fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Asystenci sędziów: W październiku rusza nabór na aplikację ogólną, prawdopodobnie ostatni

Teraz, by zostać asystentem sądowym, wystarczy ukończyć studia prawnicze
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Agnieszka Łukasiewicz
W październiku ruszy konkurs na aplikację ogólną w Krakowie.
Na 8 października zaplanowano test, a na 28 pracę pisemną, czyli rozwiązywanie kazusów. Wszystko wskazuje na to, że to ostatni taki nabór do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.
Powód? Po tym, jak w lipcu weszły w życie przepisy deregulujące instytucję asystenta, aplikacja ogólna jako przygotowanie do zawodu straciła sens. Teraz, by zostać asystentem sądowym, wystarczy ukończyć studia prawnicze.
– Utrzymywanie aplikacji w takiej formie, która kosztuje rocznie 5 mln zł, jest pozbawione sensu – przyznaje Jerzy Kozdroń, wiceminister sprawiedliwości, i zapowiada zmiany.
Wszystko wskazuje na to, że krakowska szkoła poprowadzi tylko aplikacje specjalistyczne: sędziowską i prokuratorską. – Dopóki nie zmienimy ustawy, tegoroczny nabór musi się odbyć – uważa Kozdroń.
Sędzia Rafał Dzyr, dyrektor szkoły ds. aplikacji, podkreśla, że sama aplikacja ogólna jest też przygotowaniem do zawodu referendarza oraz sędziego i prokuratora. – Dopóki więc nie pojawią się przepisy zmieniające nabór na nie, nie możemy zrezygnować z pierwszego stopnia – mówi. Na razie ukończenie aplikacji jest potrzebne, by zostać asystentem w prokuraturze. Podczas prac deregulacyjnych nad ustawą o ustroju sądów powszechnych zapomniano bowiem wprowadzić analogiczne zmiany w ustawie o prokuraturze.
W sprawie aplikacji ogólnej kilkakrotnie głos zabierała Krajowa Rada Sądownictwa. Podkreśla, że aplikacja ogólna jest zbędna i powinna być docelowo zlikwidowana (wchłonięta przez sędziowską). Rada stoi na stanowisku, że nie realizuje ona celów, dla których została wprowadzona, a tylko generuje ogromne koszty (co najmniej 4–5 mln zł w skali roku). Wszyscy aplikanci ogólni dostają co miesiąc stypendia – 3,3 tys. zł (brutto), a tylko niewielu trafia do sądów.
Zdaniem KRS aplikację ogólną należy jak najszybciej zlikwidować, poszerzając program aplikacji sędziowskiej, która powinna trwać trzy lata, a nie dwa i pół roku (to samo dotyczy aplikacji prokuratorskiej).
Dziś większość wybierających aplikację ogólną traktuje ją jako pierwszy (obowiązkowy) etap do zawodu sędziego i prokuratora. A na aplikacje specjalistyczne dostają się tylko najlepsi, bo miejsca są limitowane. Inni mogą zostać asystentami, ale tu wciąż brak chętnych.
Dlatego właśnie deregulacja zawodu asystenta miała pozytywnie wpłynąć na zainteresowanie zawodem. Do tej pory cały czas spadało. Kilka miesięcy temu nieobsadzonych było 160 etatów, dziś już ponad 280. Co trzeci konkurs na wakat pozostaje nierozstrzygnięty, bo brakuje chętnych. Powód? Profesja jest słabo opłacana – maksymalne wyna grodzenie to 3,5 tys. zł. Ponadto nie ma jasnych kryteriów awansu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA