fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wolno zameldować się w altanie w ogrodzie działkowym

Dopóki nie zmieniono obowiązku meldunkowego, dopóty ludzi trzeba meldować tam, gdzie przebywają, a więc także w altanach działkowych - uznał NSA
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski KS Krzysztof Skłodowski
Można się zameldować na stałe w altanach działkowych, mimo że przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych zabraniają takiego zamieszkiwania.
Dopóki nie zmieniono obowiązku meldunkowego, dopóty ludzi trzeba meldować tam, gdzie przebywają, a więc także w altanach działkowych.
Z takim uzasadnieniem Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Rodzinnego Ogrodu Działkowego Kaczeniec w Ząbkach koło Warszawy (sygn. akt II OSK 26/13).
Zarząd ROD nie zgadzał się z decyzją wojewody mazowieckiego, który orzekł o zameldowaniu na stały pobyt Beaty D. w altanie działkowej, oraz z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który to potwierdził.
Beata D. stała się użytkownikiem działki w 2007 r. Wkrótce do altany dobudowała łazienkę. Zamieszkała tu z rodziną. Została też tu zameldowana na stałe, choć w 2009 r. władze ROD pozbawiły ją uprawnień członkowskich i prawa do działki, na której postawiła samowolnie domek. W świetle ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych mają one służyć wyłącznie prowadzeniu upraw ogrodniczych i rekreacji. W rzeczywistości wiele osób mieszka na stałe w altanach i domkach letniskowych przekształconych niejednokrotnie w całoroczne.
Zameldowanie potwierdza pobyt, ale nie chroni przed eksmisją
Zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie można odmówić zameldowania na pobyt stały osoby przebywającej, nawet nielegalnie, w danym lokalu. Nie ma znaczenia, że ogrody działkowe nie są obiektem mieszkalnym. Liczy się faktyczne zamieszkiwanie.
– Zdrowy rozsądek podpowiada, że skoro ogrody działkowe nie nadają się do zamieszkania na stałe, nie powinno się tam nikogo meldować. Inaczej równie dobrze można by potwierdzać stały pobyt bezdomnych na dworcach czy zameldowanie człowieka mieszkającego od kilku lat w samochodzie – argumentował Michał J. Klimaszewski, adwokat reprezentujący zarząd ROD podczas rozprawy kasacyjnej w NSA.
– O zameldowaniu decydują wyłącznie przesłanki z ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych – powiedział sędzia Jerzy Bujko, uzasadniając wyrok oddalający skargę kasacyjną. Zameldowanie bowiem nie rozstrzyga o prawie do lokalu, a organ meldunkowy nie może uzależniać zameldowania od oceny, czy dany obiekt nadaje się na miejsce pobytu ludzi w rozumieniu prawa budowlanego i planu zagospodarowania przestrzennego.
– Meldunek nie uniemożliwia też eksmisji ani postępowania o samowolę budowlaną – podkreślał sędzia.
Zdaniem Michała J. Klimaszewskiego nie rozwiązuje to sprawy. Postępowania eksmisyjne trwają długo, ROD nie są przygotowane do ich prowadzenia, a gminom brakuje lokali socjalnych dla wykwaterowanych osób.
– Konieczna jest więc dyskusja, jak powstrzymać obecną tendencję do stałego zamieszkiwania na działkach, a nie jej sprzyjać – podkreśla adwokat.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA