fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Palikot nie chce spotkać się w sądzie z Kaczyńskim

Prezes PiS pozwał wiceszefa Klubu PO o ochronę dóbr osobistych. Ten wolałby sam zapłacić odszkodowanie
– Taki pozew wpłynął do naszego sądu, ale termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony – przyznaje Marcin Łochowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.
Adwokaci Jarosława Kaczyńskiego złożyli pozew w listopadzie ubiegłego roku.
Miesiąc wcześniej Janusz Palikot zasugerował w TVN 24, że prezes PiS wydawał dyspozycje szefowi CBA w sprawie afery hazardowej. „Czy jest prawdą, czy nie, że Mariusz Kamiński działa w zmowie z Jarosławem Kaczyńskim i wykonuje operacje polityczne” – powiedział polityk PO na antenie.
– To kłamstwo, na które prezes Kaczyński musiał zareagować – tłumaczy Mariusz Błaszczak, rzecznik Klubu PiS. Jego zdaniem słowa Palikota były częścią planu politycznego Platformy, który polega na zamiataniu afery hazardowej pod dywan.
Prezes PiS domaga się od wiceszefa Klubu PO przeprosin w TVN 24 i w prywatnym liście podpisanym własnoręcznie. Ponadto chce zasądzenia od Palikota 30 tys. zł na program dożywiania dzieci „Pajacyk” prowadzony przez Polską Akcję Humanitarną.
Lubelski poseł Platformy zareagował na pozew ironicznie. „Doprawdy czuję się wyróżniony” – napisał wczoraj w swoim blogu. Dodał, że spotkanie z prezesem PiS na sali sądowej będzie dla niego przykre, „nie do wytrzymania” i „dość obrzydliwe”. I dlatego – jak twierdzi – przez swojego adwokata zaproponuje Kaczyńskiemu odszkodowanie. Jest skłonny zapłacić 30 tys. zł, „byle tylko uniknąć tego okropnego zbliżenia”.
Proces Kaczyński – Palikot może się zacząć najwcześniej za dwa – trzy miesiące.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA