fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Policjant, który zastrzelił nastolatka w Ferguson chce odejść ze służby

AFP
Wkrótce ma zapaść decyzja w sprawie policjanta Darrena Wilsona z Ferguson, który 3 miesiące temu śmiertelnie postrzelił czarnoskórego nastolatka Michaela Browna. Jak donosi CNN, postawiony przed sądem policjant gotów jest zrezygnować ze służby.

Darren Wilson jest w końcowej fazie negocjacji z władzami miasta w sprawie swojej dymisji. Najbliższa rozprawa sądowa może być już ostatnią w tej sprawie.

Wilson w dalszym ciągu twierdzi, że nie zrobił nic złego, a jego rezygnacja ze stanowiska zależy od tego, czy ława przysięgłych przedstawi akt oskarżenia przeciwko niemu w sprawie śmierci Browna.

Chociaż Wilson powiedział swoim przełożonym, że chce zrezygnować, aby "zmniejszyć presję" i pomóc swoim kolegom z pracy, wyraził także zaniepokojenie, że jego decyzja o odejściu mogłaby być postrzegana przez ławę przysięgłych jako przyznanie się do winy.

18-letni Michael Brown został zastrzelony w sierpniu przez policjanta w Ferguson. Tuż po tym incydencie w miejscowości położonej około 30 km na północ od St. Louis, wybuchły protesty, które przerodziły się w starcia.

Darren Wilson strzelił do nastolatka aż sześć razy. Jeden ze strzałów, najprawdopodobniej ostatni - w głowę, okazał się śmiertelnym. Cztery poprzednie kule utkwiły w prawym ramieniu ofiary.

Jak twierdzi świadek wydarzenia, pomimo postrzałów Michael Brown starał się zbliżyć do policjanta. Jak twierdzi świadek, Darren Wilson miał oddawać strzały z zimną krwią z bezpiecznej dla niego odległości.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA