W krakowskich prawyborach wzięło udział 3 175 uczniów z 13 krakowskich szkół ponadpodstawowych. Wygrał je Łukasz Gibała (niezależny), którego poparło 27,51 proc. biorących udział w głosowaniu. Drugie miejsce zajęła kandydatka partii Razem Aleksandra Owca z wynikiem 20,04 proc. Na podium był jeszcze Michał Klimek, popierany przez Konfederację Korony Polskiej, który uzyskał 10,56 proc. Na dalszych miejscach znaleźli się kandydat PiS Michał Drewnicki (9,67 proc.), inicjator krakowskiego referendum Jan Hoffman (8,08 proc.), kandydatka PO Monika Piątkowska (7,50 proc.), Daria Gosek-Popiołek z Lewicy (7,37 proc.) i radny Sławomir Pietrzyk (2,04 proc.). Głosy nieważne to 8,46 proc.

Młodzi ludzie odwracają się od partii głównego nurtu. Krakowskie prawybory w szkołach są tego dowodem

– Wyniki młodzieżowych prawyborów, choć nie można ich traktować na równi z sondażami przedwyborczymi, pokazują pewną tendencję. Tym bardziej jeśli porówna się je z innymi badaniami, chociażby opublikowanym właśnie sondażem Opinia 24 dla Radia Kraków, widzimy wśród młodych ludzi podobne preferencje polityczne – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” politolog Radosław Marzęcki, prof. Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.

Według wspomnianego przez badacza sondażu do II tury miałby wejść Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Jednak wśród najmłodszych wyborców, mających od 18 do 29 lat, liderami są Gibała i Owca. – Łukasz Gibała i Aleksandra Owca zagospodarowali elektorat Słowomira Mentzena i Adriana Zandberga z ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. Tamte wybory pokazały, że młodzi ludzie odwracają się od partii głównego nurtu i dziś nadal widzimy, że przez ten rok nie wydarzyło się nic, co by ponownie przyciągnęło młodych do partii rządzącej koalicji, na którą młodzi głosowali w 2023 r. Zmarnowano ten  potencjał – mówi prof. Marzęcki. – Myślę, że można przypuszczać, że w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych zobaczymy podobną tendencję jak dziś w Krakowie i w prawyborach – dodaje.

Czytaj więcej

Ośmiu kandydatów zawalczy o fotel prezydenta Krakowa. Lista zarejestrowanych

Skąd wysoki wynik Michała Klimka? – Nie sądzę, że pokazuje on rzeczywistą skalę radykalizmu młodych ludzi. Dla licealistów Grzegorz Braun jest trochę memem, stąd mogli oddać głosy na Michała Klimka dla żartu – wyjaśnia prof. Marzęcki. Czy zagospodarował on również głosy kandydata Konfederacji Bartosza Bocheńczaka, któremu nie udało się zebrać wymaganej liczby głosów? – Częściowo tak – dodaje politolog.

Prawybory w Krakowie. Partie polityczne niesłusznie odpuściły młodych wyborców

Polskie społeczeństwo się starzeje, młodych ludzi jest w Polsce coraz mniej, a w dodatku to niepewny elektorat. Stąd też politycy w mniejszym stopniu zabiegają o ich przychylność. Może się jednak okazać, że tak jak w wyborach prezydenckich w 2025 r. znacznej mierze młodzi przesądzili o wygranej Karola Nawrockiego, tak będzie i teraz w Krakowie. 

– Sztaby wyborcze wydają setki tysięcy złotych na banery i walczą o każdy ułamek procenta, podczas gdy – naszym zdaniem – nie dostrzegają rosnącego znaczenia młodych wyborców. Młode pokolenie trzyma w rękach klucz do magistratu. Jeśli 27 września masowo pójdziemy do urn, to my zdecydujemy, kto zostanie prezydentem Krakowa. Apelujemy do kandydatów: zauważcie młodych ludzi – podsumowuje Paweł Mrozek z „Akcji Uczniowskiej”.      

Wybory prezydenta Krakowa odbędą się w niedzielę 27 września.