fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Projekt budżetu przyjęty

Fotorzepa, Mateusz Pawlak matp Mateusz Pawlak
Deficyt w wysokości 46 mld 80 mln zł, dochody na poziomie 297 mld 252 mln zł 925 tys. zł, a wydatki - 343 mld 332 mln 925 tys. zł. Rząd przyjął wstępnie projekt budżetu na 2015 rok.
Projekt zakłada, że wzrost PKB w 2015 r. wyniesie w ujęciu realnym 3,4 proc., a średnioroczna inflacja - 1,2 proc. Przewidziano nominalny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej o 4,3 proc., wzrost zatrudnienia w gospodarce narodowej o 0,8 proc., wzrostu spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 4,2 proc.
"Na wzrost dochodów budżetu państwa w 2015 r. wpływać będą czynniki makroekonomiczne oraz efekty wynikające z planowanych na przyszły rok zmian systemowych" - wskazano w komunikacie.
Do najważniejszych zmian podatkowych, które będą miały wpływ na dochody budżetu państwa w 2015 r., zaliczono m.in. zmianę zasad odliczania podatku VAT od samochodów osobowych i innych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony oraz innych wydatków związanych z tymi pojazdami. Zaznaczono, że zmiany te zostały wprowadzone w 2014 r., z tym że niektóre będą miały zastosowanie od 1 lipca 2015 r.
Istotne znaczenie dla budżetu będzie też miało planowane obniżenie stawek akcyzy od paliw silnikowych w zależności od rodzaju paliwa odpowiednio o 25 zł/1000 l lub 25 zł/1000 kg. Zmiana ta wiąże się jednocześnie z podwyższeniem stawek opłaty paliwowej dla poszczególnych paliw o te same wartości. Według CIR na poziom dochodów będzie też rzutować "wprowadzenie definicji samochodu osobowego oraz przepisów odnoszących się do przychodów i kosztów podatkowych w związku z korektą kwoty podatku naliczonego odliczonej przy nabyciu lub wytworzeniu samochodu osobowego".
"Najistotniejszą zmianą systemową, której efekty wpłyną na budżety gospodarstw domowych i zarazem przyszłoroczny poziom dochodów budżetu państwa z podatku dochodowego od osób fizycznych, jest zwiększenie o 20 proc. ulgi podatkowej na wychowanie trzeciego i kolejnego dziecka oraz umożliwienie skorzystania z pełnej kwoty ulgi tym osobom, które dotychczas wykazywały zbyt mały podatek, aby w pełni rozliczyć przysługującą ulgę" - podkreślono.
CIR zaznaczyło, że jest to realizacja zapowiadanej przez premiera w ubiegłym tygodniu roku zmiany w uldze dla rodzin wielodzietnych. W tym celu wprowadzony zostanie mechanizm polegający na dodatkowym zwrocie niewykorzystanej kwoty ulgi (nierozliczonej podatkiem) do wysokości odliczonej od dochodu kwoty składek na ubezpieczenia społeczne i pomniejszającej podatek kwoty składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Zgodnie z komunikatem dochody podatkowe budżetu w 2015 r. wyniosą 269 mld 820 mln 1 tys. zł, co oznacza, że będą o 4,6 proc. większe niż w bieżącym roku. Relacja tych dochodów do PKB w 2015 r. wyniesie 15,2 proc.
"W 2015 r. nie przewiduje się wpływów do budżetu z zysku Narodowego Banku Polskiego" - poinformowano.
Dodano, że przyszłoroczny budżet uwzględnia też zapowiedzianą przez premiera waloryzację emerytur i rent o 101,08 proc. wraz z gwarantowaną podwyżką o nie mniej niż 36 zł.
"Ponadto w budżecie zaplanowano wydatki m.in. na wdrożenie kolejnego etapu podwyżek dla pracowników uczelni publicznych, na realizację Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych - Etap II Bezpieczeństwo - Dostępność – Rozwój, na finansowanie dostępności wychowania przedszkolnego, pomoc dla nabywców lokali mieszkalnych albo domów rodzinnych – Mieszkanie dla Młodych (MdM)" - poinformowało CIR.
Wskazało, że w 2015 r. wyższe mają być m.in. wydatki na obronę narodową, na finansowanie infrastruktury transportu lądowego, na finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego, kultury. Zapewniono, że zaplanowany w budżecie poziom wydatków jest zgodny ze stabilizującą regułą wydatkową. "Udział wydatków budżetu państwa w PKB w 2015 r. wyniesie 19,4 proc., czyli wzrosną one w stosunku do 2014 r. o 0,2 pkt. proc." - wskazano.
Szacuje się, że przychody z prywatyzacji w 2015 r. wyniosą 1 mld 200 mln zł.
W dokumencie przygotowanym przez MF przyjęto, że przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce wyniesie 3 tys. 959 zł, a w sektorze przedsiębiorstw 4 tys. 185 zł. Założono, że w gospodarce będzie zatrudnionych 9 mln 754 tys. osób, z tego 5 mln 591 tys. osób w sektorze przedsiębiorstw. Stopa bezrobocia na koniec przyszłego roku ma wynieść 11,8 proc.
Na 2015 r. założono deficyt budżetu środków europejskich w wysokości 3 mld 435,5 mln zł. W budżecie środków europejskich zaplanowano dochody w wysokości 77 mld 842 mln 493 tys. zł, wydatki w wysokości 81 mld 277 mln 996 tys. zł.
Założono ponadto, że w 2014 roku podstawowa stopa procentowa wyniesie średnio 2,4 proc., a w 2015 r. obniży się do 2 proc., natomiast średnioroczny kurs euro wyniesie w przyszłym roku 3,98 zł, a dolara 2,92 zł.
Ustawa o Komisji Trójstronnej mówi, że nie później niż 20 dni przed przesłaniem projektu ustawy budżetowej do Sejmu, rząd przedstawia projekt budżetu Komisji. Zgodnie z konstytucją rząd musi ostatecznie przekazać projekt do Sejmu do końca września.
Parlament może pracować nad budżetem cztery miesiące, z tym że Senat ma na zgłoszenie swoich poprawek 20 dni od dnia przekazania ustawy przez Sejm. Jeżeli w ciągu czterech miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu budżetu uchwalona ustawa - po rozpatrzeniu przez obie izby parlamentu - nie zostanie przedstawiona prezydentowi do podpisu, może on w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.
Prezydent ma siedem dni na podpisanie ustawy budżetowej; może też - przed podpisaniem go - zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności budżetu z konstytucją. Trybunał musi orzec w tej sprawie w ciągu dwóch miesięcy.

Wykonanie realne

Założenia makroekonomiczne w projekcie budżetu na 2015 r. są realne do wykonania - uważają eksperci, z którymi rozmawiała PAP. Wskazują jednak na rozrzutność rządu po stronie wydatków. Ich zdaniem oszczędności po reformie OFE będą stymulować gospodarkę.
Główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka ocenił w rozmowie z PAP, że w porównaniu z początkowymi założeniami makroekonomicznymi dotyczącymi przyszłorocznego budżetu, rząd wprowadził wiele korekt. "Uwzględniają one krytyczne opinie zgłoszone wcześniej m.in. przez BCC. Tempo wzrostu PKB ma wynieść nie 3,8 proc., a 3,4 proc.; inflacja - nie 2,3 proc., a 1,2 proc., a wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej - nie 4,7 proc., a 4,3 proc." - podkreślił.
Ocenił, że korekty te urealniają przyjęte założenia do projektu. "W dalszym ciągu jest wiele niepewności związanych po części z ciągle dużym kryzysem na Ukrainie oraz z rejestrowanym ostatnio spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest nasilenie się +wojny handlowej+ między Rosją a Unią Europejską" - zaznaczył. Jak mówił, straty dla UE wynikające z tej wojny są szacowane na 0,4 pkt proc. PKB w przyszłym roku
Jego zdaniem w świetle wydarzeń na Ukrainie oraz znacznego spowolnienia wzrostu gospodarczego w UE, obecne założenie dotyczące polskiego wzrostu PKB na poziomie 3,4 proc. w 2015 r. może okazać się nadal zbyt optymistyczne.
Według głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu Janusza Jankowiaka główne założenia makroekonomiczne przyszłorocznego budżetu nie powinny w istotny sposób zniekształcić tego, co może się zdarzyć w naszej gospodarce. "Są może na wyrost, szczególnie jeśli chodzi o wzrost PKB i inflację. Ale to nie powinno szczególnie negatywnie odbić się na dynamice dochodów. Najważniejsza jest jednak struktura wzrostu gospodarczego, w tym głównie dynamika konsumpcji prywatnej i inwestycji" - powiedział PAP Jankowiak.
Ekspert zauważył, że planowany deficyt budżetowy na 2015 r. jest na poziomie niewiele odbiegającym od tegorocznego, zapisanego w ustawie budżetowej. "Jeżeli zostanie wykonany, to będzie nominalnie o ok. 12 mld zł wyższy od tegorocznego wykonania budżetu, które w tym roku będzie mniej więcej o tyle niższe" - podkreślił. To oznacza, że główny ciężar zmniejszenia deficytu budżetowego spoczywa na nominalnym wzroście PKB - dodał.
Jankowiak ocenił jednak, że przyszłoroczny budżet pod względem wydatków jest dość rozrzutny.
Również dyrektor biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych (PZFP) Piotr Rogowiecki jest przekonany, że założenia dotyczące wzrostu gospodarczego są realne. "Zakładając stabilizację sytuacji na Ukrainie, można tę prognozę uznać nawet za konserwatywną" - ocenił.
Ekspert uznał też za trafną projekcję rządu dotyczącą inflacji. Pozytywnie ocenił również fakt, że rząd zamierza prowadzić luźną politykę fiskalną.
"Stopa bezrobocia na koniec przyszłego roku ma wynieść 11,8 proc. Na koniec lipca br. była o 0,1 pkt proc. wyższa. Do końca roku bezrobocie oczywiście wzrośnie. Jednak należy przewidywać, że na koniec grudnia br. bezrobocie nie przekroczy 12,8 proc." - szacuje ekspert PZFP.
Rogowiecki pozytywnie ocenił założenia makroekonomiczne zapisane w projekcie. "Wydaje się, że rząd postanowił przeznaczyć oszczędności poczynione dzięki reformie OFE na stymulację gospodarki. To dobre rozwiązanie, biorąc pod uwagę nadal kruche podstawy wzrostu (...) oraz nadal dużą dozę niepewności co do otoczenia zewnętrznego gospodarki" - zaznaczył. Zastrzegł jednak, że finanse publiczne potrzebują pilnej, gruntownej reformy, szczególnie po stronie wydatków.
W środę rząd wstępnie przyjął projekt budżetu na 2015 r. Deficyt w przyszłym roku ma nie przekroczyć 46 mld 80 mln zł; dochody budżetu państwa mają wynieść 297 mld 252 mln 925 tys. zł, a wydatki 343 mld 332 mln 925 tys. zł.
Projekt zakłada, że wzrost PKB w 2015 r. wyniesie w ujęciu realnym 3,4 proc., a średnioroczna inflacja - 1,2 proc. Przewidziano nominalny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej o 4,3 proc., wzrost zatrudnienia w gospodarce narodowej o 0,8 proc., a wzrostu spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 4,2 proc.

25 mld deficytu po sierpniu

Deficyt budżetu po sierpniu wyniósł niecałe 25 mld zł, czyli ok. 52 proc. planu rocznego - poinformowała w środę dziennikarzy wiceminister finansów Hanna Majszczyk.
- Skumulowane dochody są wyższe niż planowane, a wydatki nieco niższe - dodała.
W sprawozdaniu operatywnym z wykonania budżetu państwa po lipcu Ministerstwo Finansów podało, że deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł 26 mld 403,217 mln zł.
Majszczyk poinformowała również, że MF przewiduje, iż potrzeby pożyczkowe netto w 2015 r. wyniosą 54,0 mld zł. Wykonanie potrzeb pożyczkowych netto w tym roku szacuje ona na 47,4 mld zł.
Główny ekonomista MF Ludwik Kotecki powiedział dziennikarzom, że potrzeby netto wyniosą w przyszłym roku dokładnie 53 mld 977 mln zł.
W Wieloletnim Planie Finansowym Państwa zapisano natomiast potrzebny pożyczkowe netto w tym roku na 55,0 mld zł.
MF zaznaczyło w komunikacie, że poziom krajowego długu rynkowego na koniec sierpnia wyniósł 468,0 mld zł wobec 468,1 mld zł miesiąc wcześniej i wobec 565,7 mld zł na koniec 2013 roku.
Według stanu na 31 sierpnia br. wartość środków przekazywanych do końca roku 2014 z budżetu na rynek wynosiła 9,2 mld zł. Resort zaznaczył, że przepływy kasowe między krajowym rynkiem finansowym a budżetem obejmują sprzedaż, wykup i obsługę obligacji hurtowych.
Resort dodał, że we wrześniu na rynek trafi 1,3 mld zł.
Do wykupu w 2014 r. - według stanu na 31 sierpnia - pozostaje dług o wartości nominalnej 5,7 mld zł. MF wyjaśniło, że składają się na to obligacje detaliczne o wartości 1,6 mld zł, a także obligacje oraz kredyty na rynkach zagranicznych warte 4,2 mld zł.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA