fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Prokurator nie chce już ścigać szefów Airbusa

Francuska prokurator zaleciła odstąpienie od zarzutów o wykorzystanie poufnych informacji giełdowych przez obecnych i byłych członków kierownictwa Grupy Airbusa, po udanym przez nich odwołaniu się na najwyższego organu.

Zalecenie, o ile zostanie uznane przez sędziego, który ma ostatnie słowo w tej sprawie, zakończy proces 7 obecnych i byłych członków kierownictwa grupy oraz dwóch instytucjonalnych udziałowców, których oskarżono o bezprawną sprzedaż w 2006 r. akcji w grupie EADS, przed wyjściem na jaw rosnących kosztów programów A380 i A350.

- Moim zdaniem należałoby odstąpić od stawiania zarzutów wobec wszystkich zainteresowanych - stwierdziła prokurator Eliane Houlette.

Proces zaczął się w 2014 r. ale został zawieszony po pierwszej sesji sądu, aby pozwolić oskarżonym przygotować argumenty do przedstawienia sądowi wyższej instancji, że całe to postępowanie narusza ich podstawowe prawa obywatelskie, bo zostali już uniewinnieni od podobnych zarzutów przez francuski urząd nadzoru rynku giełdowego AMF.

W marcu francuski Trybunał Konstytucyjny uznał ich argumenty i polecił wstrzymać w sądzie postępowanie karne w obecnej formie. Wezwał rząd do zmiany ustawy, aby ludzie, którzy byli powodem śledztwa i zostali oczyszczeni przez AMF nie byli ciągani do sądu w trybie karnym.

Decyzję trybunału uznano za porażkę prokuratury w trwającej bez końca wojnie organów administracji i wymiaru sprawiedliwości o regułę powtórnego pociągania do odpowiedzialności za to samo.

Umorzenie procesu zakończy okres ponad 8 lat przepychanek administracyjno-prawnych wywołanych opóźnieniem programu produkcji superjumbo. Sędzia odpowiedzialny za ten proces powinien podjąć szybko swą decyzję.

reuters, p.r.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA