fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Prezydent list wysłał, ambasada nie dostała?

Ambasador Władimir Grinin
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Ambasador Rosji w Polsce zapewniał, że nie dotarł do niego list Lecha Kaczyńskiego, w którym deklaruje chęć udziału w uroczystościach w Katyniu
W oświadczeniu na stronach internetowych placówki napisano, że ambasada "nie otrzymała żadnych konkretnych propozycji w sprawie udziału Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach w Katyniu"
Ambasada podkreśla jednak, że "co dotyczy zamiaru L.Kaczyńskiego złożyć wizytę w Katyniu, o tym, oczywiście, wiemy".
Oświadczenie służby prasowej Ambasady Rosji w Polsce ma związek-jak podkreślono-"z błędną interpretacją przez polskie media odpowiedzi Ambasadora Rosji na pytanie dziennikarzy podczas Dnia Otwartego Ambasady w dniu 20 lutego 2010 roku".
Wczoraj ambasador Rosji w Polsce Władimir Grinin mówił dziennikarzom, że jego placówka nie otrzymała z Kancelarii Prezydenta RP informacji o tym, że Lech Kaczyński chce wziąć udział w uroczystościach w Katyniu.
[srodtytul]"Może nie zrozumieli?"[/srodtytul]
Prezydenccy ministrowie potwierdzają: list był. Na początku lutego Paweł Wypych mówił, że 27 stycznia kancelaria informowała zarówno nasz MSZ, jak i ambasadę Rosji o możliwości udziału prezydenta w uroczystościach katyńskich. Wczoraj to powtórzył.
Odpowiadający w kancelarii za sprawy międzynarodowe Mariusz Handzlik także twierdzi, że wystosowano do ambasady pismo. - List z Kancelarii Prezydenta został wysłany. Mamy potwierdzenie, że został on otrzymany przez ambasadę Federacji Rosyjskiej. List został skierowany do pana ambasadora Grinina - zaznaczył Handzlik.
Dodał jednak, że jeśli list został źle zrozumiany, czy z jakichś powodów nieodczytany to kancelaria może go ponownie przedstawić stronie rosyjskiej. Prezydencki minister wyjaśnił, że w liście zapowiedziane zostało uczestnictwo Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach w Katyniu. - W imieniu prezydenta, bo autorem listu byłem ja, napisałem, że liczymy na udział w obchodach prezydenta Dmitrija Miedwiediewa - podkreślił Handzlik.
Ambasador Grinin powiedział, że na razie nie jest planowany przyjazd do Katynia prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.
[srodtytul]"Mają bałagan"[/srodtytul]
- Pytam publicznie, dlaczego ambasador Rosji wprowadza polską opinię publiczną w błąd? Włącza się w sprawy wewnętrzne Polski. Nieprawdopodobne, w ambasadzie mają taki bałagan, że nie wiedzą o liście od prezydenta Polski - mówił w Radiu Zet Aleksander Szczygło, szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
- To Kancelaria Prezydenta powinna wyjaśnić sprawę pisma z ambasadą rosyjską - ocenił na antenie radia rzecznik rządu Paweł Graś.
[srodtytul]Handzlik: sprawa zamknięta[/srodtytul]
Minister w Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik oznajmił, że sprawę pisma uważa za zamkniętą, a pytany, czy Lech Kaczyński oczekuje jakieś odpowiedzi podkreślił, że list był jedynie kurtuazyjną formą przekazania informacji o tym, że głowa polskiego państwa weźmie udział w obchodach katyńskich.
- Prezydent weźmie udział w obchodach 70. rocznicy mordu na polskich oficerach NKWD w Katyniu. Pragnieniem pana prezydenta jest, żeby ten dzień był dniem jedności Polaków, wolą prezydenta jest by uczestniczyli w nim wszyscy przedstawiciele władzy: pan premier, marszałkowie Sejmu i Senatu - podkreślił Handzlik.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA