fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Adwokatura obroniła w sądzie swoje uchwały

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Minister sprawiedliwości zarządził dokonanie przez okręgową radę adwokacką wpisu na listę adwokatów. Sąd uchylił tę decyzję
Rozstrzygnięcie wydane przez ministra nie mieści się w katalogu środków, jakimi dysponuje organ odwoławczy – stwierdził [b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. VI SA/Wa 1569/ 09)[/b].
Skarżącym w tej precedensowej sprawie było Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej. Adwokatura nie ukrywała, że gra toczy się o uprawnienia samorządu zawodowego i zakres ingerencji ministra sprawiedliwości.
W wyniku nowelizacji w 2007 r. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F28C2AA3B8F8FADAB9F9C8F6C395AA9F?id=323634]prawa o adwokaturze[/link] jego art. 68 ust. 6a przewiduje, że od uchwały okręgowej rady adwokackiej przysługuje odwołanie do Prezydium NRA. A od uchwały Prezydium NRA – jeszcze do ministra sprawiedliwości, zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego.
Z takiej drogi skorzystała Aneta W., której ORA w Bydgoszczy odmówiła wpisu na listę adwokatów. Zarówno ORA, jak i Prezydium NRA uznały, że kandydatka do palestry nie ma odpowiedniej praktyki. Aneta W. odwołała się do ministra sprawiedliwości. Ten, uchylając uchwały ORA i Prezydium NRA, stwierdził, że kandydatka spełnia wymagane kryteria, i zarządził dokonanie przez bydgoską ORA wpisu na listę adwokatów. Prezydium NRA złożyło skargę do sądu. W opinii palestry minister nie może zarządzać dokonania wpisu na listę adwokatów. – Jest to sprzeczne z prawem o adwokaturze i z konstytucyjnymi uprawnieniami samorządów zawodowych. Uprawnienia do dokonywania wpisu przysługują wyłącznie organom samorządu adwokackiego – podkreślała podczas rozprawy w WSA przedstawicielka Prezydium NRA.
– Minister nie dokonał przecież wpisu, lecz jedynie zarządził dokonanie go przez właściwy organ, czyli ORA w Bydgoszczy. Jako organ nadzorczy ma uprawnienia do takiej ingerencji, a dorobek Anety W. go do tego upoważniał – przekonywała reprezentantka ministra sprawiedliwości.
Sąd uchylił zaskarżone decyzje. Minister działał w tej sprawie jako organ odwoławczy, na podstawie [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A7A9CE602ABFE09E622E777FF378BF8A?id=133093]kodeksu postępowania administracyjnego[/link]. Artykuł 138 k.p.a. przewiduje dla organu odwoławczego różne możliwości działania. Minister wydał jednak rozstrzygnięcie, które nie mieści się w katalogu możliwości wymienionych w art. 138 k.p.a. – stwierdził sąd.
Wyrok, na razie nieprawomocny, oznacza, że uchwały ORA i NRA stały się znów aktualne, a sprawa wraca do ministra sprawiedliwości, gdzie będzie ponownie rozpatrywana. Aneta W. jest już radcą prawnym wpisanym na listę w Bydgoszczy.
[ramka] [b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/01/11/adwokatura-obronila-w-sadzie-swoje-uchwaly/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA