fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Działkowcy muszą znać wyliczenia opłaty za śmieci - wyrok NSA

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Zryczałtowana stawka za odpady z domków letniskowych musi być przez gminę skalkulowana rzetelnie i bardzo wnikliwie.

Taki wniosek dla samorządów płynie z czwartkowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącego tzw. opłaty śmieciowej. Konkretnie chodziło o uchwałę z czerwca 2017 r. w sprawie ustalenia ryczałtowej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla nieruchomości, na których znajdują się domki letniskowe, lub innych nieruchomości wykorzystywanych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Siedlecka Rada Gminy ustaliła w niej dwie stawki: 119,25 zł rocznie dla jednego domku (letniska) przy selektywnej zbiórce i 238,50 zł rocznie, gdy śmieci nie są segregowane.

Czytaj też:

Stawki zostały ustalone jako iloczyn średniej ilości odpadów powstających na nieruchomościach na obszarze gminy, tj. liczby pojemników oraz stawki opłaty za gospodarowanie opadami komunalnymi.

Z akt sprawy wynikało, że było to już drugie podejście radnych do ustalenia opłat za śmieci z domków letniskowych. Już pierwsza ich uchwała nie spodobała się działkowcom. Uznali, że opłaty śmieciowe od działek położonych na terenie rodzinnych ogrodów działkowych zostały wyliczone nierzetelnie. Związek działkowców zaskarżył uchwałę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ją unieważnił i nakazał dokładniejszą kalkulację stawek.

Radni przy drugim podejściu, wypełniając zalecenia sądu, wystąpili do firmy śmieciowej o dane, ile odpadów generują dwa rodzinne ogrody działkowe położone na terenie gminy. Na podstawie odpowiedzi ponownie wydali uchwałę, która znów została zaskarżona przez związek. I znów szala zwycięstwa przechyliła się na stronę działkowców. Warszawski WSA uznał, że samorząd nie wywiązał się z jego wcześniejszych zaleceń, gdyż kalkulacja kosztów nie jest wystarczająca.

To orzeczenie rada postanowiła zaskarżyć do NSA, ale przegrała. NSA potwierdził, że samorządowcy nie wypełnili pierwotnych zaleceń WSA. Nie miał wątpliwości, że kalkulacja zryczałtowanej stawki opłaty śmieciowej musi być rzetelna i wnikliwa. A radni znów tych wymogów nie spełnili.

Co prawda, jak zauważył sędzia sprawozdawca Mirosław Surma, podstawą nowej kalkulacji było pismo od firmy zapewniającej odbiór śmieci z ogródków działkowych. Ale rzetelność wyliczeń budzi poważne wątpliwości.

NSA podkreślił, że w piśmie wskazano wartość całkowitą śmieci odebranych z dwóch ogrodów działkowych, ile pojemników odebrano, a także częstotliwość ich opróżniania. Z ich zestawienia wynika różnica, co wskazuje, że pismo nie daje podstaw do rzetelnej kalkulacji. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 3807/18.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA