Starożytne chińskie teksty wymieniają odcięcie nosa wśród tzw. Pięciu Kar, czyli najważniejszych kar funkcjonujących w dawnym chińskim systemie prawnym. Pozostałe obejmowały ścięcie, amputację kończyn, kastrację oraz tatuowanie twarzy.
Pod koniec panowania dynastii Yuan, rządzącej Chinami w latach 1279–1368, amputacja nosa miała być karą przede wszystkim za kradzież wartościowego bydła lub koni. Stosowano ją także wobec osób wielokrotnie kradnących zwierzęta o mniejszej wartości.
O tej praktyce zachowały się liczne opisy, ale przez długi czas archeolodzy nie dysponowali szczątkami, które mogłyby potwierdzić ją w materiale fizycznym.
Czytaj więcej
Złodzieje potrzebowali zaledwie czterech minut, by dostać się do muzeum w Villenie i uciec z większością słynnego Skarbu z Villeny. Wśród 66 artefa...
Czaszka może potwierdzić brutalną karę sprzed 700 lat
W „Journal of Archaeological Science: Reports” badacze z Chin i USA opisali szczątki kobiety, na których stwierdzili ślady rozległego uszkodzenia środkowej części twarzy. Ich zdaniem szkielet może być pierwszym fizycznym dowodem stosowania kary amputacji nosa w dawnych Chinach.
Szczątki znaleziono w 2018 roku podczas badań archeologicznych poprzedzających budowę szkoły w centralnych Chinach. Na miejscu znajdował się cmentarz z 299 grobami.
Wykopaliska prowadził Fei Yan z Sanmenxia Institute of Cultural Relics and Archaeology, a odnalezione szczątki przekazano do Zhengzhou University.
To właśnie tam Yawei Zhou zwrócił uwagę na jedną z czaszek. Wyróżniał ją wyjątkowo szeroki otwór nosowy, a w miejscu, w którym powinny znajdować się kości nosa, brakowało ich. Jednocześnie krawędzie otworu były zagojone. Wskazywało to, że uszkodzenie powstało za życia kobiety.
W 2024 roku, analizując budowę czaszki i miednicy, naukowcy ustalili, że szczątki należały do kobiety. Zużycie zębów oraz cechy szkieletu sugerowały, że w chwili śmierci miała około 40–45 lat.
Datowanie radiowęglowe wskazało, że zmarła między 1298 a 1404 rokiem. Oznacza to, że żyła na pograniczu schyłkowego okresu dynastii Yuan i początków dynastii Ming.
Czytaj więcej
Archeolodzy we Włoszech odkryli królewski grób przedrzymskiego „księcia–wojownika”, pochowanego wraz z rydwanem, hełmem i bogatym wyposażeniem. Zna...
Kobieta przeżyła amputację i mogła korzystać z protezy nosa
Ślady gojenia wskazują, że po urazie kobieta otrzymała odpowiednią opiekę medyczną. Wszystko wskazuje również na to, że przeżyła zabieg jeszcze co najmniej kilka lat.
Jej opiekunowie musieli poradzić sobie z krwawieniem, zapobiec zakażeniu i prawdopodobnie łagodzić ból. Uraz mógł jednak powodować problemy z oddychaniem oraz utrudniać poruszanie górną wargą.
Naukowcy zaobserwowali także niewielkie narośla kostne wokół otworu nosowego, określane jako osteofity. Mogły one powstać w wyniku przewlekłego stanu zapalnego. Badacze wskazują jednak również na możliwość, że były efektem ucisku wywoływanego przez sztuczny nos.
Analiza izotopowa wykazała, że dieta kobiety opierała się przede wszystkim na prosie i zawierała niewiele produktów pochodzenia zwierzęcego.
„Miała normalną dietę typową dla osoby z niższych warstw społecznych i mogła nosić protezę nosa, co wskazywałoby, że próbowała wrócić do normalnego życia” – uważa współautor badania Qian Wang z Texas A&M University, cytowany przez „New Scientist”.
Czytaj więcej
Podobnie jak w wielu innych dziedzinach nauki, także w archeologii funkcjonują tzw. tematy wiecznie żywe, np. egipskie piramidy, Pompeje, kamienny...
Dlaczego pochowano ją twarzą w dół?
Kolejny nietypowy szczegół naukowcy dostrzegli dopiero podczas późniejszej analizy jedynego zdjęcia wykonanego w trakcie wykopalisk. Okazało się, że kobietę pochowano na brzuchu, twarzą skierowaną w dół.
Takiego sposobu ułożenia nie stwierdzono w przypadku żadnej innej osoby pochowanej na tym cmentarzu.
Qian Wang przypuszcza, że kobieta mogła zostać pochowana z dala od rodziny lub swojej społeczności. Ułożenie ciała twarzą do ziemi mogło natomiast służyć ukryciu oszpeconej twarzy.
„Uważamy, że mogło to wynikać z dyskryminacji. Mogła to być forma dezaprobaty” – mówi naukowiec.
Naukowcy nie wykluczają innych przyczyn urazu
Badacze podkreślają jednak, że nie ma pewności, w jaki sposób doszło do obrażeń. Jedną z możliwości pozostaje choroba, inną wypadek. Naukowcy nie wykluczają również celowego samookaleczenia.
Na szczątkach nie znaleziono jednak charakterystycznych śladów, które pozwalałyby potwierdzić którykolwiek z tych scenariuszy.
Jeżeli interpretacja zespołu badawczego jest prawidłowa, odkryty szkielet będzie pierwszym fizycznym dowodem stosowania amputacji nosa jako kary w dawnych Chinach.