fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Wyniki testowej aukcji

Bloomberg
Prawie 140 projektów o łącznej mocy przekraczającej 3700 MW zgłosili gracze rynkowi uczestniczący w testowej aukcji na wsparcie zielonych elektrowni

To sześciokrotnie więcej mocy z odnawialnych źródeł energii niż wybudowano w 2014 r. Dla porównania dziś w Polsce zainstalowanych jest 5839 MW mocy w energii odnawialnej, co stanowi około 15 proc. mocy wszystkich siłowni w naszym kraju. Najwięcej stanowi energetyka wiatrowa – 3950 MW.

I to właśnie w tej technologii w ramach symulacyjnego przetargu na wsparcie zielonych mocy rozegrała się największa rywalizacja. Jak wnioskują organizatorzy aukcji, czyli Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, firma doradcza PwC oraz kancelaria DZP, chętnych na realizację inwestycji w duże elektrownie wiatrowe jest 6 razy więcej niż miejsca wyznaczonego przez Ministerstwo Gospodarki w wydanym przez resort niedawno rozporządzeniu wolumenowym.

- Wyniki symulacji dla dużych projektów energetyce wiatrowej są niższe o ponad 100 zł/MWh niż wyniki faktycznych aukcji we Włoszech, Holandii, Wielkiej Brytanii. Ceny uzyskane w tamtych krajach pozwoliły na zrealizowanie jedynie niewielkiego odsetka inwestycji– wskazuje Arkadiusz Sekściński, wiceprezes PSEW. Według niego racjonalne oferty rynkowe mieszczą się ponad progiem 360 zł/MWh. Aby więc wybudować niezbędne 2500 MW do 2020 r. należy wprowadzić mechanizm zwalczający underbidding (ofertowanie poniżej realnej wartości) i ustalić cenę referencyjną, czyli maksymalną w aukcji na poziomie nie niższym niż 400 zł/MWh.

Zaoferowane na próbnej aukcji ceny - 240-323 zł/MWh dla farm wiatrowych powyżej 1 MW - były dużo niższe niż oczekiwane przez organizatorów. Czym to grozi? - Jeśli tak niskie kwotowania powtórzą się w aukcji rzeczywistej skuteczność realizacji projektów będzie bardzo niska. Prawdopodobnie nie przekroczy ona skuteczności z Włoch, gdzie zrealizowano mniej niż 50 proc. projektów, które wygrały aukcje w 2013 roku - zauważa Jan Biernacki, ekspert ds. energetyki odnawialnej w PwC.

O ile ceny dużych projektów wiatrowych nie zachęcają do realizacji faktycznych inwestycji, to wygląda wkrótce może otworzyć się rynek dla fotowoltaiki, czyli technologii wykorzystującej promienie słoneczne do wytwarzania energii. Próbna aukcja potwierdziła, że takie instalacje otrzymywać będą cenę równą maksymalnej możliwej. Co więcej symulacja wskazuje, że co roku będzie miejsce dla 550 MW dla mocy z elektrowni słonecznych, których koszt wybudowania organizatorzy szacują na 3,1 mld zł rocznie .

- Fotowoltaika jest technologią droższą niż technologie wiatrowe lub biomasowe, a koszty jej rozwoju pokryją konsumenci, na których przeniesione zostaną koszty wsparcia w systemie aukcyjnym – dodaje Biernacki.

Paradoksalnie więc ustawa, która miała minimalizować koszty ponoszone przez przeciętnych Kowalskich otworzy rynek dla drogich technologii – w szczególności fotowoltaiki. Jak wskazują organizatorzy testów jest to szansa dla małych przedsiębiorców i indywidualnych inwestorów, którzy mogą skorzystać z tworzącego się rynku i instalować panele fotowoltaiczne na posiadanych gruntach i dużych budynkach.

Czy skorzystają też duzi gracze? – Grupy energetyczne będą musiały zastanowić się nad tym, czy tego rodzaju biznes jest dla nich atrakcyjny, bo wymaga on zaangażowania w wiele projektów inwestycyjnych bądź akwizycyjnych o małej skali przy zaangażowaniu znaczących zasobów organizacji – tłumaczy Biernacki.

Źródło: energianews.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA