fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Formalizm przy dofinansowywaniu projektów

Po roku zatrudnienia bezrobotnego na stanowisku wyposażonym dzięki pieniądzom z urzędu pracy przedsiębiorca może wystąpić o jednorazową refundację składek ZUS tego pracownika.
Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński
Jan Bończa-Szabłowski
Prezes fundacji, składając protest w sprawie o dofinansowanie projektu, musi przedstawić oryginał lub uwierzytelnioną kopię dokumentu poświadczającego umocowanie do działania w imieniu organizacji – stwierdził w wyroku Naczelny Sąd Administracyjny.
Fundacja w czerwcu ubiegłego roku złożyła do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Departamentu Wdrażania Europejskiego Funduszu Spójności w ramach Priorytetu Dobre Rządzenie, Rozwój Dialogu Obywatelskiego, wniosek o realizację swojego autorskiego projektu.
Organizator poinformował fundację, że pomysł został oceniony pozytywnie przez Komisję Oceny Projektów, jednak ze względu na brak dostatecznych środków finansowych nie mógł zostać przyjęty do dofinansowania.
W sprawie istotne jest, iż informacja o ocenie projektu zawierała m.in. pouczenie dotyczące terminu oraz formy wniesienia protestu ze wskazaniem przyczyn, dla których protest może zostać pozostawiony bez rozpatrzenia.
Fundacja złożyła w terminie protest od oceny swojego projektu. Jednak ministerstwo poinformowało organizację o pozostawieniu jego bez rozpatrzenia zgodnie z zasadami ustawy o prowadzeniu polityki rozwoju. W uzasadnieniu wskazało, że w pouczeniu dotyczącym warunków skutecznego wniesienia protestu przez wnioskodawcę wyraźnie zawarto, jakie wymagania musi spełniać protest, ażeby mógł zostać przekazany do oceny merytorycznej. Natomiast ten wniesiony przez fundację nie spełnił warunku złożenia wraz z nim oryginału lub uwierzytelnionej kopii dokumentu poświadczającego umocowanie osoby, do działania w imieniu wnioskodawcy.
Organizacja złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wskazała, że protest został podpisany przez prezesa fundacji, który miał uprawnienia do jej jednoosobowej reprezentacji. Dodała, że prezes podpisał również wniosek, do którego załączony był wydruk z KRS, zawierający informację o uprawnieniu do reprezentacji fundacji.
WSA jednak oddalił skargę twierdząc, że nie podlegają rozpatrzeniu środki odwoławcze, jeżeli mimo prawidłowego pouczenia, zostały wniesione w sposób sprzeczny ze wskazówkami.
Sąd dodał, iż ustawodawca, świadomy treści ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, wprowadził nakaz dotyczący sposobu dokumentowania uprawnienia do działania w imieniu wnioskodawcy. WSA wyraził pogląd, iż pismo o ocenie projektu zawierało prawidłowe pouczenie informujące organizację o obowiązku złożenia dokumentu potwierdzającego umocowanie prezesa zarządu do podpisania protestu, wskazujące jednocześnie na konsekwencje niewypełnienia tego obowiązku – czego fundacja maiła świadomość.
Organizacja skierowała kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosząc, iż nie ma racjonalnego uzasadnienia dla wymogu wykazania prawidłowego umocowania do podejmowanych w cudzym imieniu czynności prawnych przez osobę, która jest członkiem zarządu ujawnionym w KRS oraz działa jako wnioskodawca. Natomiast samo jej umocowanie wynika z faktu pełnienia określonej funkcji.
NSA 18 marca 2014 roku oddalił skargę fundacji. Stwierdził, że zgodnie z ustawą o fundacjach zarząd kieruje działalnością oraz reprezentuje fundację na zewnątrz. Reprezentacja organizacji przez zarząd wynika zatem z tej ustawy. Jednak zastosowane w sprawie przepisy o prowadzeniu polityki rozwoju wymagają jednak wykazania umocowania osoby podpisującej protest do reprezentowania wnioskodawcy.
Dokumenty, te zdaniem sądu, mają zatem wykazać, że osoba, która złożyła swój podpis, jest członkiem zarządu jak i że jest umocowania do reprezentacji jednoosobowej (II GSK 393/14).
Wyrok jest prawomocny.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA