fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

PKP przeprasza za chaos

Fotorzepa, Kuba Krzysiak Kuba Krzysiak
"Przepraszam nie zrekompensuje stresu" - piszą do pasażerów kolejarze. Z powodu chaosu na dworcach prezesi spółek tracą premie. - To za mało - uważa premier
"Spółki grupy PKP przepraszają wszystkich pasażerów za utrudnienia w podróży oraz przekazie informacji" - czytamy w płatnym ogłoszeniu, które opublikowane zostało dziś w "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej" i "Super Expressie".
[srodtytul]Chwila wytchnienia w pociągu[/srodtytul]
Chaos spowodowany wprowadzaniem nowego rozkładu jazdy PKP kolejarze nazywają "zdarzeniem bez precedensu" i samokrytycznie stwierdzają, że "nawet najgłośniej wypowiedziane słowo PRZEPRASZAM nie zrekompensuje stresu" związanego z podróżowaniem koleją.
W ogłoszeniu kolejarze wyrażają nadzieję, że podróżni nie odwrócą się od tego sposobu podróżowania, a "czas spędzony w pociągu będzie chwilą wytchnienia".
Wprowadzanie nowego rozkładu przeciągnęło się aż do pierwszych dni grudnia. Pasażerowie z kwitkiem odchodzili nie tylko od kas, nie mogąc z wyprzedzeniem kupić biletów, ale też z peronów, gdy czekanie na pociąg okazywało się bezcelowe.
[srodtytul]Prezesi bez premii[/srodtytul]
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk podjął decyzje o pozbawieniu prezesów trzech największych spółek PKP nagród rocznych w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Dotyczy to prezesów PKP SA, PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Intercity oraz ich zastępców odpowiedzialnych za bałagan.
Premier Donald Tusk uważa, że odebranie premii nie wystarcza. Szef rządu czeka na wnioski personalne w związku z sytuacją w spółkach PKP. Zapowiedział, że do końca roku podejmie decyzje w sprawie zmian personalnych. - To obojętnie, na jakim szczeblu. W tym sensie obojętne, że nawet na najwyższym, jeśli okaże się, że tam sięga odpowiedzialność za ten bałagan - stwierdził.
[srodtytul]Ministerstwo przeprasza w Sejmie[/srodtytul]
Jednocześnie szefowie spółek PKP zostali zobowiązani przez resort infrastruktury do podjęcia natychmiastowych działań, które usprawnią funkcjonowanie PKP, a "efekt podjętych działań i skutki mają być zweryfikowane w najbliższym czasie".
Ministerstwo przepraszało również w Sejmie. - Z ciężkim sercem staję przed wysoką izbą w tej sytuacji kryzysowej. Przede wszystkim powinienem powiedzieć: przepraszam. Przepraszam pasażerów, przepraszam wszystkich klientów kolei za te utrudnienia, niedogodności, które w ostatnim okresie ich spotkały w całej Polsce, w szczególności w węźle katowickim i warszawskim - powiedział wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA