fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Prawdziwy test czeka nas w Europie

Michał Kucharczyk, napastnik Legii, o golach w ekstraklasie i szansach na Ligę Mistrzów
Dwa gole w meczu ligowym dadzą panu miejsce w pierwszym składzie?
Michał Kucharczyk: Nareszcie udało się zagrać dobry mecz. W pierwszej kolejce strzeliłem tyle goli, ile w poprzednim sezonie. Jestem zadowolony, ale nie cieszmy się za szybko, to na razie początek sezonu. O pierwszym składzie w przypadku Legii nie ma co mówić. Mamy dużo spotkań, trener będzie zmieniał piłkarzy. Wystarczy porównać pierwszą jedenastkę z meczu z New Saints ze spotkaniem z Widzewem. Każdy będzie dostawał szansę, trener ma w kim wybierać.
Co się z wami działo w pierwszej połowie meczu w Walii?
Gdyby to był początek rundy wiosennej, powiedziałbym, że nie obudziliśmy się z zimowego snu. Ciężko wytłumaczyć. Potrzebowaliśmy takiego zimnego prysznica, żeby grać na miarę swoich możliwości. Może myśleliśmy, że zwycięstwo przyjdzie bez wysiłku.
Liga będzie dla was łatwa?
Nie wierzę w to. Rozgrywki w Polsce są specyficzne, pierwsi przegrywają czasami z ostatnimi. Naszą siłą jest szeroka kadra. Niestraszne nam kontuzje czy kartki, bo mamy pewność, że rezerwowi dadzą drużynie tyle samo, co zawodnik, który grał od pierwszej minuty. Prawdziwy test na początku sezonu czeka nas jednak w Europie. O tym, że zagramy z Molde, dowiedziałem się dopiero w szatni, nie śledziłem losowania. Obojętne, na kogo byśmy trafili, jesteśmy w stanie wygrać i zagrać w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Wierzymy w siebie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA