fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Zaczyna się szał sklepowych wyprzedaży

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Piotr Mazurkiewicz
Jak co roku w USA i na zachodzie Europy klienci mogą liczyć na przeceny towarów nawet o 70 proc. W Polsce muszą się zadowolić o połowę mniejszymi obniżkami cen
Najsłynniejsze są wyprzedaże w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, czyli tzw. Boxing Day. Rozpoczęły się już wczoraj nawet o 5 rano. W najpopularniejszych domach towarowych, takich jak Saks, od rana kłębił się tłum klientów. Nic dziwnego, skoro asortyment – od popularnych, tańszych marek po luksusowe – jest przeceniony nawet o 80 proc.
Jednak trendy na rynku wyznacza handlowy gigant, czyli Wal-Mart. Rok temu, gdy konsumenci znacznie ograniczyli wydatki, złamał niepisaną zasadę i wyprzedaż w jego sklepach rozpoczęła się jeszcze przed świętami, na co szybko musieli odpowiedzieć konkurenci. Ten rok zapowiada się lepiej – branżowa organizacja National Retail Federation wcześniej prognozowała, że tegoroczne wydatki świąteczne wzrosną o 2,3 proc., ale podniosła swoje oczekiwania o 1 pkt proc.
Dlatego firmy nie musiały wcześniej ciąć cen, aby za wszelką cenę pozbyć się towaru i nie zostać z górami niesprzedanego asortymentu. W Polsce jednak wiele firm rozpoczęło przeceny jeszcze przed świętami, czyli w szczycie sezonu. Zdecydowały się na to choćby szwedzki H&M czy Massimo Dutti należący do hiszpańskiej grupy Inditex, największego sprzedawcy odzieży na świecie.
– W przypadku naszych pozostałych marek wyprzedaż ruszy 27 grudnia – podaje polskie biuro firmy, do której należą jeszcze m.in. Zara, Oysho, Bershka czy Pull & Bear. Zwłaszcza towarów związanych ze świętami (bombki, lampki czy słodycze w świątecznych opakowaniach) szybko chcą się pozbyć także sieci hipermarketów. Przy okazji przeceniają odzież, buty czy elektronikę.
Jednak w przypadku wielu wyprzedaży towar najpierw jest przeceniany o 30 proc., a dopiero w styczniu obniżki są większe, jeżeli oczywiście jest jeszcze co przeceniać. Taniej o 70 proc. można więc kupić głównie nietypowe rozmiary, i to w pojedynczych sztukach. Hasło wyprzedaży na witrynie to doskonały wabik na klientów, choć po wejściu do sklepu zazwyczaj okazuje się, że przeceniona jest jedynie niewielka część towarów.
Inne firmy organizują posezonowe przeceny jeszcze później. – W przypadku Vistuli ruszamy 5 stycznia. Jeśli chodzi o firmę W. Kruk, trudno mówić o regularnej wyprzedaży, jednak w tym okresie podobnie jak inne firmy z branży sprzedajemy w obniżonych cenach choćby końcówki kolekcji – mówi Grzegorz Pilch, prezes Vistula Group.
Tradycyjnie wielką wyprzedaż organizujemy na przełomie stycznia i lutego. Teraz jeszcze nie możemy podać dokładnego terminu – podkreśla Wioletta Batóg, rzecznik sieci Media Markt i Saturn.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA