fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

GPW zaczęła czwartek na przyzwoitym plusie

Fotorzepa, Grzegorz Psujek gkmp Grzegorz Psujek
Inwestorzy zlekceważyli słabsze od oczekiwanych dane o chińskim eksporcie i od rana chętnie kupowali akcje.
Rozczarowujące zakończenie wczorajszych notowań w Warszawie bardzo zaostrzyło apetyty inwestorów do kupowania akcji zwłaszcza, że większość giełd europejskich zamknęła się w środę na plusie. Wyprzedaż akcji w ciągu dwóch ostatnich godzin środowej sesji była tym większą niespodzianką, że Marek Belka, szef NBP w wystąpieniu po posiedzeniu RPP pozytywnie wypowiadał się na temat coraz lepszej kondycji naszej gospodarki, która nie musi zmagać się z rosnącą inflacją co pozwala oczekiwać, że RPP będzie kontynuowała politykę niskich stóp procentowych.
Na solidnym plusie skończyła się też wczorajsza sesja w Nowym Jorku. Inwestorzy z uznaniem przyjęli przekaz Fed, że rozważa on przesunięcie rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych i chce, żeby ta decyzja nie była uzależniona od poziomu bezrobocia za oceanem. Rynki odebrały tę deklarację w ten sposób, że instytucja jeszcze długo nie zacznie zacieśniać polityki pieniężnej co z pewnością jest dobrą wiadomością dla rynków kapitałowych.
W dobrych nastrojach kończyli też czwartkową sesję inwestorzy z Azji, mimo rozczarowujących danych z Chin na temat bilansu wymiany handlowej w marcu. Okazało się, że wbrew oczekiwaniom eksport w tym miesiącu był o 6,6 proc. niższy niż rok wcześniej choć prognozy analityków zakładały 4-proc. odbicie. Podobnie gorzej wypadł import choć w tym przypadku wytłumaczeniem mogą być spadające ceny surowców. Zmniejszył się rok do roku o 11,3 proc. zamiast wzrosnąć o 2,4 proc. Mimo to nadwyżka w wymianie handlowej w marcu wyniosła 7,71 mld USD zamiast oczekiwanych 0,9 mld USD. W lutym deficyt sięgał prawie 23 mld USD. Pozytywna reakcja szanghajskiej giełdy (zyskała dzisiaj ponad 1,8 proc.) wskazuje, że inwestorzy z dużym przymrużeniem oka potraktowali dane rządowe tym bardziej, że już wcześniej pojawiały się spore wątpliwości co do ich rzetelności.
Na otwarciu czwartkowych notowań w Warszawie WIG 20 rósł o 0,44 proc, do 2472,48 pkt. a WIG o 0,35 proc., do 52610,92 pkt. W górę indeksy, podobnie jak w poprzednich dniach, ciągnął m.in. KGHM (drożał o 0,4 proc.), którego akcje cieszyły się dużym wzięciem, mimo że spółka obniżyła nieco (z 70 tys. ton do 50 tys. ton) prognozę wydobycia miedzi w kopalni w Chile w tym roku. Jeszcze lepiej prezentowały się PKN Orlen, który zwyżkował o 1,1 proc. i Kernel, drożejący o 1 proc. Na minusie było z kolei JSW taniejące o 0,1 proc.
W kolejnych godzinach dzisiejszej sesji o postawach inwestorów decydowały będą nieliczne informacje makroekonomiczne. Już przed rozpoczęciem handlu gracze dowiedzieli się o wolniejszym (0,1 proc. zamiast oczekiwanych 0,4 proc.) wzroście produkcji przemysłowej we Francji w lutym wobec wcześniejszego miesiąca. Mimo to giełda paryska rano rosła o 0,4 proc. Rynki czekały też będą na decyzję Banku Anglii o stopach procentowych na Wyspach Brytyjskich i, jak co czwartek, o liczbie nowych bezrobotnych w USA. Prognozy mówią, że do urzędów pracy zgłosiło się w poprzednim tygodniu 320 tys. osób wobec 326 tys. tydzień wcześniej.
Na rynku walutowym czwartek zaczął się bardzo spokojnie. Złoty tracił po ok. 0,1 proc. do euro, które kosztowało 4,1620 zł, szwajcarskiego franka (3,4160 zł) i dolara 3,0050 zł.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA