fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Platforma wciąż walczy o działki

Obywatelski projekt ustawy o działkach poparło ok. miliona osób.
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Połowa z nas uważa, że działkowcy powinni mieć prawo wykupienia ogródków na własność.
Co trzeci Polak sądzi, że przy wykupie działkowcy powinni otrzymywać bonifikatę. Dwa razy mniejsza grupa (17 proc.) popiera wykup działek wedle ich własności rynkowej.
Znacznie mniejsza – ponad 12 proc. – jest grupa Polaków, którzy uważają, że działkowcy nie powinni mieć prawa własności do użytkowanych gruntów.
Oddanie działkowcom ich działek za darmo popiera podobna grupa badanych, niecałe 12 proc. A to w tej chwili najbardziej prawdopodobny wariant, po niemal rocznej politycznej bitwie w Sejmie.
W lipcu 2012 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych – w tym monopol Polskiego Związku Działkowców. Dlatego też politycy na wyścigi zaczęli zgłaszać projekty uregulowania statusu ogródków. Własne zgłosiły SLD oraz Solidarna Polska. Powstał także projekt obywatelski, który poparło niemal milion osób, a wraz z nimi przedstawiciele PiS, PSL oraz Ruchu Palikota. Ten, przygotowany pod patronatem Polskiego Związku Działkowców, projekt oznacza utrzymanie silnej pozycji tej organizacji w ogródkach.
Pod koniec marca PO zgłosiła własny projekt, który zakładał oddanie ogrodów działkowych samorządom i Skarbowi Państwa. To wywoływało obawy działkowców, że grunty zostaną przeznaczone na inne cele.
Gdy okazało się, że PO nie zdobędzie poparcia dla swojego projeaktu w żadnym innym ugrupowaniu, premier dokonał zaskakującej wolty. W połowie czerwca spotkał się na zielonej trawce z działkowcami oraz liderami PZD. I oznajmił, że projekt obywatelski będzie wiodący podczas prac nad nowymi przepisami.
Jeden ze współpracowników premiera mówił nam wówczas: – Mamy zbyt wiele konfliktów z rozmaitymi środowiskami. Trzeba zrezygnować z niektórych frontów, zwłaszcza gdy nie ma szans na wygraną.
Nie oznacza to jednak zawieszenia broni między związkiem działkowców a Platformą. Poseł Grzegorz Schreiber (PiS): – Platforma oszukała działkowców. Wprowadziła do projektu obywatelskiego daleko idące poprawki ze swego projektu.
Platforma nie rezygnuje choćby z pomysłów osłabienia monopolu PZD. – Stwarzamy działkowcom możliwość organizowania się w inne zrzeszenia i stowarzyszenia. Oczywiście PZD będzie miał prawo działać nadal, ale jego finanse muszą się stać przejrzyste. Szacujemy, że w tej chwili PZD zbiera rocznie ze składek 60–100 mln zł – mówi poseł Andrzej Kania (PO).
Premier chce ponadto, by użytkownikami wieczystymi działek stali się działkowcy, a nie jak obecnie – PZD. W projekcie zapisano, że PZD będzie miał obowiązek na wniosek działkowca przenieść na niego tytuł prawny do gruntu.
Platforma rozda za darmo ogródki działkowe?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA