Ustrój i kompetencje

Zakaz paserstwa na lokalnym targowisku a prawo karne

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Obrót rzeczami pochodzącymi z kradzieży jest zabroniony. Wynika to wprost z ustaw karnych. Dlatego rada nie może takiego zakazu wprowadzić do regulaminu bazaru.

Do takich wniosków doszedł wojewoda lubelski, badając uchwalony przez tarnogrodzkich radnych regulamin targowisk.

Rada zapisała w nim, że na targowisku zabrania się sprzedaży rzeczy pochodzących z przestępstw lub budzących uzasadnione podejrzenie, że pochodzą z kradzieży.

– Te postanowienia regulaminu są niedopuszczalne, ponieważ stanowią powtórzenie tego, co już zostało uregulowane w ustawie – mówi Wojciech Wilk, wojewoda lubelski. – Zakaz paserstwa wynika wprost z art. 122 § 1 kodeksu karnego – dodaje. – Stanowi on, że kto nabywa mienie, wiedząc o tym, że pochodzi ono z kradzieży lub z przywłaszczenia, lub pomaga w jego ukryciu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

– Z istoty aktu prawa miejscowego, jakim jest uchwała rady gminy, wynika niedopuszczalność takiego działania organu realizującego delegację ustawową, które polega na powtórzeniu lub modyfikacji powszechnie obowiązujących przepisów – wyjaśnia wojewoda. – Zakaz powtarzania w gminnej uchwale przepisów ustaw wprost wynika także z § 137 rozporządzenia w sprawie zasad techniki prawodawczej – dodaje Wojciech Wilk.

O zakazie inkorporowania przepisów ustawowych do prawa miejscowego wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok z 16 czerwca 1992 r., sygn. II SA 99/92).

numer rozstrzygnięcia: I PN-II.4131. 97.2015

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL