fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynagrodzenia

Pracownikom trudno dogonić płace szefów

AdobeStock
Media, budownictwo i branża FMCG, czyli produkcja artykułów codziennego użytku- to tam prezesi spółek zarabiają najwięcej w porównaniu z pracownikami.

Aż 571 razy więcej zarabia szef dużej spółki medialnej z londyńskiego indeksu FTSE100 w porównaniu z przeciętnym wynagrodzeniem (mediana) pracownika w tej branży. O ile średnia płaca prezesa wynosiła w zeszłym roku 17,8 mln funtów, to pracownik zadowalał się 31,2 tys. GBP. To oznacza, że jego roczną płacę szef zarabia w nieco ponad pół dnia- wynika z udostępnionej „Rzeczpospolitej" analizy brytyjskiego serwisu SmallBusinessPrices.co.uk.

Dwa razy dłużej, bo 1,3 dnia musi pracować prezes dużej spółki budowlanej z FTSE 100 by zarobić roczne wynagrodzenie pracownika z tej branży. Płace szefów są 272 razy wyższe niż przeciętne wynagrodzenie w budownictwie, które w zeszłym roku i tak znacząco wzrosło ze względu na rosnącą konkurencję o budowlańców. Kolejne miejsca na liście nierówności płacowych między wynagrodzeniami prezesów i pracowników zajmują duże spółki FMCG i sieci handlowe. Tam na roczną płacę prezesa pracownik musiałby pracować odpowiednio 250 i 187 lat...

Egalitarna branża IT

Z kolei najmniejsza luka w zarobkach szefów i pracowników jest w branżach, które od większości pracowników wymagają wysokich kwalifikacji. Jak wynika z analizy SmallBusinessPrices.co.uk., na czele są tu duże spółki technologiczne- ich prezesi zarabiają średnio 52 razy więcej niż wynosi przeciętna płaca w branży- czyli szef zarabia w tydzień, ile przeciętny informatyk w rok. Niewiele większa różnica występuje w lotnictwie i w sektorze u użyteczności publicznej, do którego zaliczają się m.in. koncerny energetyczne i ciepłownicze. Tam na roczną płacę prezesa dużej firmy pracownik musiałby pracować przez 69 lat.

Warto jednak pamiętać, że spółki z indeksu FTSE100 są to potężne korporacje często o globalnym zasięgu- z przychodami, przy których największe polskie spółki są karzełkami. To również dlatego Polska wypada najbardziej egalitarnie w opracowanym przez SmallBusinessPrices.co.uk rankingu, w którym porównano 16 państw. Według niego, średnie wynagrodzenie prezesa jest w Polsce 28 razy wyższe od przeciętnego wynagrodzenia pracownika, co jest najmniejszą różnicą w zestawieniu. W kolejnej na liście Austrii ta proporcja wynosi 36:1 na korzyść szefów. Co ciekawe w Czechach sięga 110:1.

Płacowa przepaść w USA

Największe nierówności płacowe dzielą top menedżerów i pracowników w USA (354:1), i w Szwajcarii (148:1) gdzie swoje centrale ma sporo międzynarodowych korporacji. Przed kilkoma laty (w 2013 r.) w Szwajcarii zorganizowano nawet referendum nad propozycją ograniczenia najwyższych zarobków w firmach do 12-krotności najniższej pensji ich pracowników. Większość mieszkańców tego kraju odrzuciła jednak propozycję, która mogła wypłoszyć z kraju wiele z globalnych firm/

Z kolei w USA niedawno w mediach znów rozgorzała dyskusja o dochodach prezesów. Wywołały ją raporty amerykańskich spółek notowanych na nowojorskiej giełdzie, które po raz pierwszy, w sprawozdaniach za 2018 r, musiały podać relację między wynagrodzeniem prezesa (CEO) i pracownika, który zarabia przeciętną płacę w firmie (medianę). Okazało się, że ta relacja wynosi przeciętnie 254:1,- na korzyść szefów- jak obliczyła firma doradcza Equilar na podstawie raportów 100 największych spółek.

Miliardowe bonusy Muska

Dziennik „Financial Times" zwraca uwagę, że podczas gdy guru inwestycji Warren Buffet zarabia niespełna siedem raz więcej niż przeciętny pracownik jego funduszu Berkshire Hathaway, to z kolei ubiegłoroczne wynagrodzenie Elona Muska było prawie 41 tys. razy wyższe niż mediana zarobków w Tesli. Ta wynosiła 56 tys. dolarów podczas gdy szef i założyciel firmy zarobił 2,284 mld USD. Jak przypomina „FT" większość tej kwoty to bonus, który ma być wypłacony w pełnej wysokości po spełnieniu określonych warunków – na czele z osiągnięciem 650 mld dol. kapitalizacji Tesli w ciągu 10 lat. W tym czasie łączny bonus Muska ma sięgnąć 55,8 mld dol. (Tesla nie była ujęta w analizie Equilar, więc nie zawyżała wyniku analizy).

W sumie w 11 na 100 analizowanych spółek prezesi zarabiają ponad tysiąc razy więcej niż ich przeciętny pracownik. Większość z tej grupy starała się jakoś wytłumaczyć z tak dużej różnicy w płacach. N.p. Manpower Group, jedna z największych w świecie agencji zatrudnienia - w tym pracy tymczasowej - wyjaśniała, że na sięgającą 2500:1 różnicę w zarobkach jej szefa i przeciętnego pracownika ma wpływ fakt, że 95 proc. zatrudnionych w firmie to pracownicy tymczasowi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA