fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Pomoc dla Grecji na ostrych warunkach

AFP
Niemcy i Francja uzgodniły wsparcie finansowe dla pogrążonej w kryzysie Grecji. Plan, w którym ma uczestniczyć również MFW, poparli także pozostali unijni przywódcy. Ateny mogą otrzymać ok. 20 mld euro pożyczki
– To oznaka solidarności – cieszył się wczoraj George Papaconstantinou, grecki minister finansów, po uzgodnieniu przez przywódców krajów UE na szczycie w Brukseli wsparcia dla Grecji.
Jeszcze przed szczytem spotkali się Angela Merkel i Nicolas Sarkozy. To oni zawarli porozumienie, poparte przez pozostałe kraje strefy euro i całą UE. Zgoda Niemiec była kluczowa i ciężka do uzyskania. Bo pani kanclerz śledzi sondaże, które pokazują wielką niechęć niemieckiej opinii publicznej do okazywania Grekom solidarności. Ostatecznie Merkel powiedziała „tak”, ale trudno mówić o ustępstwie. Bo warunki są surowe.
Na razie nie ma mowy o kwotach. Jest zgoda na mechanizm. Będzie obejmował dwustronne dobrowolne pożyczki od państw strefy euro. Pożyczki będą skoordynowane i będą wymagały jednomyślnej zgody całej strefy euro i Europejskiego Banku Centralnego. Co więcej, Merkel wymusiła na pozostałych włączenie do projektu Międzynarodowego Fundusze Walutowego. Dla wielu państw było to wcześniej niedopuszczalne, jako demonstracja słabości euro i zezwolenie na ingerencję zewnętrznej instytucji.
Dla Niemiec jest to istotne, nie tylko dlatego, że ewentualny kredyt z MFW zmniejszy pulę wypłacaną przez Berlin i inne stolice strefy euro. Także dlatego, że MFW dając pieniądze wymusi na Grecji dodatkowe reformy. Uzgodniono też, że pomoc zostanie uruchomiona dopiero na wyraźną prośbę Grecji. Stawki procentowe dla Aten nie będą preferencyjne. Wiadomo, że w kwietniu i maju Grecja musi pozyskać na rynkach ok. 20 mld euro na spłatę bieżącego zadłużenia. Stąd mówi się, że plan ratowania może opiewać właśnie na taką kwotę.
– Wszyscy rozumiemy, że musimy wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje – powiedziała Merkel kilka godzin przed unijnym szczytem.
O pomoc dla Grecji apelowała od kilku tygodni Bruksela. – Miej trochę odwagi Angela. Większość twoich ludzi jest przeciw solidarności. Powiedz im, że my pokazaliśmy solidarność, gdy Niemcy się jednoczyły. Wszyscy wtedy płaciliśmy i dziś tego nie żałujemy – powiedziała luksemburska komisarz Viviane Reding na antenie belgijskiego Radia Bel-RTL. Niemców krytykowali europejscy socjaliści (z tej samej rodziny politycznej, co rządząca w Grecji partia). – To smutne, że Europa nie może poradzić sobie sama – stwierdził Poul Nyrup Rasmussen, szef frakcji parlamentarnej lewicy. Socjalistom nie podoba się niemiecka rada dla Aten, żeby zwróciły się o kredyty do MFW.
Polska, jako nienależąca do strefy euro, jest na marginesie dyskusji o greckim kryzysie. Ani nie jesteśmy proszeni o pomoc finansową, ani nie bierzemy udziału w konsultacjach na temat reformy obszaru wspólnej waluty, do którego kiedyś dołączymy.
Mimo to premier Donald Tusk w symbolicznym geście zaoferował udział Polski w finansowym ratowaniu Grecji. – Polska byłaby gotowa do uczestniczenia w ogólnoeuropejskim projekcie pomocy dla Grecji, jeśli tego typu projekt się pojawi, jeśli nie (będzie dotyczył – red.) tylko najżywotniej zainteresowanej strefy euro – powiedział Tusk.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA