fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

BOR bez płaszcza, ale ze spinką

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Biuro Ochrony Rządu szykuje rewolucyjną zmianę ubioru funkcjonariuszy – ustaliła „Rz”
– Chcemy zerwać w końcu z wojskowym wizerunkiem, mieć swój wyróżniający się styl ubioru. Własną, nową tożsamość – tłumaczy pułkownik Jerzy Matusik, wiceszef BOR.
Zmiana będzie dotyczyć umundurowania polowego, reprezentacyjnego i specjalnego. Choć BOR podlega resortowi spraw wewnętrznych i administracji, a nie obrony narodowej, mundury funkcjonariuszy są dziś takie jak te, które obowiązują w Siłach Zbrojnych. Różnią się tylko granatowymi dodatkami. Jednak zwykle borowcy, gdy ochraniają politycznych VIP, noszą garnitury i kostiumy, by nie wyróżniać się z tłumu.
Teraz pojawia się okazja odświeżenia wizerunku. – Wojsko przygotowuje się do przetargu na zmiany swojego umundurowania – mówi płk Matusik. – Teraz mamy wspólne zamówienie na mundury, koszt jednego egzemplarza jest więc niższy, niż gdyby szyto je tylko dla nas. Jak będziemy zamawiać tylko dla siebie, koszty będą wyższe.
MON potwierdza, że wojsko również zastanawia się nad zmianą ubioru żołnierzy, ale w tym roku – jak podkreśla biuro prasowe resortu – nowych zakupów jeszcze nie planuje.
BOR ochrania nie tylko Kancelarię Premiera, Prezydenta oraz ambasady. Od sześciu lat funkcjonariusze biorą udział w misjach, ochraniając dyplomatów w strefach objętych działaniami wojennymi, np. w Iraku. – Umundurowanie musi być dostosowane do panujących tam warunków klimatycznych, chcemy więc stworzyć dla tych funkcjonariuszy inny zestaw umundurowania niż standardowy – dodaje Matusik.
Jakie będą najważniejsze zmiany? Nie zobaczymy już borowca w berecie, płaszczu sukiennym czy koszulobluzie z krótkim rękawem (to wszystko kosztuje rocznie prawie 66 tys. zł).
Za to w reprezentacyjnym stroju funkcjonariusze będą nosić obowiązkowo białą koszulę z długim rękawem, krawat i spinki do niego oraz sportowe skarpetki. Ile to będzie kosztować? Według szacunków – ok. 570 tys. zł. By nie wydawać całej kwoty od razu, wymiana strojów ma trwać aż cztery lata.
Projektów nowych mundurów jeszcze nie ma. – Nie stać nas na sławnych projektantów, zaproponowaliśmy wstępnie opracowanie propozycji według naszych wytycznych projektantce z firmy odzieżowej – przyznaje płk Matusik. – Ja na modzie się nie znam, ale szukamy munduru między garniturem a kurtką.
W czerwcu ubiegłego roku mundury zmieniła policja. Zostały zaprojektowane przez studentów łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, uszyte z lepszej jakości materiałów. Wcześniej policja zapytała zainteresowanych w ankietach, prześledziła uwagi z internetowego forum. – Robimy podobnie – zapewnia płk Matusik. – Testowaliśmy buty, dziesięć różnych marek, i dopiero wybraliśmy. Nie chcemy niczego narzucać.
Tomasz Jacyków, kontrowersyjny stylista, przyznaje, że zlecenie na projekty nowych mundurów dla funkcjonariuszy BOR może kosztować od 100 tys. zł w górę.
– To w końcu ma być wizytówka ochrony rządu, która będzie obowiązywać 20 – 30 lat. Ma to być propozycja absolutnie ponadczasowa, reprezentacyjna i wyróżniająca się – ocenia.
Jak powinien wyglądać funkcjonariusz BOR po wizerunkowym liftingu? – Mundur powinien być dobrze skrojony, o stonowanej kolorystyce, np. połączenia granatu z bielą – mówi Tomasz Ossoliński, znany projektant mody, który przyznaje, że chętnie podjąłby się takiego zadania, bo to jest wyzwanie. – Gdybym miał doradzić, to na pewno nowe mundury nie mogą podążać za modą. Ta formacja powinna znaleźć swój własny kod, symbol.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=i.kacprzak@rp.pl]i.kacprzak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA