fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Alkoholowe dociekania Janusza Palikota

Janusz Palikot
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Kontrowersyjny poseł Platformy Obywatelskiej znów dał do zrozumienia, że "ktoś w Kancelarii Prezydenta ma problemy z alkoholem". Chodzi o nietypowe zamówienie prezydenckich urzędników, którzy kupili miniaturowe buteleczki alkoholu
Według Palikota: - Nie ma zwyczaju dawania gościom Pałacu Prezydenckiego miniaturowych butelek. Osoba, która ma problemy z alkoholem chowa taką buteleczkę do torebki, albo do kieszeni marynarki - ze znajomością rzeczy tłumaczył poseł.
Według Radia Zet, w lutym do Pałacu Prezydenckiego dostarczono 96 buteleczek wódki, 120 whisky i 96 koniaku, a w kwietniu w ramach nowej partii - 60 buteleczek wódki i 120 whisky.
[srodtytul]Alkohol do cateringu samolotowego[/srodtytul]
- Cała dwumiesięczna partia alkoholu kosztowała prawie 3 tys. zł. Po co ten alkohol? - Pewnie do cateringu w samolotach prezydenckich - snuł przypuszczenia na antenie TVN24 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.
Kancelaria Prezydenta RP opublikowała wyjaśnienie w sprawie. - W związku z informacjami, dotyczącymi zakupionego przez Gospodarstwo Pomocnicze Kancelarii Prezydenta RP alkoholu informujemy, że alkohol w małych opakowaniach zakupiony został na potrzeby cateringu samolotowego zgodnie z obowiązującymi standardami na pokładach samolotów - napisano na stronach internetowych Kancelarii Prezydenta.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA