fbTrack

Kraj

Humaniści docenieni

ROL
Rząd chce ogłosić Program Rozwoju Humanistyki. W 2011 r. ma przeznaczyć na ten projekt 70 mln zł
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego kończy prace nad Narodowym Programem Rozwoju Humanistyki – dowiedziała się „Rz”.
Program ma służyć specjalnemu dofinansowaniu badań humanistycznych, które nie mogą liczyć na taki strumień pieniędzy, jaki płynie z Unii Europejskiej na rozwój nauk ścisłych i technicznych (np. tydzień temu resort nauki ogłosił, że przekaże uczelniom 209 mln zł ze środków unijnych na rozwój studiów technicznych ważnych dla gospodarki). Prof. Barbara Kudrycka, minister nauki, przyznaje, że jeśli rząd przekazuje ponad 4 mld euro środków europejskich do 2013 r. na badania z zakresu nauk technicznych i ścisłych, to musi też znaleźć sposób na systemowe wspierane humanistyki. – Wspieraniu badań na rzecz rozwoju nowych technologii musi towarzyszyć rozwój nauk humanistycznych, które pozwolą człowiekowi i społeczeństwu odnaleźć się w świecie nowoczesnej cywilizacji technologicznej – mówi „Rz” minister.
Nad tym, jak wesprzeć polską humanistykę, zastanawiał się kilkuosobowy zespół naukowców powołany przez minister nauki. – Opracowaliśmy założenia programu. Działaliśmy na podstawie ankiety, która została rozesłana do uczelni i różnych instytucji – zaznacza ks. prof. Andrzej Szostek, filozof i etyk, były rektor KUL. – Trzeba też było rozstrzygnąć, jak się będzie rozumiało bardzo elastyczny termin „humanistyka”. Na potrzeby programu został on zawężony i nie obejmuje nauk społecznych. Program ma się składać z kilku części. Przede wszystkim przewiduje finansowanie badań, które prowadzą do powstania ważnych dla kultury i dziedzictwa narodowego dzieł. Chodzi o publikacje źródeł historycznych dotyczących Polski i jej miejsca w świecie; dokumentację polskiego dorobku artystycznego i kulturowego, krytyczne wydania tekstów polskich pisarzy i uczonych, podstawowe słowniki biograficzne, przedmiotowe, atlasy historyczne, naukowo opracowane słowniki językowe. – Szczególnie zależy nam na wspieraniu wieloletnich badań nad kulturą i dziedzictwem narodowym, np. takich, które prowadzą do powstawania kolejnych tomów „Polskiego słownika biograficznego” – podkreśla prof. Kudrycka. Program ma też zachęcać młodych humanistów do podejmowania badań, szczególnie interdyscyplinarnych i międzynarodowych. – Specjalny moduł będzie skierowany do doktorantów i osób, które po doktoracie chcą realizować nowe projekty naukowe – dodaje minister. Rząd ma również dofinansować tłumaczenia dzieł i publikacji na obce języki. – Zachód nie kojarzy Polski, a niesłusznie, z wybitną myślą humanistyczną czy filozoficzną. Wciąż nie są przetłumaczone na angielski wybitne dzieła Ingardena czy Tatarkiewicza – zauważa prof. Jan Hartman, filozof UJ. – Humaniści w Polsce czują się trochę na marginesie nauki. Nie tylko ze względu na finansowanie – dodaje dr Izabela Wagner, socjolog z UW, która bada kariery naukowców. – Naukowcy zajmujący się naukami przyrodniczymi stanowią część jakiejś międzynarodowej elity w swojej dziedzinie, pracują w międzynarodowych zespołach, robią to samo, co ich koledzy za granicą. Humaniści nie robią tego samego. Ich badania są zdominowane przez tematykę narodową i trudno jest im zaistnieć na międzynarodowym rynku. Pieniądze w ramach programu dzielone będą w drodze konkursów. Pierwsze mają być ogłoszone jesienią. Na 2011 r. rząd ma przeznaczyć na program 70 mln zł. Dziedziny humanistyki, jakie obejmie, to: historia i archeologia, językoznawstwo i literaturoznawstwo, filozofia i religioznawstwo, historia sztuki, bibliologia, archiwistyka, etnologia, antropologia kultury, muzykologia. Na pieniądze mogą też liczyć naukowcy z innych dziedzin, wykorzystujący humanistyczne metody. [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=r.czeladko@rp.pl]r.czeladko@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL