Reklama
Rozwiń
Reklama

Polska azylem medycznym dla Ukrainy?

Polska i Ukraina jako bliskie kraje są podobne kulturowo i społecznie, ale zdecydowanie różne w przyjętych standardach opieki medycznej, również tej nastawionej na potrzeby starzejącego się społeczeństwa tj. opieki długoterminowej, turystyki medycznej i sanatoryjnej oraz medycyny specjalistycznej. Jak Polska może odpowiedzieć na potrzeby sąsiadów i czy może stać się azylem medycznym dla pacjentów i seniorów ze Wschodu?

Publikacja: 31.01.2019 21:13

Polska azylem medycznym dla Ukrainy?

Foto: Adobe Stock

Podczas 12 Forum Europa-Ukraina w Rzeszowie eksperci dyskutowali o potencjale współpracy między tymi krajami w zakresie opieki medycznej oraz możliwościach jej zorganizowania pod kątem systemowym, społecznym i finansowym. W panelu “Starzejące się społeczeństwo - wyzwanie społeczno-medyczne Polski i Ukrainy” eksperci zwrócili uwagę, że do 2025 prawie jedna trzecia społeczeństwa będą stanowić seniorzy, co już stawia nas przed trudnymi problemami w ochronie zdrowia i projektowaniu polityki zdrowotnej dla nowego profilu społeczeństwa. Marcin Pakulski, członek Narodowej Rady Geriatrii i Gerontologii przy Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji uważa, że europejskie społeczeństwa, w tym polskie i ukraińskie, czeka ogromne wyzwanie związane z demografią, stąd zorganizowanie najbardziej efektywnej opieki nad osobami starszymi powinno być jednym z priorytetów rządów i systemów opieki zdrowotnej. - Tutaj musimy brać pod uwagę dwa systemy - ochrony zdrowia i opieki społecznej, które w przypadku zmian demograficznych czekających zarówno Polskę, jak i Ukrainę, będą ze sobą nierozerwalnie związane - kontynuuje ekspert. - Ukraina stoi przed całkowitą reformą systemu ochrony zdrowia, właściwie zbudowaniu go od nowa. To, czym możemy się podzielić, to doświadczenia z transformacji naszego poprzedniego systemu, jaki funkcjonował w Polsce do tego, który mamy obecnie i to właśnie te doświadczenia, zarówno dobre, jak i złe, są ogromną wartością, z której może teraz skorzystać Ukraina - dodaje Pakulski.

Polska oferta dla pacjentów ze Wschodu

W naszym kraju mamy ponad 2 mln pracowników z Ukrainy, są to osoby zatrudnione legalnie i ubezpieczone z uprawnieniami do korzystania z opieki zdrowotnej. Polska oferta medyczna dla pacjentów z Ukrainy to po pierwsze opieka medyczna dla osób posiadających uprawnienia do pracy w naszym kraju, a następnie, w odpowiedzi na potrzeby społeczne rynku, dobrze rozwinięta oferta komercyjna w zakresie prywatnej medycyny i prywatnej opieki medycznej, a więc umiejętne łączenie świadczeń opiekuńczych, rehabilitacyjnych i sanatoryjnych ze świadczeniami medycznymi, które w Polsce są na bardzo wysokim poziomie.

- Dostrzegamy ogromny potencjał współpracy sektora publicznego i prywatnego w odpowiedzi na potrzeby pacjentów ze Wschodu, zwłaszcza w dziedzinach specjalistycznych, takich jak kardiologia, kardiologia interwencyjna, ortopedia, chirurgia oraz w opiece długoterminowej nad seniorami. - mówi Justyna Łotocka, Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego. - Poprzez opiekę długoterminową należy rozumieć proces ciągłej opieki nad osobą niesamodzielną, czyli taką, która z powodów fizycznych, zdrowotnych i społecznych nie jest w stanie sama zaspokoić swoich potrzeb w zakresie podstawowych czynności życiowych. Mam na myśli mycie, ubieranie, leki, czyli po prostu codzienność chorego. Definicja ta łączy się z profesjonalnym sprzętem i kadrami, takimi jak pielęgniarki, lekarze, opiekunowie medyczni, asystenci osób niepełnosprawnych, podobne potrzeby mają pacjenci po zabiegach. - wyjaśnia Barbara Zych, Kierownik Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Tarnobrzegu. Dr Marek Król, Wiceprezes Zarządu American Heart of Poland podkreśla, że placówki medyczne i rehabilitacyjne w grupie AHP przygotowane są do opieki nad pacjentami ze Wschodu zarówno pod kątem rodzaju świadczeń, jak również językowo i kadrowo. - Nasza grupa to zakłady niepubliczne funkcjonujące w oparciu o kontrakt z NFZ, jeśli chodzi o usługi szpitalne dla osób ubezpieczonych, takie jak hospitalizacja osób z chorobą wieńcową, niewydolnością serca czy chorobami zastawkowymi. W poradniach udzielamy w połowie porad refundowanych przez system, w połowie komercyjnych. Posiadamy personel mówiący po ukraińsku i rosyjsku, w tym pielęgniarki i pomoce medyczne, jeden z ordynatorów naszej placówki jest również pochodzenia ukraińskiego. W grupie AHP jest też Uzdrowisko Ustroń, w którym dla osób ubezpieczonych dostępna jest oferta świadczeń refundowanych przez NFZ, jak i oferta komercyjna. To duży obiekt dysponujący tysiącem łóżek rehabilitacji ogólnoustrojowej i kardiologicznej, gdzie trafiają wszyscy nasi pacjenci po zabiegach na dwu-trzytygodniowe turnusy celem usprawnienia i powrotu do domu w formie pozwalającej na bezpieczne i normalne funkcjonowanie - tłumaczy dr Król.

Kadry medyczne z Ukrainy ratunkiem dla Polski

Niedobór kadr medycznych jest w Polsce coraz większym problemem. Mamy jeden z najniższych wskaźników liczby lekarzy na 1000 mieszkańców i jeden z niższych w UE. Już dziś brakuje nam pediatrów, chirurgów, internistów, lekarzy rodzinnych i pielęgniarek. A będzie gorzej. Czeka nas fala odejść lekarzy na emeryturę, w niektórych specjalizacjach średnia wieku lekarzy, to obecnie 60 lat. Robert Bugaj, Dyrektor Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Rzeszowie uważa, że ratunkiem na braki kadrowe w Polsce jest usprawnienie przepisów pozwalających na zatrudnianie pracowników medycznych ze Wschodu. - Otwarcie się na kadry medyczne z Ukrainy powinno być większe, uważam, że obie strony skorzystałyby na tym. Rząd powinien podjąć działania zmierzające do uproszczenia procedur nostryfikacji dyplomów, ponieważ Ukraina ma znacznie lepsze wskaźniki, jeśli chodzi o liczbę pielęgniarek i lekarzy niż Polska. - stwierdza Bugaj. - Na razie procedury te są dość trudne, przejście przez nie wymaga dużej determinacji, a to zniechęca. Natomiast aktualne wynagrodzenia dla kadr medycznych są już na zadowalającym poziomie i to powinno przyciągać kadry z Ukrainy, co byłoby wielką korzyścią dla naszego systemu ochrony zdrowia - uważa Bugaj.

Zreformować system, nawiązać współpracę

W panelu “Reformowanie systemu ochrony zdrowia. Dlaczego tak trudno o sukces?” podczas forum Europa-Ukraina eksperci dużą wagę przywiązywali do nadchodzących zmian w ukraińskim systemie ochrony zdrowia. Wskazywali, że kluczem do sukcesu jest klarowna rola państwa w tworzeniu i zarządzaniu systemem ochrony zdrowia oraz efektywność gospodarowania środkami publicznymi we współpracy z sektorem prywatnym.

Reklama
Reklama

- Dobrym przykładem partnerstwa publiczno-prywatnego dla Ukrainy może być dynamika rozwoju sieci kardiologii interwencyjnej w Polsce. Lata 2000-2010, kiedy ten rozwój był szczególnie dynamiczny, Polska uzyskała wysoki status międzynarodowy w zakresie jakości opieki kardiologicznej, jak i efektywności ekonomicznej, czyli koszt-efektywności i przede wszystkim zbudowała tę infrastrukturę w bardzo krótkim czasie. - mówi Adam Szlachta, grupa American Heart of Poland. - W latach 2000-2010 śmiertelność w zawale spadła z 22 proc. do raptem 5 proc., co jest bardzo wysokim wskaźnikiem jakościowym w ocenie opieki medycznej. Trzeba podkreślić, że efekt ten osiągnęliśmy przy zaledwie 10 proc. udziale dedykowanego budżetu na kardiologię interwencyjną w stosunku do ogólnego budżetu przeznaczonego na szpitalnictwo, gdzie w innych państwach procent ten wynosi 18-22 proc. To jeszcze lepiej pokazuje ten efekt wysokiej jakości ekonomicznej, który osiągnięto dzięki partnerstwie państwa i sektora prywatnego oraz wspólnemu planowaniu priorytetów zdrowotnych w tamtych latach - uważa Szlachta.

Polacy są otwarci na współpracę i partnerstwo w powieleniu sukcesu sieci placówek kardiologii interwencyjnej na Ukrainie. - Wystąpiliśmy z zapytaniem do strony ukraińskiej, czy jest zainteresowana stworzeniem sieci placówek w oparciu o nasze doświadczenia i know-how AHP - mówi dr Marek Król. - Uważamy, że największym sukcesem naszej organizacji jest stworzenie dużej sieci placówek nie w oparciu o bliskość dużych szpitali i centrów akademickich, ale o bliskość dla pacjenta, czyli rozlokowanie placówek tak, aby pacjenci z ostrymi zespołami wieńcowymi, zawałem czy niewydolnością serca nie musieli długo czekać na pomoc i dojazd do szpitala. Jest duże zainteresowanie strony ukraińskiej taką współdziałaniem, co cieszy i pokazuje realną możliwość nawiązania współpracy z naszymi sąsiadami i partnerstwa w reformowaniu ukraińskiego systemu ochrony zdrowia - podsumowuje Marek Król.

Tekst: Ewelina Zych-Myłek, ekspert Komunikacji w ochronie zdrowia

Zdrowie
Choroby zakaźne są groźniejsze dla otyłych. Ryzyko śmierci rośnie drastycznie
Zdrowie
Będą podwyżki dla medyków od 1 lipca? Ministerstwo Zdrowia szykuje zmiany
Zdrowie
Będzie nowy zawód medyczny? Plany ministerstwa budzą sprzeciw
Zdrowie
Krajowa Sieć Onkologiczna pod lupą. Dlaczego pacjenci wciąż nie mają równego dostępu do leczenia?
Zdrowie
NFZ nadal nie zapłacił szpitalom za nadwykonania. Konsekwencje mogą odczuć pacjenci
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama