fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Jaka dawka kawy jest bezpieczna dla serca?

Szacuje się, że każdego dnia na całym świecie wypija się 3 miliardy filiżanek kawy.
Trzy czy może sześć filiżanek małej czarnej dziennie można wypić bez obaw o zdrowie? Naukowcy określili właśnie krytyczną dawkę, po przekroczeniu której kawa zamiast pomagać, zaczyna szkodzić.

Już kilka minut po przeniknięciu kofeiny do krwi ciśnienie i tętno wzrastają, dzięki czemu czujemy energetycznego kopa. Na szczęście dla miłośników aromatycznego napoju kawa, mimo swojego silnego działania, jest jednym z najbezpieczniejszych stymulantów na świecie. Co więcej, oprócz doraźnych korzyści w postaci pobudzenia i zwiększenia koncentracji, przynosi również długofalowe benefity dla zdrowia.

Głośne były ostatnie doniesienia naukowców mówiące o tym, że picie arabiki może być zbawienne dla mężczyzn ze względu na hamowanie rozwoju raka prostaty.

Wcześniejsze badania wykazały natomiast, że picie kawy zmniejsza ryzyko rozwoju przewlekłych chorób, takich jak cukrzyca, choroba Parkinsona, a także nowotworów wątroby czy jelita grubego. 

Jednak, jak w przypadku każdej, nawet najzdrowszej substancji, korzystne działanie może się skończyć po przekroczeniu określonej dawki. Jaka jest ona w przypadku kawy?

Na to pytanie odpowiedzieli naukowcy z University of South Australia w Adelaide, a wyniki swoich badań opublikowali w The American Journal of Clinical Nutrition.

Badacze, za pośrednictwem brytyjskiego biobanku, przeanalizowali dane 347,077 osób w wieku 37–73 lat, z których u 8368 zdiagnozowano chorobę układu krążenia.

Okazało się, że ryzyko problemów sercowo-naczyniowych rosło u osób,  które wypijały sześć lub więcej filiżanek kawy dziennie. Badacze przyjęli, że jedna filiżanka zawiera około 75 miligramów kofeiny.

Największa dawka kofeiny zawarta jest w kawie ze zmielonych ziaren zalewanej wodą w temperaturze około 90 stopni. Duża filiżanka, 250 ml, zawiera ok. 140 mg kofeiny. Kawa rozpuszczalna w porównaniu do przelewowej zawiera nieco mniej kofeiny - ok. 50-80 mg w dużej filiżance. 

Doraźne skutki wypicia zbyt dużej ilości kawy to bóle głowy i nudności - ale konsekwentne nadużywanie aromatycznego napoju może zwiększyć ryzyko rozwoju choroby sercowo-naczyniowej – potwierdzają badacze.

– Większość ludzi zgodzi się, że jeśli wypijemy zbyt dużo kawy w ciągu dnia, możemy czuć się roztrzęsieni, rozdrażnieni, a nawet mogą pojawić się mdłości. To objaw tego, że kofeina zbyt mocno stymuluje organizm do bardziej intensywnej pracy i pierwszy sygnał, że właśnie przekroczyliśmy swój limit –wyjaśnia współautorka badania, prof. Elina Hyppönen. – Wiemy, że ryzyko choroby sercowo-naczyniowej wzrasta wraz z wysokim ciśnieniem krwi, co jest znaną konsekwencją nadmiernego spożycia kofeiny – zauważa.

Im częściej pijemy kawę, tym bardziej uodparniamy się na jej pobudzające działanie, a nasze zapotrzebowanie na kofeinę wzrasta. Zanim  więc sięgniemy po filiżankę małej czarnej, warto policzyć, która to z kolei.

Picie po kilka kaw dziennie wiąże się nie tylko z większym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, ale też  grozi odwodnieniem i nadmiernym wypłukiwaniem z organizmu mikroelementów cennych dla układu krążenia i układu nerwowego (magnezu i potasu).

– Aby utrzymać zdrowe serce i zdrowe ciśnienie krwi, ludzie muszą ograniczyć picie kawy do mniej niż sześciu filiżanek dziennie - w oparciu o nasze dane sześć to punkt krytyczny, po przekroczeniu którego kofeina zaczęła negatywnie wpływać na ryzyko sercowo-naczyniowe – podsumowuje prof. Elina Hyppönen.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA