fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Leo myśli o wzmocnieniach, ale Feyenoordu

Leo Beenhakker
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Paweł Majewski
Leo Beenhakker woli oglądać mecze Feyenoordu niż popisy kadrowiczów na boiskach ekstraklasy. Oszczędził sobie znudzenia, ale nie uniknie pytań.
[link=http://www.rp.pl/artykul/2,303546_Slabe_derby_Polski.html]Wisła - Legia[/link] to mecz, który może zdecydować o mistrzostwie Polski. Pojawiło się na nim wielu menedżerów z zachodniej Europy. Teoretycznie grali w nim najlepsi piłkarze na polskich boiskach. "Derby Polski" może tylko z nazwy przypominały "Wielkie derby Europy". Nic dziwnego, że Leo Beenhakker nie miał ochoty oglądać swoich kadrowiczów.
Szkoleniowiec reprezentacji Polski, który w czasie wolnym (jak sam głosi) może robić co chce wybrał w ten weekend spotkanie Feyenoordu z Rodą Kerkrade. Mimo zapewnień, że nie pracuje zarobkowo dla Feyenoordu jego kompetencje są zaskakujące.
Jak donosi dziennik.pl już jutro selekcjoner reprezentacji Polski będzie udzielał wywiadu w Radiu Rijnmond. To nie nasza kadra interesuje jednak holenderskich dziennikarzy. Rozmowa ma dotyczyć ewentualnych wzmocnień Feyenoordu przed nowym sezonem.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA