fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

NIK sprawdza, czy badania nowotworowe przeprowadzane są prawidłowo

123rf
Najwyższa Izba Kontroli sprawdza, czy badania nowotworowe przeprowadzane są prawidłowo. To wstęp do licencjonowania ośrodków, które mają kontrakt z NFZ.

Kontrole NIK zostały zaplanowane na III i IV kwartał tego roku i trwają równolegle z audytami, jakie w ramach własnej akredytacji przeprowadza Polskie Towarzystwo Patologów.

NIK zaniepokoiły doniesienia o nieprawidłowościach w zewnętrznych, komercyjnych zakładach patomorfologii, które wykonują badania dla wielu szpitali, oferując ceny nieprzystające do realiów rynkowych. Jak podczas specjalnej senackiej Komisji Zdrowia mówił prof. Andrzej Marszałek, konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii i prezes Polskiego Towarzystwa Patologów, niektóre firmy zewnętrzne warte co najmniej kilkaset złotych pełne badanie patomorfologiczne wyciętej piersi z guzem wyceniają na 15 zł. Tymczasem kwota ta nie wystarczy nawet na szkiełka do preparatów i bloczki parafinowe, a tym bardziej na koszty przechowywania materiału przez 20 lat. Profesor Marszałek tłumaczy, że za cenę, na którą umówiły się ze zleceniodawcą firmy sieciowe (zwane też „cateringowymi", bo odbierają i dowożą materiał do badań w pudełkach, jak w cateringu), można napisać w wyniku tylko „nowotwór" lub „nie nowotwór".

NIK postanowiła sprawdzić, czy nieprawidłowości dotyczą tylko zakładów zewnętrznych, czy dotykają także tych działających w ramach szpitali. W sytuacji, gdy koszt oceny patomorfologicznej zaszyty jest w wycenie procedury chirurgicznej, szpitale mogą oszczędzać na drogich badaniach, szczególnie immunohistochemicznych.

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski przyznał, że resort zauważa ogromne różnice w standardzie przeprowadzania badań przez ośrodki referencyjne i firmy zewnętrzne. Dodał, że zdarza się, że wbrew zaleceniom Polskiego Towarzystwa Patologów zatrudniani w nich lekarze oglądają nie 5 tys. preparatów rocznie, ale 3 tys. miesięcznie, co odbija się na jakości, a badanie, za które zapłacił NFZ, trzeba powtarzać, już na koszt szpitala bądź pacjenta.

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) i Narodowy Fundusz Zdrowia wspólnie z patologami kończą prace nad wyceną badania patomorfologicznego. Z początku ma być ono wprowadzone w programie pilotażowym, by skorygować ewentualne błędy. Docelowo, za kilka lat, badania na koszt NFZ miałyby wykonywać wyłącznie zakłady z akredytacją ministerialnego Centrum Monitorowania Jakości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA