fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Niewesoła wioska

Aleksander Łukaszenko, czyli dwa w jednym: prezydent i hokeista
AFP
Od dziś mistrzostwa świata elity w kraju – skansenie Aleksandra Łukaszenki.
– Zachowanie białoruskiego reżimu jednoznacznie pozbawia go przywileju organizowania tak ważnego wydarzenia sportowego, jakim będą w 2014 roku mistrzostwa świata w hokeju na lodzie – mówił już trzy lata temu przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
Przedstawiciele PE napisali wtedy do prezydenta Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) list, w którym domagali się, by zawieszono przyznane Białorusi prawo do organizacji mistrzostw, dopóki Aleksander Łukaszenko nie  wypuści na wolność więźniów politycznych.
Oburzenie Parlamentu Europejskiego zrobiło na prezydencie Białorusi wrażenie równie wielkie, jak wszystkie poprzednie protesty. IIHF gospodarza nie zmieniła, a więźniowie polityczni hokejowe mecze będą śledzić w celach.
Mało tego – białoruski reżim nie ma nawet zamiaru stwarzać pozorów, że choć na chwilę rezygnuje z rządów twardej ręki. We wtorek (czyli trzy dni przed mistrzostwami) aresztowano i skazano na kary aresztu lub grzywny działaczy opozycyjnego Młodego Frontu. Przez ostatnie dwa tygodnie milicja zatrzymała co najmniej 20 osób.
„Władze Białorusi, zamiast przed mistrzostwami poprawić swój wizerunek, wolały uciszyć tych, którzy mogli ujawnić wszelkie nadużycia rządzących" – stwierdził dyrektor Amnesty International John Dalhuisen w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej organizacji.
Białoruś ubiegała się o organizację turnieju hokejowej elity po raz trzeci (wcześniej w latach 2010 i 2013) i wreszcie się udało. Prezydent Łukaszenko, spędzający długie godziny na lodowisku i chętnie pozujący do zdjęć w stroju hokejowym, pękał z dumy.
Te mistrzostwa są specyficzne, bo odbywają się w roku olimpijskim. Soczi było kulminacją sezonu, a teraz liczy się głównie liga NHL, dlatego w Mińsku zagrają hokeiści, którzy już zakończyli walkę o Puchar Stanleya.
Nikłe zainteresowanie mistrzostwami można zauważyć, przeglądając gazety z USA i Kanady. Jedynie w Rosji, która odgraża się, że w Mińsku powetuje sobie olimpijską porażkę (odpadła w ćwierćfinale), media już od kilkunastu dni emocjonują się zmaganiami zespołów z hokejowej elity.
Ale Łukaszenko i jego ludzie nie tracą rezonu. „Przełamać lody ze światem" – to jedno z haseł, które ma ukazać ludzką twarz kraju gospodarza. Prezydent postanowił, że od 25 kwietnia do 31 maja kibice nie muszą starać się o przyznanie wiz. Wystarczy, że na przejściu granicznym pokażą bilet na mecz i bez problemów będą mogli wjechać na teren Białorusi. Ale to nie koniec udogodnień – bilet zapewnia również nocleg, darmowe przejazdy komunikacją publiczną i niespodziankę. Najtańszy pakiet gwarantujący te wszystkie atrakcje kosztuje ok. 100 euro. W Mińsku powstała „fun-dierewnia", czyli wioska kibica. Są tam 9 tysięcy miejsc noclegowych, dyskoteki, sklepy i telebimy.
Organizatorzy doszli do wniosku, że w strefach kibica nie będzie transmisji na żywo, ponieważ na mecze zostało jeszcze 100 tysięcy biletów (sympatycy hokeja z zagranicy do tej pory kupili 35 tysięcy wejściówek).
Łukaszenko postanowił ułatwić życie także dziennikarzom. By relacjonować mistrzostwa, muszą posiadać tylko akredytację przyznaną przez IIHF. Nie ma potrzeby starania się o podobny dokument wydawany przez białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jest jednak warunek – reporterzy mogą pisać wyłącznie o hokeju. Jeśli poruszą jakikolwiek inny temat – ustawią się grzecznie w kolejce do odpowiedniego departamentu MSZ.
– Jestem przekonany, że uda nam się dowieść wszystkim, że jesteśmy rzeczywiście cywilizowanym państwem w centrum Europy – mówi Łukaszenko.
Grupa A: Szwecja, Czechy, Kanada, Słowacja, Norwegia, Dania, Francja, Włochy.
Grupa B: Finlandia, Rosja, USA, Szwajcaria, Niemcy, Łotwa, Białoruś, Kazachstan.
Cztery pierwsze drużyny z każdej grupy awansują do ćwierćfinałów. Zespoły z miejsc 5–7 w grupach utrzymają się w elicie. Ostatnia reprezentacja z każdej grupy spadnie do dywizji 1A i m.in. z tymi zespołami w przyszłym roku zagra reprezentacja Polski, która w tym roku awansowała na zaplecze elity. Tytułu mistrzowskiego bronią Szwedzi, a wicemistrzowskiego rewelacja ubiegłego roku ?– Szwajcaria.
Mistrzostwa trwają od 9 do 25 maja. Transmisja w TVP Sport i na kanałach sportowych nc+.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA