fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Brexit: jak się leczyć w UE i Wielkiej Brytanii

Brexit
Adobe Stock
Wyjście Wielkiej Brytanii z UE nie oznacza, że obywatele UE stracą prawo do świadczeń zdrowotnych.

Brexit nie oznacza, że Polacy nie będą mogli skorzystać z nieodpłatnych świadczeń zdrowotnych na Wyspach. Posiadacze Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nadal będą mogli się nią posługiwać.

Pomoc w wypadku

Zmiany wynikają z unijnych przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego zawartych w dwóch dokumentach: umowie wyjścia oraz umowie o współpracy, czyli umowie handlowej. Umowa wyjścia obowiązuje osoby, które przed końcem okresu przejściowego były w sytuacji transgranicznej dotyczącej jednocześnie państwa UE i Zjednoczonego Królestwa (UK), a więc obywateli UE mieszkających i ubezpieczonych w W. Brytanii, obywateli brytyjskich podlegających polskiemu ustawodawstwu oraz obywateli państwa trzeciego legalnie mieszkających w Polsce, lecz zatrudnionych w Zjednoczonym Królestwie.

Czytaj też:

Umowa o współpracy obejmuje natomiast osoby, których nie dotyczy sytuacja transgraniczna, ale które podlegają ustawodawstwu państwa członkowskiego lub UK. Chodzi o obywateli UE, UK czy państw trzecich, którzy legalnie mieszkają w UK lub w państwie członkowskim UE. Są to, na przykład, obywatele polscy mieszkający i pracujący w Polsce, obywatele UK podlegający ubezpieczeniu brytyjskiemu czy obywatele Australii mieszkający w Polsce i podlegający tutejszemu ustawodawstwu.

Dla większości Polaków najważniejszą informacją jest jednak to, że w trakcie tymczasowego pobytu na terenie Zjednoczonego Królestwa nadal będą mogli korzystać z karty EKUZ, pozwalającej na korzystanie z nieodpłatnych świadczeń zdrowotnych w razie nagłego zachorowania, wypadku czy zaostrzenia objawów choroby przewlekłej. Tak jak dotychczas, EKUZ trzeba będzie okazać bezpośrednio brytyjskiemu świadczeniodawcy, a więc przedstawicielowi tamtejszego szpitala czy przychodni. W przypadku braku EKUZ będzie można wystąpić do Narodowego Funduszu Zdrowia (również drogą elektroniczną) o wystawienie certyfikatu tymczasowo zastępującego EKUZ. Karty są ważne do upływu terminu ważności lub utraty uprawnienia.

Leczenie także planowe

Prawo do niezbędnego leczenia na terenie Polski zachowują również posiadacze brytyjskiego odpowiednika karty EKUZ, a więc EHIC (European Health Insurance Card). Uprawnieni do świadczeń zdrowotnych w Polsce na podstawie przepisów szczególnych otrzymają natomiast dokument S1, wydawany np. pracownikom najemnym czy członkom rodziny ubezpieczonych. Dokument S1, który otrzymuje się na podstawie wniosku, potwierdza uprawnienia ubezpieczonego (lub członka jego rodziny) do opieki zdrowotnej w państwie zamieszkania od momentu zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ jako osoby zamieszkującej poza Polską. Ubezpieczony w UK, który przeprowadza się do Polski, dokument S1 uzyska od ubezpieczyciela brytyjskiego. Po rejestracji S1 w oddziale wojewódzkim NFZ dostanie poświadczenie uprawniające do pełnego zakresu świadczeń zdrowotnych w Polsce.

Nadal skorzystamy także z planowych świadczeń opieki zdrowotnej w UK i w Polsce. Uprawnieni do świadczeń zdrowotnych w Polsce, czyli ubezpieczeni lub uprawnieni na podstawie przepisów szczególnych, zrobią to na podstawie dokumentu S2 wydawanego w celu potwierdzenia prawa do określonego rodzaju leczenia planowanego w Wielkiej Brytanii lub innym państwie UE/EFFTA. Dokument S2 wydany przez instytucję brytyjską należy okazać bezpośrednio świadczeniodawcy – szpitalowi, lekarzowi czy przychodni.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Michał Chodorek, adwokat, KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński

Umowa o współpracy Unii Europejskiej ze Zjednoczonym Królestwem powinna być sformułowana w taki sposób, by nie tworzyła utrudnień dla obywateli. Szczegóły będą jednak sprawdzane w boju.

O ile w umowie brexitowej mamy bardzo szeroko zagwarantowane prawa i zarówno obywatele Unii Europejskiej mieszkający w Zjednoczonym Królestwie, jak i obywatele Zjednoczonego Królestwa mieszkający w Unii Europejskiej mają zapewnione zachowanie wszystkich praw, które mieli do tej pory, o tyle grudniowa umowa o handlu i współpracy jest węższa i ściśle wskazuje obszary i rozwiązania, do których zobowiązane są strony.

Pojawia się pytanie, jak będzie ona stosowana.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA