fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wioślarstwo

Na Malcie znów błysną wiosła

Fotorzepa, Krzysztof Rawa
Od piątku do niedzieli na poznańskim Torze Regatowym Malta odbędą się mistrzostwa Europy w wioślarstwie. Tradycja wraca na swoje miejsce

Z kroniką mistrzostw Europy nie jest prosto. Początek na pewno był dumny – zaczęły się jeszcze w XIX wieku. Pierwsze zawody pod europejską etykietą rozegrano na włoskim Jeziorze Orta w 1893 roku, trwały z dwiema przerwami wojennymi do 1973 roku.

Potem było 34 lata czekania, by pojawiły się znów w corocznym kalendarzu wielkich imprez wioślarskich. Wróciły w 2007 roku do Poznania, na Maltę, czyli tam, gdzie odbywa się od dawna wiele ważnych imprez z wiosłami w tle, gdzie tradycja regatowa trwa i będzie trwała.

Polska chciała tego powrotu. Między innymi dlatego Poznań gościł mistrzostwa Europy osiem lat temu. Teraz mogą być jeszcze ciekawsze, bo organizowane są w środku sezonu, jeszcze przed mistrzostwami świata, gdy najważniejsze federacje przysyłają do walki najsilniejsze i najsilniejszych – tak twierdzi osoba niezwykle kompetentna, prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich (PZTW) Ryszard Stadniuk, także przewodniczący Komisji Europejskiej Międzynarodowej Federacji Towarzystw Wioślarskich (FISA).

Europa w wioślarstwie jest największą siłą, choć liczą się też Amerykanie, Chińczycy i Australijczycy. Widzowie zobaczą jednak w weekend na Malcie klasykę – zawsze mocnych Brytyjczyków (przysyłają największą ekipę, ponad 50 osób), którzy wygrali klasyfikację drużynową poprzednich mistrzostw w Belgradzie, będą równie mocni Niemcy (prawie 50 uczestników), Czesi (ekipa nr 2 w ME w 2014 roku), będzie liczna (36 osób) reprezentacja Polski, która też ma powody, by liczyć na sukcesy. W sumie zanosi się na rekord frekwencyjny – ok. 850 osób z 33 krajów.

Mistrzostwa Europy rozgrywane są w 14 konkurencjach olimpijskich i 3 nieolimpijskich. Polki i Polacy wystąpią w większości z nich – zgłoszeni są w sześciu zawodach kobiecych i ośmiu męskich, zabraknie ich tylko w jedynce mężczyzn, męskiej dwójce bez sternika oraz ósemce kobiet.

Kto interesuje się wioślarstwem wie, że dziś największe emocje daje oglądanie polskiej kobiecej dwójki podwójnej, czyli Magdaleny Fularczyk-Kozłowskiej i Natalii Madaj, mistrzyń Europy 2014 i wicemistrzyń świata. Polki wygrały także niedawno zawody Pucharu Świata w Bled – prowadziły od startu do mety.

Poza nimi liczy się męska ósemka, brązowi medaliści mistrzostw świata (za Wielką Brytanią i Niemcami), prestiż tej rywalizacji jest powszechnie znany. Polacy startują w tym samym składzie, w jakim pięknie zdobyli mistrzowski brąz. W Pucharze Świata przed tygodniem przegrali tylko z Niemcami.

Kto chce więcej, może sobie powróżyć z innych dobrych wyników w Bled: drugie miejsca w PŚ wywalczyła kobieca czwórka podwójna (Joanna Leszczyńska, Maria Springwald, Agnieszka Kobus i Monika Ciaciuch) i dwójka podwójna wagi lekkiej Weronika Deresz i Martyna Mikołajczak. Na trzeciej pozycji skończyła start pucharowy Joanna Dorociak (jedynka wagi lekkiej) oraz dwójka podwójna wagi lekkiej Artur Mikołajczewski i Miłosz Jankowski.

Przyjść i patrzeć na wydarzenia na Malcie warto, bo to przecież dyscyplina, która dała polskiemu sportowi takie sławy jak Roger Verey, Teodor Kocerka, Kajetan Broniewski, Robert Sycz i Tomasz Kucharski, Adam Korol, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski i Michał Jeliński.

Ich następcy (i następczynie) już nawiązują do dawnych sukcesów, dla nich, dla emocji sportowych, dla zalet Malty i okolic (i zapowiadanej dobrej pogody) warto przypomnieć sobie urok jednego z najbardziej szlachetnych sportów olimpijskich.

Kto nie przyjedzie do Poznania na Maltę ma w niedzielę transmisję telewizyjną z finałów w TVP Sport.

> Program mistrzostw Europy Poznań'2015:

29 maja, piątek
9:15-13:10 eliminacje
15:30-16:40 repasaże

30 maja, sobota
9:30-9:45 półfinały C/D
9:50-12:15 repasaże i półfinały A/B
12:20-12:25 finały D
12:30-13:00 finały C

31 maja, niedziela
8:45-10:05 finały B
10:33-14:33 FINAŁY A

> Reprezentacja Polski

KOBIETY
jedynka: Julia Michalska-Płotkowiak (Tryton Poznań)
dwójka podwójna: Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj (obie RTW LOTTO Bydgostia)
czwórka podwójna: Joanna Leszczyńska (WTW Warszawa), Monika Ciaciuch (RTW LOTTO Bydgostia), Maria Springwald (AZS AWF Kraków) i Agnieszka Kobus (AZS AWF Warszawa)
dwójka bez sterniczki: Anna Wierzbowska i Maria Wierzbowska (obie AZS AWF Kraków)
jedynka wagi lekkiej: Katarzyna Wełna (AZS AWF Kraków)
dwójka podwójna wagi lekkiej: Weronika Deresz i Joanna Dorociak (obie WTW Warszawa)

MĘŻCZYŹNI
dwójka podwójna: Adam Wicenciak (KW04 Poznań) i Dawid Grabowski (Posnania Poznań)
czwórka podwójna: Mirosław Ziętarski (AZS UMK Energa Toruń), Mateusz Biskup (AZS AWFiS Gdańsk), Dariusz Radosz (RTW LOTTO Bydgostia) i Wiktor Chabel (Posnania Poznań)
jedynka wagi lekkiej: Jerzy Kowalski (Gopło Kruszwica)
dwójka podwójna wagi lekkiej: Artur Mikołajczewski (Gopło Kruszwica) i Miłosz Jankowski (AZS AWFiS Gdańsk)
dwójka bez sternika wagi lekkiej: Bartosz Pszczółkowski i Patryk Pszczółkowski (obaj AZS AWFiS Gdańsk)
czwórka bez sternika wagi lekkiej: Miłosz Bernatajtys (RTW LOTTO Bydgostia), Rafał Serwiak, Dawid Kamiński (obaj AZS AWFiS Gdańsk) i Mateusz Drab (AZS AWF Gorzów Wlkp.)
czwórka bez sternika: Konrad Wojewodzic (Wisła Grudziądz), Damian Rosolski (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Rafał Hejmej (CWZS Zawisza Bydgoszcz) i Piotr Hojka (RTW LOTTO Bydgostia)
ósemka: sternik Daniel Trojanowski, Piotr Juszczak, Michał Szpakowski, Krystian Aranowski (wszyscy CWZS Zawisza Bydgoszcz), Marcin Brzeziński (WTW Warszawa), Mikołaj Burda (RTW LOTTO Bydgostia), Mateusz Wilangowski (Wisła Grudziądz), Zbigniew Schodowski (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Robert Fuchs (AZS UMK Energa Toruń)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA