fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Iranka zatrzymana za próbę obejrzenia meczu wyszła na wolność

Facebook
Brytyjka pochodzenia Irańskiego, która została w czerwcu aresztowana za próbę obejrzenia na żywo meczu siatkówki, została zwolniona za kaucją.

Ghoncheh Ghavami 20 czerwca z grupą kilkunastu kobiet chciała obejrzeć spotkanie Iran - Włochy w Teheranie. Kobiety nie zostały wpuszczone na spotkanie i trafiły do aresztu. Po kilku godzinach zostały zwolnione.

Ghavami ponownie aresztowano parę dni później, kiedy wróciła na komisariat po odbiór swoich rzeczy. Przewieziono ją do więzienia Evin w Teheranie, w którym przetrzymuje się więźniów politycznych i dziennikarzy. Czytaj więcej

Irańscy prokuratorzy oskarżyli ją o powiązania z opozycją. 25-latka rozpoczęła w zeszłym miesiącu strajk głodowy, a setki tysięcy osób podpisało petycję w sprawie jej uwolnienia. 2 listopada prawnik Iranki przekazał opinii publicznej informacje o dokumentach sądowych, z których wynika, że kobieta została uznana za winną szerzenia propagandy przeciwko reżimowi.

Prokurator podkreślił, że Ghavami została oskarżona o udział w protestach zagranicą, a nie za próbę wejścia na mecz. Kobieta wyszła za kaucją i pozostanie na wolności do czasu procesu, podczas którego ma nadzieję zostać oczyszczona z zarzutów.

Brat oskarżonej podkreślił, że kobieta pragnie teraz spędzić ten czas z rodziną. Według informacji jakie pojawiły się w irańskiej prasie kobieta została zwolniona z aresztu po wpłaceniu 38 tysięcy dolarów kaucji.

Kobiety w Iranie mają zakaz wstępu na imprezy sportowe, gdyż jak twierdzą władze kraju, potrzebują one ochrony przed lubieżnymi zachowaniami fanów płci męskiej. Ghavami posiada podwójne obywatelstwo, jednak nie jest respektowane w Iranie.

Według prawa międzynarodowego państwo nie może zaoferować swojej ochrony dyplomatycznej osobie, która przebywa w innym kraju, którego również jest obywatelem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA