Do RPO wpłynęły skargi kandydatów na aplikację sędziowską i prokuratorską oraz uzupełniającą aplikację sędziowską i prokuratorską w KSSiP. Kandydaci wskazali, że wprowadzenie górnej granicy wieku stanowi dyskryminację ze względu na wiek, a także narusza zasadę równości obywateli wobec prawa. Zarzuty te są zasadne - uważa RPO Marcin Wiącek.

Próżno szukać argumentów

Chodzi o przepisy znowelizowanej ustawy o KSSiP, które weszły w życie 10 sierpnia 2018 r. Wcześniej ustawa nie przewidywała ograniczeń wiekowych dla kandydatów. Mimo że KSSiP utworzono w 2009 r., to dopiero po 9 latach zdecydowano się na wprowadzenie takiego limitu.

- Argumentów na to uzasadnienie projektu ustawy z 20 lipca 2018 r. nie dostarcza. Nie wykazano, że wprowadzany limit jest obiektywnie, racjonalnie uzasadniony i jest środkiem właściwym i koniecznym. A to jest niezbędne, aby odmienne traktowanie ze względu na wiek nie zostało uznane za przejaw dyskryminacji - napisał RPO we wniosku do TK.

Czytaj więcej

Limity wiekowe dyskryminują kandydatów do KSSiP - RPO pisze do Ziobry

Jego zdaniem, ustawodawca pominął fakt, że niektóre osoby dopiero po osiągnięciu wskazanego w ustawie wieku mają faktyczną możliwość  dalszego rozwoju zawodowego. Może to być determinowane takimi czynnikami, jak np. konieczność zgromadzenia oszczędności, by podjąć dalszą naukę czy pozostawanie na urlopie macierzyńskim lub ojcowskim.

- Otrzymywane podczas aplikacji w KSSiP stypendium nie pokrywa kosztów utrzymania w dużym mieście. Często bez wsparcia osób bliskich środki te nie są wystarczające, by zapewnić minimum egzystencji. Osoba będąca aplikantem nie może zaś podjąć dodatkowego zatrudnienia. W praktyce za otrzymywane stypendium nie jest w stanie utrzymać siebie i członków swojej rodziny - zauważa Marcin Wiącek.

Dla jednych limit, dla innych droga wolna

RPO zwraca uwagę na uniwersalny charakter konstytucyjnego zakazu dyskryminacji: nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym oraz gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

- Zasady dostępu do służby publicznej muszą mieć charakter obiektywny - tak by umożliwiały ubieganie się o to różnym kandydatom, zgodnie z zasadami równości szans, bez jakichkolwiek dyskryminacji i nieuzasadnionych ograniczeń. Szczegółowe kryteria i warunki naboru nie mogą być ustalane w sposób dowolny i arbitralny. Powinny być one przejrzyste i weryfikowalne, tak by nie stwarzać organom przeprowadzającym postępowanie rekrutacyjne możliwości podejmowania arbitralnych decyzji - wskazuje RPO.

We wniosku do TK Marcin Wiącek podkreśla, że ograniczenia korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

- Wprowadzenie limit wieku w KSSiP bez wątpienia nie jest rozwiązaniem proporcjonalnym. Ograniczenie to nie jest konieczne dla zachowania istoty wolności i praw, zwłaszcza, że pozostały „alternatywne" ścieżki dostępu do zawodu są dostępne bez górnej granicy wieku.  To m.in. wykonywanie przez określony czas zawodu adwokata, radcy prawnego, czy notariusza albo posiadanie tytułu naukowego profesora czy stopnia naukowego doktora habilitowanego nauk prawnych. Wobec tych osób nie wprowadzono górnego limitu wiekowego. Mogą zostać sędzią lub prokuratorem zarówno w wieku 35, jak i 59 lat - podkreśla Rzecznik.

W jego ocenie, ustawodawca dopuszcza się zatem zróżnicowania podmiotów podobnych bez uzasadnionego konstytucyjnie powodu.

RPO Marcin Wiącek wniósł więc do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności art. 24 ust. 1 pkt 1a oraz art. 37b ust. 1 pkt 1 ustawy z 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury z art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 60 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.