fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Spółdzielnie mieszkaniowe: Właściciel lokalu może unieważnić wywłaszczenie

Fotorzepa, Rafał Guz
Właściciele lokali wykupionych od spółdzielni mieszkaniowej są stronami postępowania o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, na której stoją spółdzielcze budynki.

Rodzice Zofii M. stracili ziemię w Krakowie wskutek wywłaszczenia w 1961 r. W 2000 r. prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast stwierdził nieważność wywłaszczeniowego orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w Krakowie. Decyzja ta została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny wskutek skargi Gminy Miejskiej Kraków. W ponownej decyzji prezes UMiRM stwierdził nieważność wywłaszczenia tylko części nieruchomości. W pozostałej części uznał jedynie, że orzeczenia zostały wydane z naruszeniem prawa.

Grunty wywłaszczono pod pracownicze ogrody działkowe, ale powstały na nich również domy spółdzielcze. Ustanowiono prawo użytkowania wieczystego spółdzielni i aktami notarialnymi sprzedano udziały w tym prawie. Wywołało to nieodwracalne skutki prawne. Nie można więc było stwierdzić nieważności decyzji wywłaszczeniowych dotyczących tych gruntów, a tylko orzec, że zostały wydane z naruszeniem prawa – stwierdził prezes UMiRM.

Po rozpatrzeniu odwołań Gminy Miejskiej Kraków oraz Zofii M. minister infrastruktury utrzymał w mocy decyzję prezesa UMiRM. Obie te decyzje Gmina Miejska Kraków zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jej zdaniem nie było podstaw ani do stwierdzenia nieważności części orzeczeń wywłaszczeniowych, ani do konstatacji, że orzeczenia zostały wydane z naruszeniem prawa. Wywłaszczenie – pod ogrody działkowe – nastąpiło bowiem na cele użyteczności publicznej.

WSA przypomniał, że w każdym postępowaniu administracyjnym powinny brać udział wszystkie podmioty mające przymiot strony. Stroną postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki decyzji. Ten status, przysługujący osobie fizycznej, wygasa z chwilą jej śmierci.

Tymczasem z akt sprawy administracyjnej wynika, że decyzje prezesa UMiRM oraz ministra infrastruktury zostały skierowane do czterech osób nieżyjących w dniu ich wydania. Sąd nie mógł więc badać ich zgodności z prawem, lecz musiał stwierdzić ich nieważność.

Zofia M. zaskarżyła ten wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jej zdaniem właściciele wykupionych mieszkań – a do nich właśnie należały osoby zmarłe – w ogóle nie mają przymiotu strony w postępowaniach o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowych. Nieodwracalne skutki prawne, które nastąpiły wskutek ich wydania, pozbawiły ich interesu prawnego.

NSA uznał jednak wyrok WSA za prawidłowy i oddalił skargę kasacyjną (sygnatura akt: I OSK 1272/13). Stwierdził, że osoby mające udział w gruncie wykupionym od spółdzielni mieszkaniowej mają interes prawny w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Dotyczy ono bowiem ich praw do tej nieruchomości.

Jeżeli osoby uprawnione do udziału w postępowaniu zmarły, skierowane do nich decyzje musiały zostać unieważnione. Postępowanie będzie można prowadzić dopiero po ustaleniu prawidłowego kręgu jego uczestników.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA