fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Świńską grypą w opozycję

Cała prasa ostrzega dziś przed świńską grypą. I zdjęciowo, i tekstowo.
Poza Superekspresem (trupia czaszka na froncie), największe wrażenie robi fotografia na froncie Gazety Wyborczej. Oto meksykańska policja walczy z grypą - oddział dziesięciu stróżów prawa ruszających do walki z groźnym wirusem zaopatrzonych w maseczki i karabiny maszynowe. Obok podpis - Polska czeka na nową grypę. Czy również nasi policjanci będą strzelać do wirusów? Czy będą równie skuteczni w walce z grypą jak Meksykanie w walce z narkotykowymi kartelami?
Odpowiedzi na froncie brak, więc warto obrócić kartkę i zagłębić się w felietonie Witolda Gadomskiego. - Możemy być dumni. Polska została przez ważnych polityków doceniona. Nasi przywódcy będą mogli spotkać się z ludźmi, którzy decydują o sprawach europejskich - pisze Gadomski. O co chodzi? O to, że niewdzięczna opozycja, która zamiast cieszyć się, że zagraniczni politycy wyleczą chodząc po Warszawie naszych euroentazjstów z ich eurokompleksów, zżymają się, że Platforma wymija przepisy prawa rozpoczynając kampanię wyborczą za pieniądze Europejskiej Partii Ludowej. Szczyt bezczelności ze strony opozycji. W imię europejskich ideałów trzeba przecież lekce sobie ważyć polskie prawo.
W Dzienniku Piotr Gursztyn zżyma się, że Platforma grilluje prezydenta. Partia Donalda Tuska zamiast rozwiązywać realne problemy, walczy z prezydentem, zaś swe niepowodzenie przykrywa medialnymi wrzutkami. Jakimi posługuje się w tym niecnym celu środkami? Na przykład zwalczając Annę Fotygę i atakując prezesa PiS Palikotowymi teczkami. Felietonista ma rację. PO jest tak skuteczna, że dał się na wrzutki złapać sam Dziennik. Gazeta otwiera trzecią stronę awanturą o Fotygę, czwartą - skandalem z Palikotem. Realne problemy dopiero na dalszych stronach. Na przykład świńska grypa.
Skądinąd problem z placówką przy ONZ jest dość poważny. Posłuchajmy przewodniczącego Chlebowskiego: Wyciągnięta do byłej minister przez szefa MSZ ręka została odcięta. Co powiedział premier Tusk? - Pani Fotyga publicznie pokazała nam figę - mówił szef rządu.
A zatem to sama eksminister spraw zagranicznych zgotowała sobie ten los. Czy to podziękowanie za zaangażowanie się Lecha Kaczyńskiego w walkę o fotel szefa NATO dla Radosława Sikorskiego?
[ramka]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2009/04/27/swinska-grypa-w-opozycje/]na blogu[/link][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA