fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Żeby dom nie tracił energii

Co zrobić, żeby ogrzewanie murowanego domu nie pochłaniało majątku? Nasz ekspert szacuje, że po termomodernizacji koszty mogą spaść o połowę.
Serwis rp.pl/nieruchomosci wraz ze Stowarzyszeniem na rzecz Systemów Ociepleń (SSO) prowadzą akcję poradniczą dotyczącą ociepleń budynków. Czekamy na listy od czytelników, którzy chcą wybrać jak najlepszą metodę ocieplenia domu albo zastanawiają się, czy warto zainwestować w termomodernizację. Spośród autorów nadesłanych listów eksperci z SSO raz w miesiącu wybiorą osobę, do której pojadą i obejrzą dom. Sprawdzą, którędy ucieka ciepło, i udzielą fachowej porady, co zrobić, by budynek nie tracił ciepła.
Kolejnymi czytelnikami, którzy wygrali poradę naszego eksperta, są właściciele domu w Kielcach, którzy rozważają jego ocieplenie. Podpiwniczony budynek o powierzchni użytkowej 85 mkw. pochodzi z drugiej połowy lat 60. XX w. Zostały w nim wymienione wszystkie okna.
Czytelnicy pytają, jaki rodzaj ocieplenia wybrać, na jakie dodatkowe inwestycje się zdecydować, żeby zredukować koszty ogrzewania budynku.
Dom w Kielcach obejrzał Karol Bednarczyk, ekspert Stowarzyszenia na rzecz Systemów Ociepleń. – Ogólny stan budynku jest dobry. Jednak bardzo słabo pracuje wentylacja. W domu jest działająca instalacja c.o. oparta na starych rurach i grzejnikach żeliwnych żeberkowych – mówi ekspert SSO. – Oszczędności płynące z termomodernizacji nie budzą wątpliwości. Po prawidłowym systemowym ociepleniu ścian zewnętrznych koszty ogrzewania mogą spaść nawet o 50 procent – podkreśla.
Radzi, by do problemu izolacji termicznej podejść kompleksowo, a nie koncentrować się na poszczególnych elementach, jak ściany, okna czy dach. – Część prac została już wykonana. Właściciele wymienili stolarkę okienną. Pozostają: termomodernizacja ścian budynku, ścian piwnic, nieocieplanego stropodachu, zapewnienie prawidłowej wentylacji w kuchni, łazienkach i kotłowni – mówi Karol Bednarczyk. – Prace należałoby rozpocząć od analizy cieplno-wilgotnościowej poszczególnych przegród w budynku pod kątem dostosowania ich do obowiązujących przepisów. Od 1.01.2014 r. współczynnik przenikania ciepła, np. dla ścian zewnętrznych, będzie wynosił 0,25 [W/m2K], przy obecnej jego wartości na poziomie 0,3 [W/m2K]. Ma to bezpośredni wpływ na grubość materiału izolacyjnego zastosowanego do ocieplania, dlatego też przy jego wyborze należy zwrócić uwagę na możliwie niską wartość współczynnika przewodzenia ciepła – wyjaśnia.
Dodaje, że będzie to miało bezpośrednie przełożenie na grubość przegrody budowlanej (ściana oraz ocieplenie), co przy obecnie już grubych ścianach budynku może ograniczyć ilość światła dziennego w pomieszczeniach. Innym czynnikiem analizy cieplno-wilgotnościowej powinna być ocena możliwości uniknięcia kondensacji pary wodnej w przegrodzie, ponieważ sprzyja ona rozwojowi grzybów rozkładu pleśniowego wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń.    —aig
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA