fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Trzaskowski nie idzie na debatę TVP. Zaprasza na „Arenę Prezydencką”

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
Michał Kolanko
W poniedziałek 6 lipca odbędzie się „Arena Prezydencka” w Lesznie z udziałem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Sztab KO zaprasza na to wydarzenie dziennikarzy z 15 różnych redakcji. Dziennikarze będą mogli zadawać pytania kandydatowi w trakcie spotkania. „Chcielibyśmy, żeby do takiej otwartej rozmowy stanął też prezydent Andrzej Duda” - czytamy w zaproszeniu do redakcji.

W poniedziałek głównym wydarzeniem w kampanii miała być debata organizowana przez TVP w Końskich. Ma rozpocząć się o godz. 21.00. W wydarzeniu udział zadeklarował prezydent Andrzej Duda.

Od dawna dziennikarze spekulowali, czy sztab Trzaskowskiego przyjmie „zaproszenie” do debaty, które wystosowała TVP. Dziś jednak okazuje się, że sztabowcy organizują inne, równoległe wydarzenie.

„Każdą redakcję może reprezentować jeden dziennikarz, który będzie miał możliwość zadania dwóch pytań. Maksymalny czas na zadanie każdego pytania to 30 sekund. Czas przewidziany na odpowiedź to 2 minuty. Kolejność zabierania głosu przez redakcje będzie losowana bezpośrednio przed spotkaniem. Zaproponowana formuła gwarantuje pluralizm biorących w tym wydarzeniu mediów” - napisał Cezary Tomczyk w zaproszeniu.

- Debata powinna być dla wszystkich, a nie dla wybranych. Uważam, że trzy największe telewizje powinny się porozumieć, zrobić wspólnie debatę i doprosić inne media. Więc mam dla prezydenta dobrą wiadomość, a mianowicie jutro, w poniedziałek o 20:30 organizujemy w Lesznie debatę prezydencką i zapraszam prezydenta serdecznie właśnie na tę debatę. Mówiłem państwu o zupełnie nowej formule debaty. Arena prezydencka, gdzie zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa. Będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy. Będę na te pytania odpowiadał. Mam nadzieję, że obok mnie będzie prezydent Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania - powiedział Rafał Trzaskowski w Częstochowie.

- Jak państwo wiecie, niestety prezydent bardzo rzadko odpowiada na pytania. Prawie w ogóle nie organizuje konferencji prasowych, tylko organizowane są ustawki, w których prezydent zna pytania, zanim zostaną one zadane. Dokładnie taka ustawka szykuje się w Końskich, wiec pana prezydenta, więc jasno chcę powiedzieć, że w takim wiecu nie będę brał udziału, tylko zapraszam pana prezydenta na prawdziwą debatę, na nową formułę, gdzie będzie można wreszcie poznać poglądy prezydenta, jeżeli się na niej pojawi - dodał kandydat Koalicji Obywatelskiej.

Przed I turą wyborów prezydenckich odbyły się dwie debaty z udziałem wszystkich kandydatów na prezydenta. Obie debaty organizowała TVP.

W pierwszej debacie, 6 maja (przed wyborami zaplanowanymi na 10 maja, które nie odbyły się w tym terminie), wzięło udział 10 kandydatów - a kandydatką Koalicji Obywatelskiej była wówczas Małgorzata Kidawa-Błońska.

W drugiej debacie, 17 czerwca, wzięło udział 11 kandydatów - do dziesiątki uczestniczącej w debacie z 6 maja doszedł Waldemar Witkowski z Unii Pracy, a Kidawę-Błońską w roli kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zastąpił Rafał Trzaskowski.

Debatę przed II turą wyborów prezydenckich chciały zorganizować wspólnie TVN, TVN24, Wirtualna Polska i Onet. Zaproszenie na taką debatę, która miała odbyć się 2 lipca, przyjął Rafał Trzaskowski. 1 lipca zaproszenie odrzucił jednak sztab prezydenta Andrzeja Dudy.

- Już byłem w TVP. Widziałem jak ta debata wygląda. Pytania, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością, z dzisiejszymi problemami Polek i Polaków - mówił trzy dni temu prezydent Warszawy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA