fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Kara za wycinkę spróchniałego drzewa

Kary pieniężne za nielegalne wycięcie drzew sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych
www.sxc.hu
W protokole z oględzin drzewa musi być opisany sposób mierzenia obwodu pnia. Gdy takich informacji nie ma, nie można nałożyć sankcji za nielegalną wycinkę.

Wójt gminy wymierzył 25 tys. zł kary za usunięcie wierzby o obwodzie pnia 190 cm. Nie pogodziła się z tym żona ukaranego i zaskarżyła decyzję do samorządowego kolegium odwoławczego.

W odwołaniu twierdziła, że mąż, stawiając nowy płot, musiał usunąć drzewo. Okazało się bowiem, że znajdowało się w nim gniazdo szerszeni, co zagrażało ludziom przechodzącym pobliską drogą. Dodatkowo drzewo było spróchniałe i zagrażało liniom energetycznym. Skarżąca wskazała też, że trzy miesiące po usunięciu wierzby była burza, która zniszczyła drzewa i dachy domów. Gdyby tego drzewa wcześniej nie wycięto, mogłoby się przewrócić i zrobić komuś krzywdę. Dodała też, że za wierzbę zostało posadzonych dziesięć tui.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało jednak w mocy zaskarżoną decyzję. Uznało, że posiadacz nieruchomości nie miał zezwolenia na usunięcie drzewa, a z ustawy o ochronie przyrody jasno wynika, że trzeba je uzyskać. Z tego obowiązku nie zwalniał nawet stan drzewa. Mógł jedynie być podstawą do niepobierania opłaty za usunięcie. Drzewa obumarłe, z punktu widzenia prawa, są wciąż drzewami, czemu ustawodawca dał wyraz w art. 86 ust. 1 pkt 9 ustawy o ochronie przyrody – stwierdziło SKO.

Współwłaścicielka działki odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, a ten uchylił zaskarżaną decyzję. Przypomniał, że wydając decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej, urząd uwzględnia ustalenia zawarte w protokole.

Tymczasem analiza protokołu oględzin z 10 kwietnia 2009 r. (który obok późniejszego, z 18 maja 2011 r.) był podstawą orzekania w sprawie, wskazuje, że w pozycji „ustalenia merytoryczne" napisano, iż usunięto „drzewo wierzba", a w pozycji „obwód pnia" wpisano „190 cm". Z protokołu nie wynika, by obwód ten był zmierzony w sposób, jaki nakazuje ustawa o ochronie przyrody. Wymóg wpisania sposobu mierzenia pnia wynika z niej jasno, zatem musi być spełniony. Jest to ważne, bo od obwodu pnia zależy m.in. wysokość nakładanej kary.

Wrocławski WSA podkreślił ponadto, że 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z ustawa zasadniczą dwóch przepisów ustawy o ochronie przyrody, na podstawie których wymierzane są właścicielom nieruchomości kary za nielegalne usunięcie drzew (sygnatura akt: II SA/Wr 539/14). Chodzi o art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1. Wyrok wejdzie w życie dopiero po 18 miesiącach od jego publikacji w Dzienniku Ustaw, czyli na początku 2016 r. Dlatego WSA w tej sprawie rozstrzygał jeszcze na podstawie zakwestionowanych przez Trybunał przepisów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA