fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Upadł pomysł śledzenia internautów

Paweł Graś, twierdzi, że z pomysłu policji zrezygnowano
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Hubert Salik
Magdalena Lemańska
Rzecznicy rządu i MSWiA potwierdzili wczoraj informacje „Rz, że organy ścigania rozważały wprowadzenie obowiązku przechowywania danych o działaniach internautów
[b][link=http://www.rp.pl/artykul/67344,351244_Czy_to_koniec_anonimowosci_w_Internecie_.html] Przeczytaj artykuł "Rzeczpospolitej"[/link][/b]
Rząd zapewnił równocześnie, że z tego pomysłu zrezygnowano. Nie poinformowano o tym jednak wszystkich zainteresowanych stron.
W czerwcu na spotkaniu grupy roboczej Komenda Główna Policji przedstawiła swój pomysł objęcia obowiązkiem retencji (gromadzenia) danych firmy dostarczające treści do Internetu (tzw. ICP – Internet Content Providers). Notatka z tego spotkania wisi na stronie resortu: z naszych informacji wynika, że KGP chciała wtedy, by na koszt dostawców treści w sieci gromadzone były m.in. tzw. logi oraz dane z arkuszy rejestracyjnych wypełnianych w sieci.
MSWiA ogłosiło wczoraj, że faktycznie prowadzone były rozmowy na ten temat. Wojciech Wiewiórski, dyrektor departamentu informatyzacji MSWiA, tłumaczył wczoraj mediom, że w uproszczeniu chodziło o stworzenie „czegoś w rodzaju bilingu internetowego, czyli informacji o tym, pomiędzy jakimi punktami odbywał się kontakt”. Według resortu pomysł jest nieaktualny.
– W obecnie przygotowywanych w MSWiA założeniach zmian do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie uwzględniono zagadnień dotyczących retencji danych o ruchu w sieci – mówi „Rz” Wioletta Paprocka, rzecznik MSWiA. 
Paweł Graś, rzecznik rządu, tłumaczył wczoraj w TVN24, że „cały tekst nie ma właściwie nic wspólnego z prawdą” i „od dwóch miesięcy wisi na stronie MSWiA informacja, że nie będzie żadnej zmiany, jeśli chodzi o tzw. retencję danych”.
Sprawdziliśmy – na stronie MSWiA nie ma na ten temat żadnej informacji od czasu umieszczeniaspotkaniu grupy roboczej z 8 czerwca. Na pytanie o to, czy pomysł jest aktualny, MSWiA nie udzieliło nam podczas powstawania tekstu odpowiedzi. – Pytania zostały przesłane ok. godziny 15, a osoby zajmujące się tym tematem były zaangażowane w realizację innych obowiązków – mówi Wioletta Paprocka. 
Notatka z 8 czerwca kończy się zdaniem, że „Komenda Główna Policji zobowiązała się przygotować informację na temat założeń do ustawy do końca czerwca br.” – Komenda Główna Policji nie przesłała informacji wspomnianej na końcu notatki. Na spotkaniu stwierdzono, że ten pomysł nie zostanie wykorzystany w ustawie – twierdzi Paprocka.
Jeden z uczestników czerwcowego spotkania grupy roboczej zapewnia jednak „Rz”, że takiej informacji zespół nie otrzymał – prace po prostu nie były kontynuowane, z czego nie można było wysnuć wniosku, że zostały zakończone. Podobnie uważali inni zainteresowani tą sprawą. – Według nas ta notatka świadczyła o tym, że spotkania dalej trwają – mówi Maciej Hoffman, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy, która w sierpniu w oficjalnym piśmie do wicepremiera Grzegorza Schetyny sprzeciwiła się projektowi. Odpowiedzi na pismo nie otrzymała do dzisiaj.
[ramka][b]Bajki Grasia[/b]
Tekst „Rzeczpospolitej” nie ma nic wspólnego z prawdą – powiedział wczoraj w TVN 24 rzecznik rządu Paweł Graś. Graś mija się z prawdą, został wprowadzony w błąd albo po prostu nie wie, o czym mówi. Uczestnicy spotkania w MSWiA potwierdzają, że organy ścigania zaproponowały zbieranie danych o internautach w formie, w jakiej o tym napisaliśmy. MSWiA do dziś nie poinformowało ich o wycofaniu się z projektu. Podobnie jak redakcję „Rz”, która się z takim pytaniem zwróciła. Ktoś tu coś ukrywa. Szkoda, że przed rzecznikiem rządu. A ten przed milionami Polaków.
[i] Hubert Salik[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA