fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Stanowczość przy kasie

Michał Herde
Fotorzepa, Andrzej Cynka And Andrzej Cynka
Wiedza konsumentów nadal jest bardzo powierzchowna - mówi Michał Herde, prezes warszawskiego oddziału Federacji Konsumentów
Rośnie liczba skarg do powiatowych i miejskich rzeczników konsumenta. Czy Polacy są coraz bardziej świadomi swoich praw?
Michał Herde: Jest pod tym względem lepiej, ale wiedza konsumentów nadal jest bardzo powierzchowna. Wszyscy niby już wiedzą, że ustawowo istnieje coś takiego jak gwarancja produktu i że możemy składać reklamacje, ale nadal nie jest wiedzą powszechną to, jak to robić.
Gwarancja przysługuje nam przez dwa lata po zakupie towaru, jeśli towar ten okaże się niezgodny z umową. Co to właściwie znaczy?
Umowa polega na tym, że ktoś sprzedaje nam towar o określonych właściwościach. Jeżeli okazuje się, że na przykład coś z niego odpada, a nie powinno odpadać, to towar ten jest niezgodny z umową. Mówiąc najprościej, chodzi o wszelakie wady materiałowe, konstrukcyjne itd. W takich przypadkach przysługuje nam prawo do bezpłatnej naprawy towaru, a jeśli ta nie jest możliwa, to do jego wymiany, a ostatecznie także zwrotu pieniędzy, jeśli wymiana z jakichś przyczyn też nie wchodzi w grę.
Często zdarzają się sytuacje, że cena towaru w kasie okazuje się wyższa niż cena, którą widzieliśmy na półce. Co wtedy?
Zgodnie z kodeksem cywilnym wystawienie rzeczy na widok publiczny z zaznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży. Z tej oferty sprzedawca nie może się potem wycofać ani jej zmienić.
Pani z kasy jednak nam mówi, że to nie jej wina i ktoś wykładając towar musiał się po prostu pomylić – kupuje pan czy nie?
W takiej sytuacji możemy zażądać sprzedaży towaru po cenie ofertowej i jak pani z kasy nas nie wysłucha, należy udać się do punktu obsługi klienta. Z doświadczenia wiem, że takie sytuacje rozwiązywane są zazwyczaj po myśli kupującego. Tylko pamiętajmy, by dokładnie przyglądać się cenom na półkach, bo w sklepach samoobsługowych zdarza się, że klienci przestawiają towar z półki na półkę i czasem to nie sklep wprowadza nas w błąd, ale inni kupujący.
A jak sprawa wygląda z zakupami przez Internet? Możemy towar zwrócić czy nie?
W wypadku umów zawieranych na odległość, konsumentowi przysługuje prawo odstąpienia od takiej umowy w ciągu 10 dni. Taki towar możemy normalnie rozpakować, także rozerwać oryginalne opakowanie własne produktu, a potem nawet bez konkretnego powodu możemy taki towar odesłać. Ważne, by przed upływem 10 dni od zawarcia umowy wysłać do sprzedawcy list polecony, w którym poinformujemy go, że rezygnujemy z umowy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA