fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory samorządowe

Gorzki smak wygranej: Rozliczenia w PiS po wyborach

AFP
W PiS rozliczenia: prezes może osłabić pozycję Zbigniewa Ziobry w spółkach Skarbu Państwa.

Choć PiS ogłosiło swoją wygraną w niedzielnych wyborach samorządowych, to niespodziewana przegrana Patryka Jakiego w stolicy była dla kierownictwa partii szokiem. Ale im więcej wyników z kraju zaczęło spływać na Nowogrodzką, tym bardziej nastroje się poprawiały. Po południu w poniedziałek rozpoczęła się narada kierownictwa PiS.

Polacy wybrali. Obserwuj relację "Rzeczpospolitej"

Jak słyszymy, dyskusja o wyniku wyborów – zwłaszcza w dużych miastach – była bardzo ostra. I trudno się dziwić, wyścig w Warszawie miał znaczenie ogólnokrajowe. – Mieszkańcy stolicy nie tyle oceniali programy Jakiego i Trzaskowskiego, ile potraktowali wybory jako plebiscyt i ocenili politykę obozu „dobrej zmiany". Ocena okazała się bardzo niedobra – mówi nam politolog Sławomir Sowiński.

Dlatego w obozie władzy będą rozliczenia. I to na wielu poziomach, bo mimo oficjalnego optymizmu wynik jest poniżej oczekiwań. – Pełna ocena wyników wyborów nastąpi 5 listopada, po zakończeniu II tury – powiedział w porannym programie #RZECZoPOLITYCE Ryszard Czarnecki z PiS.

Zapewne potem zwołana zostanie Rada Polityczna. Rządząca partia liczy nie tylko na dobre wyniki w II turze w Krakowie i Gdańsku czy Radomiu, ale także na przejęcie kolejnych sejmików. W poniedziałek zaczęły spływać informacje, że sytuacja PiS w samorządach wojewódzkich nie jest tak trudna, jak mogło się wydawać w niedzielę wieczorem. Partia spodziewa się sukcesu m.in. na Śląsku i w Małopolsce, a także porozumienia z Bezpartyjnymi Samorządowcami na Dolnym Śląsku. Przejęcie tych sejmików pomogłoby osłabić tam struktury Platformy i PSL.

W PiS największe emocje budzi wniosek Zbigniewa Ziobry do TK o sprawdzenie zgodności unijnego traktatu z konstytucją, złożony kilka dni przed wyborami. Mogło to zmobilizować wyborców opozycji. Dobrze poinformowane źródła w partii podają, że prezes PiS Jarosław Kaczyński może osłabić pozycję Zbigniewa Ziobry w kilku kluczowych dla ministra sprawiedliwości spółkach Skarbu Państwa.

Przed obozem władzy czas ważnych decyzji co do dalszego kursu. Ścierają się dwie sprzeczne interpretacje: wynik wyborów to rezultat zbyt łagodnej albo zbyt ostrej linii politycznej. Dlatego Jarosław Kaczyński i liderzy Zjednoczonej Prawicy mają dylemat. Nie tylko wobec relacji z UE. W poniedziałek minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz zasugerował, że potrzebna będzie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, by wykonać decyzję TSUE o przywróceniu sędziów do orzekania – ale też np. w sprawie repolonizacji i dekoncentracji mediów.

„Teraz jednak czas na media! Odbudowa przez wygaszenie wszystkich wydanych koncesji RTV i budowa rynku na zasadach UE" – to fragment konfrontacyjnego wpisu prof. Krystyny Pawłowicz na Twitterze.

Takie posunięcie PiS wywołałoby wojnę medialną z całym światem, a przede wszystkim otworzyłoby kolejny front walki z Brukselą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA