołała się do sądu apelacyjnego, ten potwierdził prawidłowość rozstrzygnięcia sądu niższej instancji. Ustalił ponadto, że Danuta W. nie udowodniła, że w tym okresie były opłacane za nią składki na ubezpieczenie społeczne, co zresztą nie mogło mieć miejsca, gdyż osoby prowadzące działalność zarobkową w zakresie wytwórczości ludowej i artystycznej, będące członkami spółdzielni zrzeszonych w Cepelii, zostały objęte obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym dopiero od1 stycznia1985 r. W skardze kasacyjnej do Sądu Najwyższego Danuta W. powołała się na fakt, że w czasie, którego ZUS i sądy nie chcą zaliczyć jej do emerytury, współpracowała z osobami wykonującymi pracę chałupniczą, na które został w tamtym czasie rozciągnięty obowiązek ubezpieczenia. Sąd Najwyższy uznał, że gdyby taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, to osoba "współpracująca" uzyskiwała, w myśl § 1 ust. 1 pkt 2 wymienionego rozporządzenia, własne prawo do ubezpieczenia oraz możliwość zaliczenia do okresu ubezpieczenia wpływającego na prawo do emerytury również członkostwa w spółdzielni zrzeszonej w Centralnym Związku Spółdzielni Rękodzieła Ludowego i Artystycznego Cepelia. Sąd stwierdził jednak, że nie jest dopuszczalne zgłaszanie nowych okoliczności po zakończeniu postępowania w sądach niższej instancji. Dlatego skarga kasacyjna Danuty W. została oddalona (sygn. I UK 327/05, wyrok z 29 maja 2006 r.).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL