fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Małe browary zdobywają ekskluzywne restauracje

Great British Beer Festival
Bloomberg
W londyńskich restauracjach Byron, sieci założonej przez Toma Bynga, goście tygodniowo wypijają już 11 tys. piw produkowanych sposobem rzemieślniczym, a za Camden Town Gentleman’s Wit, płacą 13 proc. więcej niż za tak masowy produkt jak Peroni Nastro Azzuro należące do międzynarodowego koncernu SABMiller, właściciela Kompanii Piwowarskiej.
- Piwo produkowane przez mikrobrowary stało się naprawdę dostępne i jest warzone z pasją - zapewnia Byng. Założona przezeń siec w Londynie ma 29 lokali. - Rzemieślnicy robią piwo z miłości  a konsumenci to doceniają - przekonuje Byng.
London Brewers Alliance (Sojusz Londyńskich Browarów) twierdzi, że wokół brytyjskiej stolicy jest już 40 mikrobrowarów. To 13-krotnie więcej niż dziesięć lat temu, kiedy restauracje chlubiące się gwiazdkami Michelina, jak Restaurant Gordon Ramsey w Chelsea, czy St. John w Smithfield Market wprowadziły do oferty butelkowane piwo.
- Kiedyś na palcach jednej reki mogłem policzyć bary sprzedające  piwo robione przez rzemieślników, a na palcach drugiej restauracje mające je w swojej ofercie - mówi Duncan Sambrook, który w dzielnicy Battersea pięć lat temu założył Sambrook Brewery i produkuje m.in. Lavender Hill. - Teraz to prawie niepoliczalne i jestem zdumiony ta zmianą - ujawnia Duncan Sambrook.
Brytyjski system podatkowy jest korzystny dla małych browarów, gdyż płacą mniej niż te produkujące więcej niż 60 tys. hektolitrów rocznie. Sambrook w ubiegłym roku wyprodukował 10 tys. hektolitrów.
- 2013 r. jest okresem dojrzewania londyńskich mikrobrowarów - wskazuje Neil Walker z Campaign fo Real Ale (Kampania Na Rzecz Prawdziwego Ale), grupy powstałej w 1971 r., promującej tradycyjne piwo. Spodziewa się on, że w odbywającym się w tym tygodniu Great British Beer Festival w  Kensington Olympia weźmie udział około 55 tys. osób, 10 proc. więcej niż rok temu.
Mali producenci mniejszy wolumen sprzedaży rekompensują sobie wyższymi cenami. W restauracji Byron 330- mililitrowa butelka Camden Gentleman's Wit kosztuje 4,25 funta (6,60 dolara). To o 50 pensów więcej niż trzeba zapłacić za butelkę Peroni.
W drugim kwartale tego roku sprzedaż piwa na rynku brytyjskim zmniejszyła się o 4,8 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2012 r., wynika z danych organizacji British Beer&Pub Association. Prawie dwie trzecie rynku kontrolują tacy producenci jak belgijski Anheuser-Busch InBev, amerykański Molson Coors Brewing Co., duński Carlsberg i holenderski Heineken.
- W branży słychać szepty, że sprzedaż piwa rzemieślniczego rośnie w tempie  zbliżonym do 10 proc. - ujawnia Spiros Malandrakis, analityk w firmie badawczej Euromonitor, podkreślając, że wiarygodność tych szacunków jest dyskusyjna. Do Stowarzyszenia Niezależnych Browarów należy 650 producentów piwa, a udział mikrobrowarów w tej liczbie wynosi podobno 86 proc. W ciągu dziesięciu lat liczba członków tej organizacji potroiła się.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA