Zdrowie

Co dzisiaj najczęściej niszczy wątrobę?

AdobeStock
Wbrew powszechnemu przekonaniu nie tylko alkohol wpływa destrukcyjnie na wątrobę. – Mamy teraz epidemię niealkoholowego stłuszczenia wątroby, do którego prowadzi zła dieta, brak ruchu i związana z tym otyłość. Jeśli nic się nie zmieni, zabraknie dawców do przeszczepów wątroby – alarmują eksperci.

Niealkoholowe stłuszczenie wątroby (NAFLD) dotyka już 6 milionów Polaków i co piątego dorosłego Europejczyka. Polega ono na nadmiernym gromadzeniu się tłuszczów, głównie trójglicerydów w hepatocytach, co z czasem prowadzi do zwłóknienia i marskości wątroby.

 

 

Od stłuszczenia wątroby do przeszczepu

– Mamy  globalną epidemię niealkoholowego stłuszczenia wątroby. To choroba bardzo rozpowszechniona, ale lekceważona. Niesłusznie, bo od stłuszczenia wątroby do konieczności jej przeszczepu droga nie jest wcale daleka – mówi dr Cywińska-Durczak, specjalistka medycyny stylu życia.

W Stanach Zjednoczonych i Europie NAFLD jest trzecią co do częstości przyczyną przeszczepień wątroby. Przewiduje się, że do roku 2030 będzie to najczęstsza przyczyna przeszczepień. Zdaniem ekspertów rozpowszechnienie choroby może doprowadzić do tego, że zabraknie zdrowych dawców.

– Już teraz jeden na dwóch chorych, którzy trafiają do poradni chorób wątroby, to pacjent z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby. Za 20-30 lat będzie to główny problem wątrobowy. Rak wątrobowokomórkowy stanie się jednym z najczęściej występujących nowotworów, rosnącć będzie liczba transplntacji – alarmuje dr Jan Gietka, hepatolog z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.

Czytaj też: Próby wątrobowe: Co mówią o naszym zdrowiu

 

Niealkoholowe stłuszczenie wątroby: komu grozi

Podstawowym czynnikiem rozwoju niealkoholowego stłuszczenia wątroby jest otyłość, do której prowadzi zła dieta. Co ciekawe, wśród najbardziej szkodliwych produktów dla wątroby eksperci wymieniają nie tłuszcze, a węglowodany proste: glukozę, fruktozę.

– Bardzo istotne jest to, żeby uświadomić sobie, że to nie tłuszcze generują nam stłuszczenie wątroby, ale słodzone napoje, słodycze, białe pieczywo, nawet miód. Jego również nie powinniśmy jeść zbyt wiele, na przykład w charakterze zamiennika cukru – wyjaśnia Jan Gietka.

Objawy stłuszczenia wątroby

Eksperci zwracają uwagę na to, że pacjenci z NAFLD najczęściej spełniają kryteria diagnostyczne zespołu metabolicznego, co oznacza że mają podwyższone poziomy ciśnienia tętniczego, glukozy, trójglicerydów, i niski poziom tzw. dobrego cholesterolu HDL. Przy czym nie muszą to być duże przekroczenia norm, żeby pojawiło się ryzyko niealkoholowego stłuszczenia wątroby, np. w przypadku nadciśnienia niepokojące wartości to już 130/85 mm Hg.                                                                       

– W literaturze podaje się, że 90 proc. pacjentów z NAFLD ma przynajmniej jedno kryterium zespołu metabolicznego, a u 30 proc. stwierdza się obecność pełnego zespołu – dodaje Cywińska-Durczak.

Obecność otyłości czy cukrzycy typu 2 również powinna zwrócić uwagę lekarzy rodzinnych na wątrobę. NAFLD występuje bowiem u 70 proc. osób z otyłością i u 50 proc. z cukrzycą typu 2.

Sygnałem, który powinien nas zaniepokoić i skłonić do zmiany trybu życia jest tzw. otyłość brzuszna. Świadczy ona o nadmiernym gromadzeniu się tłuszczu trzewnego, a więc najprawdopodobniej również o stłuszczeniu wątroby. Prawidłowy obwód w talii dla kobiet to 80 cm i mniej, dla mężczyzn 94 cm i mniej. Tkanka tłuszczowa jest organem hormonalnie czynnym i to w niej dochodzi do rozwoju stanu zapalnego i związanych z tym dalszych konsekwencji.

Proste stłuszczenie wątroby, kiedy nie doszło jeszcze do stanu zapalnego i uszkodzenia hepatocytów, jest w pełni odwracalne. To bardzo ważne, ponieważ na tym etapie, zmieniając tryb życia, możemy uniknąć rozwoju niewydolności wątroby.

Wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z występowania choroby. Wątroba nie boli. Objawy NAFLD są mało charakterystyczne: złe samopoczucie, zaburzenia snu, zmęczenie, zaburzenia koncentracji, brak apetytu. Czasami występuje dyskomfort pod prawym żeberem. 

Wątroba: jak o nią zadbać?

– W całym kraju hepatologów jest jak na lekarstwo, terminy wizyt u hepatologa, np. w Warszawie, sięgają 2021 r. Dlatego ważne jest, żeby na problem NAFDL uczulać lekarzy rodzinnych – podkreśla dr Gietka. – Diagnostyka nie jest droga. Koszt badań transaminazy to ok. 20 zł. Warto zrobić sobie takie badania raz na rok, dwa lata – nawet, jeśli mielibyśmy za nie zapłacić, dodaje.   

W przypadku zwiększonej aktywności enzymów wątrobowych (ASPAT, ALAT), zwiększonego stężenia bilirubiny, diagnostykę można uzupełnić o USG jamy brzusznej czy badanie elastograficzne, które ocenia stopień sztywności (włóknienia i stłuszczenia) wątroby. – Przede wszystkim jednak należy zacząć prowadzić zdrowszy tryb życia: zadbać o zwiększenie aktywności fizycznej i uzyskanie optymalnej wagi ciała. Warto by lekarze zachęcali bardziej do drobnych, trwałych zmian w stylu życia niż radykalnych diet –  podkreśla dr Gietka.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL